Autor Wątek: Pytania różne do Leszka  (Przeczytany 261513 razy)

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-05-02, 21:01:18 »
Zmienił się tak jak chciało tego wyższe ja ,tym bardziej ,ze ona była na to gotowa Ubzdurała sobie ,ze jest gruba ,lecz do ciała fizycznego jeszcze nie doszła ta kreacja źle sie czuła tak naprawdę na poziomie mentalnym,mimo to ,ze z mojego punktu widzenia nie była gruba ,jej się wydawało ,ze z jej wyglądem jest coś nie tak ,a że była gotowa na zmiany ,to i skorzystała .Wywierała na siebie presję.
Jak nadać kształt ciału mentalnemu ,lub zmienić wygląd ?
Otóż dużo zależy od otwartości ,poziomu jasności wewnątrz.Samowglądu.Wizualizacja może zdziałać cuda juz za pierwszym razem .Ja jej robiłam tylko jeden zabieg przez dosłownie 10 min i więcej nie powtarzałam.I pomogło automatycznie .Grunt żeby zobaczyć prawdziwą przyczynę tego ,co jest nie tak.Na poziomie ciała mentalnego jesteśmy po za jakimiś dziwadłami .To są opisy moich doświadczeń.
Ciału mentalnemu możemy nadać najcudowniejszą jasnośc jaką jesteśmy sobie w stanie wyobrazić.Według mnie schudnąć generalnie można poprzez wizualizację,poprzez głaskanie siebie myślami i słowami pełnymi swiatła dotyczącymi wyglądu i uświadomić sobie kim naprawde jesteśmy w ciele.
Nadawanie kształtu ciała dokonuje się w odpowiednim stanie umysłu ,z przekonaniem ,że to co czynię ,czynie tu i teraz ,kontakt ze swoją boska istotą wewnątrz ,nie chodzi o to ,żeby sie katować dietami ,aczkolwiek i one są ważne ,ale mądrze stosowane,chodzi o to ,aby rozwinąć w sobie moc transformacji ciała .

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-05-02, 20:20:48 »
"Na planie fizycznym bardzo szybko się zmienił jej wygląd"

a jak się zmienił skoro była szczupła?


"Wiec jeśli chodzi o chudniecie ,to może najpierw spróbować pierwotnie nadać kształt w ciele mentalnym"

w jaki sposób? ruchem ręki chyba tego nie zmienie :(

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-05-02, 20:08:10 »
Kaja
Podzilę się z Tobą czymś ,co dotyczy chudnięcia.Otóż jakiś czas temu oczyszczałam moją przyjaciólkę .Ubzdurała sobie ona ,ze jest gruba itd,bardzo mnie dziwiło to ,co mówi ,tym bardziej ,ze nie była gruba ani troszkę .W pewnym momencie zuważyłam jej ciało mentalne ,a na nim silny wzorzec wyobrazeniowy bycia grubą ,nie odbijało się to na ciele fizycznym ,to było na jej ciele mentalnym i zauważyłam ,ze mogę to zmienić ,poprzez wykonanie odpowiedniego ruchu ręką ,co było zgodne z boskim planem stworzenia.Zmieniłam to poprzez nadanie jej ciału mentalnemu (wszystko działo się zgodnie z Bożym planem)nowego kształtu ,kształtu ,które było zgodne z wyższym ja.Na planie fizycznym bardzo szybko się zmienił jej wygląd .I wiem ,że tak naprawdę przyczyna tkwi w intencjach ,oraz w tym jaką formę nadamy ciału mentalnemu.Wiec jeśli chodzi o chudniecie ,to może najpierw spróbować pierwotnie nadać kształt w ciele mentalnym.Prostota i sukces tkwią w  myśleniu,po za tym energia jest niezwykle plastyczna i można ją formować.

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-05-02, 16:51:26 »
Laka,
odnośnie twojego przekonania z ćwiczeniami to ja tak  mam również z innymi tematami Przekonanie że żeby schudnąć to trzeba mniej jeść (co mi się nie udaje) boje się że czym będę starsza to będę musiała mniej jeść żeby nie grubnąć i w końcu to nic nie będę mogła zjeść. Dlaczego niektórzy nie przywiązują wagi do jedzenia a mimo to są szczupli?
Druga rzecz to właśnie rozwój duchowy, najchętniej cały dzień bym siedziała medytowała i afirmowała, a gdzie normalne życie?


DamianB

  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Mężczyzna
  • DamianB
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-05-02, 13:18:00 »
Jako że to mój pierwszy wpis na forum witam wszystkich serdecznie:)

Mam dwa pytania do Leszka:

1. Czy to wahadło Baja może chociaż w pewnym stopniu zastąpić zestaw wahadeł z mikroelementami przy wykonywaniu synchronizacji mózgu? http://baj.waw.pl/?p=productsMore&iProduct=149

2. Czy jest jakaś znacząca różnica między wahadłem bukowym Izis 13cm a wahadłem Izis 12cm z mosiądzu? Różnią się ceną, chciałbym wiedzieć czy warto wydać 99zł na wahadło z mosiądzu. Bukowe kosztuje 35zł, oba są tutaj http://ciszak.pl/?s=2&id_kategorii=129

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-05-02, 12:47:48 »
Hej...mam pytanie do Leszka... jakies 20 lat temu nalezalam do Odnowy w Duchu Sw. sama wpadlam na ten pomysl i zaciagnelam kolezanke. Bylo bardzo  fajne - ksiadz byl super i atmosfera bliska Bogu- super czas... potem Wylanie Ducha Sw..... krotki czas potem odeszlam bo ksiadz odszedl i bez niego bylo bez sensu..inny tak nie umial nas fascynowac - przyblizac do Boga. Czytam ksiazke Egzorcyzmy i tam natrafilam na watek Sakramentu Wylania Ducha Sw.- zaciekawilo mnie co moze to wiecej oznaczac- nigdy nie uwazalam sie za lepsza albo, ze mam specjalne dary, szczerze mowiac nie za bardzo wtedy rozumialam w czym biore udzial i nie za bardzo wiem do czego moglabym to teraz wykorzystac....wydawalo mi sie zawsze, tak nam tlumaczyli, ze to jest jak odnowienie chrztu sw.- czy jest cos o czym nie wiem?....

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-04-23, 11:01:09 »
Fakt, kształt się zmienia, a co za tym idzie, frytka/talarka inaczej rozpościera się po podniebieniu co zmienia doznania smakowe ;)))

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-04-21, 21:34:14 »
Sebastian

A może te talarki to dla urozmaicenia kształtu, bo się tradycyjne frytki znudziły;)
No dobra, polotu kucharskiego to ja nie mam;) To domena mężczyzn:P

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-04-21, 20:23:56 »
Na chłopski rozum, na pewno inaczej się ją gryzie. Coś w tym musi być. Gdyby nic w tym nie było, to nikt by nie wynalazł talarków ziemniaczanych jako alternatywnego kształtu frytek :D

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-04-21, 19:38:30 »
Sebastian

Padłam no;D Z tymi mistrzami kuchni:P


Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-04-21, 18:50:54 »
Japońscy mistrzowie kuchni mówią że cebula w zależności od tego czy jest pokrojona wzdłuż czy wszerz, ma inne walory smakowe. Ale takie rozkminy lepiej zostawić japońskim mistrzom kuchni ;)))

Ja będąc facetem myślę że może kiedyś, jak będą ku temu dobre warunki i stabilny związek w którym będę czuł że już mi nic nie brakuje - może kiedyś będe miał dziecko. Teraz wystarczająco mam pracy nad sobą ;))

Jakbym był kobietą to chyba byłbym 100% na nie, bez względu na wszystko :P
« Ostatnia zmiana: 2012-04-21, 18:58:11 wysłana przez Sebastian »

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-04-21, 14:33:57 »
Sebastian

Ludzie jakoś nie maja tego problemu z ciążą. Też z zajmowaniem się dziećmi. Nie rozumiem tego. Na prawdę.

Jeśli chodzi o związki to też często są takie wyobrażenia na temat stałego związku i wspólnego życia. Także przejęte z domu rodzinnego, także od innych ludzi. Przekonania, wzorce jak to ma wyglądać i jakie to męczące.
Gdy jest się z harmonijną osobą i oboje partnerzy mają wzorce oczyszczone i nie kłócą się jak ma być pocięta cebulka na kanapce i poukładana i ile ma być jej w jajecznicy, to jest na prawdę miło, fajnie, przyjemnie i w wysokich wibracjach:) To z jedzeniem to autentyk, z mojego związku;) W imię indywidualizacji.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-04-21, 13:38:50 »
Z tą ciążą to nie jesteś jedyna, mam koleżankę która urodziła już 5 lat temu i dalej nie umie się pozbierać, od wtedy czuje sie brzydka i nieatrakcyjna mimo jakiejśtam (nie wypytuję ją) pracy nad sobą. I dla niej fakt bycia matką jest też zaprzeczeniem kobiecości. Ja bym coś więcej powiedział ale nie wchodzę w ten temat bo dla faceta to śliski temat ;) i nie do końca zrozumiały. Ja mam na tyle poukładane w głowie żeby nikogo nie zaciążać, bo tatusiem to bym też nie chciał być (co za balast!). Ogólnie ostatnio robię się bardziej zdziczały związkowo, bo odkrywam wspaniałe samopoczucie i wolność i samotności. Jak to rozwinę do końca to przyjdzie mi pewnie ochota na niezależne związki dużo lepszej jakości niż to co dotychczas. Wczoraj przed snem oddychałem sobie i znowu wróciła mi żałość za to że rozpadł się mój 4-letni pierwszy poważny związek, mimo że minęło już 5 lat. A potem przypomniałem sobie to wzajemne zmęczenie się sobą i podtrzymywanie na siłę związku dwóch ludzi którzy wcale do siebie nie pasują ;)
Taki mocno angażujący związek odbija się mocno na psychice i wiele warstw różnych rzeczy z tym związanych już odreagowałem, mam nadzieje że już z górki. Na pewno z górki bo czuję się dobrze sam ze sobą, a wcześniej tego nie było i byłem skazany na towarzystwo osoby która, mogłem się łudzić, że pomoże mi sie czuć lepiej. To było strasznie ograniczające.

Freefalling

  • Gość
[#]   « 2012-04-21, 11:54:12 »
Starfire


Te same spostrzeżenia i podsumowania :-P...

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-04-21, 11:13:57 »
Sebastian

Właśnie:)
Zajechać się w imię zdrowia. Albo ładnej i szczupłej sylwetki. Dla mnie to za mało. Mi chodzi nie tylko o te co opisałam, ale równie ważny jest sposób poruszania się, a także to czy jestem rozciągnięta;)
To bardzo ważne elementy;D
U mnie ciąża uderzyła we wszystkie elementy mojej atrakcyjności. Tego co uważam, za atrakcyjne i seksowne, kobiece.
Paradoksalnie ciąża jest dla mojej pś zaprzeczeniem kobiecości. To porażka i upadek na całym polu.

PO wczorajszym basenie dziś budziłam się w nocy, bo mnie wszystkie mięśnie bolały. A dzień wcześniej kundalini joga była, jak dla mnie dość męcząca i ruszyło mi sporo na głowie, że wczoraj obudziłam się z głową jak balonik. Byłam nieprzytomna z dużą dozą poczucia bezsilności, niemocy i bycia ofiarą.  Potem mi zeszło, ale dziwne to było uczucie. A robiliśmy ćwiczenia na serce i koronę.

A że afkuje rezygnacje z walki, to dużo niemocy mi wychodzi, że co ja będę miala za moc gdy z tej walki zrezygnuję( z podtrzymywania jakiś tam wzorców na wszelki wypadek). NO i poczucie winy za walkę, niskie poczucie własnej wartosci.
« Ostatnia zmiana: 2012-04-21, 11:17:54 wysłana przez Laka »