Autor Wątek: Pytania różne do Leszka  (Przeczytany 261908 razy)

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-04-21, 09:34:48 »
Freefalling:

A co mamy tak samo :)?

Freefalling

  • Gość
[#]   « 2012-04-21, 09:10:01 »
Starfire


To mamy tak samo :-)))


Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-04-20, 22:53:42 »
Laka to muszą być jakieś specyficzne wzorce. Też mam tak, że jak już zaczynam ćwiczyć to wpadam w transowy harmonogram ćwiczeń, do momentu aż oprzytomnieję i zobaczę że jestem przemęczony. A wszystko wydaje sie takie fajne, normalne, zdrowe.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-04-19, 17:51:27 »


Mariusz:
To trochę zabrzmiało jak "no niech przyjdzie to oświecenie, to wreszcie nie trzeba się będzie męczyć z relaksem i z ćwiczeniami, nic nie będzie trzeba! ufffff" ;)

Tzn wzorce na pewno osłabiają bardziej, ale wąpię czy po odreagowaniu ciało przestanie działać w sposób naturalny. Zresztą, ilu mamy niejedzących czy nieśmiertelnych?

Uważam że ważniejsze jest przekonanie się do ruchu dla przyjemności, niż nastawianie na błogie lenistwo ;)

Lyndzik
No nie wiem dlaczego uważasz że z "relaksem trzeba się męczyć"? :) Mówię o naturalnym działaniu w zrelaksowanym ciele. Tylko co to znaczy naturalnym?
POwiedzmy, że zmęczenie bierze się głównie z nieakceptacji działań które wykonujemy. Mamy np 3 różne pomysły nt tego co powinniśmy robić .... i wszystkie 3 próbujemy realizować, co w praktyce znaczy, że żadnego nie akceptujemy do końca :-)) To skutkuje ścieraniem się energii i jej utratą, a w końcu posądzaniem się o słabą kondycję (zresztą ścieranie się energii, czy też walka wewnętrzna może ciało nadwątlić). Jak mamy tylko jeden pogląd na to co powinniśmy w danej sprawie w danym czasie robić - to nie ma wielkiego wysiłku przy robieniu tego, to sie robi bardzo łatwo i lekko. Od takiego działania nie trzeba ani często odpoczywać, ani robić sobie urlopów itp itd. NIe mówię że wtedy nie ma potrzeby odpoczynku ale jest ona mniejsza. Nie wiem jak jest wtedy z pracą fizyczną ale zawsze można mentalnie wykreowac większa brygadę i wysiłek rozłoży sie na więcej osób.

POza tym jak sie coś kocha i docenia totalnie do dostaje się skrzydeł do robienia tego. Przypomniał mi sie zabawny moment z jednego filmu jak facet pracujący przy przeładunku ciężkich worów w jakimś magazynie dostał pierwszego całusa od ukochanej - dostał takiego pałera, że przerzucał te worki tak lekko i dynamicznie (nie zauważając tego jednocześnie) że jego kompani próbując je łapać ledwo trzymali się na nogach :-)))

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-04-19, 15:53:11 »
Cytuj
Poza tym moja mama ma karmę baletnicy i to chyba jakiejś rosyjskiej:/
Mogłam ściągnąć.

Całkiem możliwe. Zwłaszcza wzorce dot. ciała.
Balet rosyjski od dawna jest najlepszy na świecie, więc aby się tam dostać, to pracy trzeba włożyć dużo i żeby się utrzymać to też pewnie jeszcze więcej ;)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-04-19, 15:15:56 »
Grażyna Anna

Chyba coś jest na rzeczy. Byłam karmicznie nie raz tancerką, a ostatnio chyba w Moulin Rouge. Przypomniało mi się, że tam mieszkałam, żyłam, wychowałam się i byłam "gwiazdą", mając 16 lat:P Tańczyłam na rurze;) To wtedy były już rury:P? Aż dziwne.
No i nie miałam partnera, buuuu. Albo praca i kariera, albo partner i miłość.
Poza tym moja mama ma karmę baletnicy i to chyba jakiejś rosyjskiej:/
Mogłam ściągnąć.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-04-19, 14:57:42 »
No tak tyle że dyskusja się zaczęła od pytania o brak karmy ciała, oświecenie i to jak wtedy to wygląda:) Więc jako że tu nie ma na forum żadnego oświeconego, dyskusja z gruntu dot. wglądów czy przemyśleń na temat tego jak to wygląda po oświeceniu (ew. po doświadczeniach z osobami oświeconymi).

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-04-19, 14:22:29 »
Co do tego tematu - można mieć świadomość w jakiejś kwestii (co czasem przejawia się m.in. w umiejętności poprowadzenia innych w temacie), ale można mieć brak kontaktu z intuicją w kwestii tego jak to osiągnąć.
Fakt, tego nie wziąłem pod uwagę, bo przykład był uproszczony. Jeśli potrafię prowadzić innych w temacie, i u nich to działa, to oznacza że jest to praktyczna wiedza, z jakichś przyczyn niepotwierdzona u mnie.

Cytuj
Co do "teoretyzowania" na podstawie wglądów - ja bym wniosków z różnych wglądów nie sprowadzał do nazwanie "teoretyzowaniem", nie bagatelizował tego w ten sposób (jakby nie miały one nic wspólnego z rzeczywistością, z braku doświadczeń weryfikujących, a były jakimiś wymyślonymi "strzałami" w kwestii tego jak coś działa).
Chodzi o to, że każdy nazywa wglądem to co mu przychodzi w medytacji. Nie zawsze musi to być medytacja, nie zawsze musi to być czyste. Huna głosi, ze jedynym kryterium prawdy jest skuteczność :) Natomiast nazwanie czegoś "wglądem" automatycznie dodaje mu (niezasłużonej) wagi. W koncu na starym cudzie sporo ludzi miało wglądy w prawdziwą boską naturę awatarów -- tudzież esesmańską forumowiczów ;-))

Cytuj
I jaki jest cel w sprowadzaniu wglądów związanych z rozwojem świadomości, do "teorii" ?
W zasadzie to udzieliłem się, bo mi wywaliło do ludzi którym trzeba wierzyć "na słowo", bo w końcu "mówią o oświeceniu" (to jest ten fragment który dodałem sobie do dekretu.
Pisałem wcześniej, że nie mówię o świadomości :)  a konkretnie o ciele. To akurat bardzo łatwo zweryfikować.

Cytuj
Czy teoretyzowanie na podstawie wglądów jest mniej bezpieczne od oceniania tych teorii na podstawie nie przekraczających ich doświadczeń?:)
Nie było to oceny czegoś jako "bezużytecznej teorii", a po prostu stwierdzenie, że coś jest niepotwierdzone. Na miejscu, bo zostało wypowiedziane jako najbardziej oczywisty fakt, a wątpię żeby Mariusz tak miał, lub znał ludzi którzy się czegoś podobnego dorobili (najlepiej wbrew predyspozycjom genetycznym).

Cytuj
Bo można zasiać w kimś zwątpienie (w końcu są to rzeczy jeszcze nie zweryfikowane) - w osobie dla której te wglądy i wnioski są częścią właściwej dla niej drogi:)
Jeżeli ktoś zwątpi (albo uwierzy) tylko na podstawie stwierdzenia że coś jest wglądem a nie potwierdzoną obserwacją, to daleko w duchowości nie zajdzie z podejściem liścia na wietrze ;) W duchowości nie powinno się wątpić ani wierzyć, a wypróbowywać samemu -- w praktyce lub przez intuicję. Nie ma sensu wierzyć w cudze wglądy, podobnie jak nie ma co sprzeciwiać się wglądom własnym. (Natomiast można je próbować podważyć, i sprawdzić co z tego wyjdzie.)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-04-19, 12:52:12 »
Czy jeśli mam wgląd w świadomość bogactwa, a w życiu średnio przędę, to jestem to teoretykiem czy praktykiem?
Jeśli mam wgląd w świadomość funkcjonowania ciała po oświeceniu, ale sam tak nie funkcjonuję ani nie znam nikogo kto tak funkcjonuje, to teoretyzuję czy praktykuję?

Co do tego tematu - można mieć świadomość w jakiejś kwestii (co czasem przejawia się m.in. w umiejętności poprowadzenia innych w temacie), ale można mieć brak kontaktu z intuicją w kwestii tego jak to osiągnąć.

Co do "teoretyzowania" na podstawie wglądów - ja bym wniosków z różnych wglądów nie sprowadzał do nazwanie "teoretyzowaniem", nie bagatelizował tego w ten sposób (jakby nie miały one nic wspólnego z rzeczywistością, z braku doświadczeń weryfikujących, a były jakimiś wymyślonymi "strzałami" w kwestii tego jak coś działa).

Pytania są tylko takie - czy na podstawie dotychczasowych doświadczeń można ocenić co będzie po ich przekroczeniu? I czy na pewno "teoretyzowanie" na bazie wglądów można postawić na równi z teoretyzowaniem na bazie dotychczasowych doświadczeń?
Z mojego z kolei doświadczenia wynika że wglądy (przynajmniej moje) w naturę działania czegoś bardzo często się potwierdzają.
I jaki jest cel w sprowadzaniu wglądów związanych z rozwojem świadomości, do "teorii" ? Czy teoretyzowanie na podstawie wglądów jest mniej bezpieczne od oceniania tych teorii na podstawie nie przekraczających ich doświadczeń?:) Jak dla mnie to tylko pewna strefa bezpieczeństwa - jak się chce w niej żyć, to niech się żyje, ale myślę że dla jej utrzymania nie potrzeba cudzych wglądów i "teorii" na ich podstawie, bagatelizować, banalizować. Ani podważać znaczenia świadomości związanej z tymi wglądami i wniosków na jej podstawie. Bo można zasiać w kimś zwątpienie (w końcu są to rzeczy jeszcze nie zweryfikowane) - w osobie dla której te wglądy i wnioski są częścią właściwej dla niej drogi:)
« Ostatnia zmiana: 2012-04-19, 13:01:22 wysłana przez Witek D. »

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-04-19, 12:41:07 »
Jest teoretyczną świadomością nieurzeczywistnioną w praktyce ;)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-04-19, 12:05:48 »
Laka, a sprawdzałaś może wzorce tancerki, baletnicy, która musi się utrzymać w formie by nie stracić swojej pozycji? Takie skojarzenie ze świata tańca mi przyszło, że tancerka, której spadła forma, przytyła nieco itp, była odsuwana od najlepszych ról, poniżana. Coś w ten deseń...

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-04-19, 11:47:27 »
( rozmawianie o tym co sie zrobi a sie nie robi jest faktycznie teorią, robienie tego o czym sie mówilo- praktyką, a świadomość co można robić bedac bogatym i jak wyglada ów bogactwo - to świadomość bogactwa ) faktycznie zaplątalam to ostatnie zdanie

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-04-19, 11:43:41 »
Chyba się pogubiłem w tym ostatnim zdaniu... Ale OK, uzupełniłem dekret i stracilem potrzebę dalszego uczestniczenia w dyskusji :)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-04-19, 11:38:42 »
Lynd, a czym jest to, że  teraz wiesz czym jest bogactwo?

Jest świadomością. Ani teorią, ani praktyką

i o tym rozmawiałam, nie o tym, co zrobię jak juz bede bogata a o czym teraz gadam:)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-04-19, 11:26:16 »
Grażyna Anna

Na to wygląda;)
Chce mi sie coraz bardziej być laska, ale nie za taką cenę już:)