Jak byłem mały to miałem dłuższe włosy trochę i zawsze zaczesywane na jedną stronę, jakoś tak wyszło.
Dzisiaj miałem sen, właśnie jak byłem mały i miałem zaczesane włosy na jedną stronę, takie brązowo-czarne, i zaczołem ręką je rozczesywać, trochę rozczochrałem, i przeżyciem je na drugą stronę i okazało się że 3/4 mam włosy blond tylko tak zaczesane wyglądało jakoś inaczej, i zaczesywane na tamtą stronę to było widać tylko te ciemne, a tak jak zaczołem przeczesywać i bawić się włosami, to w zasadzie byłem bardziej blondynem.
Rano jak się obudziłem to jeszcze sobie pomyślałem fajnie było by w następnym wcieleniu mieć blond włosy. Ale teraz tak sobie myślę, że blond to jakiś takie kobiece, dziewczęce raczej kolor, i w ogóle jakoś tak, lepiej nie.