Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 646810 razy)

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-01-16, 20:35:12 »
Zebrałam się w sobie i nowy rok zaczynam od konkretnych zmian - remontuję łazienkę;-) Wreszcie będę miała porządne płytki na podłodze i większą ładnie obudowaną wannę!
Mam przeświadczenie, że jak zacznę tak z impetem to kolejne pozytywne zmiany pójdą już siłą rozpędu.
Trzymajcie za mnie kciuki. I za moją łazienkę też;-)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-01-16, 18:49:31 »
Dzisiejszy egzamin na uczelni wprawił mnie w dobry nastrój. Co prawda na początku lekko mnie zdołowały pytania - było więcej teorii niż zadań do liczenia, a ja przede wszystkim umiałem zadania. Na szczęście prowadząca zajęcia(która jest dość nieprzyjemna) przeprowadzała egzamin na innym wydziale, a do nas wysłała trzech doktorantów. No i byście musieli zobaczyć moją minę, gdy po jakimś czasie podeszła do mnie jedna z tych doktorantek, pokazała palcem na pierwsze pytanie testowe i mówi "tu ma pan dobrą odpowiedź, ale trzeba jeszcze zaznaczyć tą". Postanowiłem wykorzystać okazję na ile się da i jeszcze ją, a później drugą osobę, wypytałem o kilka rzeczy. Miałem szczęście bo z przyczyn czysto technicznych pochodzili tylko do nielicznych osób, które siedziały z samego brzegu - a mi się akurat takie miejsce trafiło. Czwarty rok studiuje i jeszcze takiej sytuacji nie miałem :D

Przy okazji mogę docenić korzyści z wypracowywanej pewności siebie, bo jeszcze niedawno bym się bał zapytać o cokolwiek dodatkowo, ze strachu że by mnie uznali za zbyt bezczelnego na zasadzie "dostał taką pomoc i jeszcze chce" :P

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-01-15, 20:13:28 »
Hydzia,
jak coś to jestem otwarta na wyjazdy do Azji :)
Miałam w planach pojechać w okolicach kwietnia do Indii, ale dzisiaj koleżanka powiedziała, że jednak finansowo nie da rady w tym roku i dopiero w przyszłym.
A mnie już chyba karma nie daje spokoju, tak mi się chce gdzieś pojechać :P

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-01-15, 13:52:16 »
Nie mam na to wpływu jeśli ktoś wybiera sobie cierpienie i kręcenie się w kółko.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-01-15, 12:52:03 »
To by na to wyglądało że do tej pory Ty ją jakoś trzymałaś przy tej porażce:)

Wstałem dzisiaj w fatalnym nastroju bo czułem że moje ciało jest w rozsypce. Dlatego wróciłem do łóżka. Wczoraj czytałem Osho o tantrze i przypomniałem sobie o tym że podobno każdy ma w sobie faceta i kobiete. O tym wiedziałem, nawet pracowałem z kobiecymi wcieleniami ale po to żeby je uwolnić i żeby poczuć się wreszcie facetem. Postanowiłem zmienić taktyke - użyłem swojej kobiecości. Najpierw posiedziałem trochę w siadzie skrzyżnym żeby popłynęła energia z czakry podstawy, a potem położyłem się i głaskałem się po chorym podbrzuszu i w miare potrzeby po reszcie ciała. Znowu mi wywalał jakiś ból i wzbranianie się, ale w ostatecznym rozrachunku poodpuszczało i paradoksalnie poczułem się bardziej męski. Aż chce sie żyć. Muszę popracować nad tym Gollumem:P w sobie który tak naprawdę sie kuli i do tej pory udawał bycie męskim.

Widzę, że całe to uzależnienie kobiet od mężczyzn i mężczyzn od kobiet bierze się z nieakceptowania obu płci w sobie i przez to niemożliwości bycia pełnią - spotkania drugiej pełni. Osho dobrze gada:)

W ogóle przetransformowała mi się chyba energia seksualna, bo jest taka subtelna i zabarwiona miłością. Do tej pory często robiłem tak że lewą rękę kładłem na sercu a prawą na brzuchu, może stąd taki efekt. Jest niesamowicie piękna :)

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-01-15, 11:34:19 »
Od jakiegoś czasu piszę wcześniej doradzoną mi afkę..."zwracam wolność mojej matce" i już widzę efekty. Rodzinka zaczęła uwalniać się od zajęć, środowiska które jest szkodliwe. Mama stwierdziła, że nienawidzi swojej pracy i ją rzuci, wybierając biznes...wyprowadzkę...fajna sprawa. Coś ruszyło, przestała widzieć swoje życie jako porażkę niemożliwą do zmiany. I to po 20 latach narzekania i kompletnego zastoju! Kwestia zwrócenia wolności i pozwolenia jej żyć tak jak chce, bez oceniania. Po prostu bardziej skupiłam się na sobie i to działa ; )

Sebastian :)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-01-15, 11:30:12 »
Fajnie masz, BlackRose.

Ja wczoraj byłem na lomi lomi i mnie fajnie poodblokowywało po czym stwierdziłem że biorę się na dobre za wyrzeźbienie fajnego ciała, dzisiaj obudziłem sie zblokowany na brzuchu i obolały. Przypomniałem sobie że już kilka razy ćwiczyłem żeby mieć fajne ciało i zawsze kończyło się na cholernym bólu w podbrzuszu, który lekarze opisywali jako rozwarstwienie mięśni. Nawet teraz czuję że choćby 5 brzuszków to dla mnie za dużo bo pojawia się ból w podbrzuszu. I ostatnie 10 lat chodziłęm z dodatkowym napięciem które niwelowało ból w podbrzuszu. Wiem chyba skąd to sie bierze - bo czuję się energetycznie skulony z w ciele się prostuję i powstaje słaby punkt. Pomodliłem się o uzdrowienie tego wraz z przyczynami. Tak bardzo zazdroszczę ludziom płaskich brzuchów które łączą dół z górą. U mnie tego połączenia nie ma i wiem że to zabiera mi ważny element mnie. Bardzo chcę się tym zająć, już teraz nie na siłę ćwicząc jak to kiedyś robiłem.

Wczoraj podczas lomi lomi zostałem uciśnięty na brzuchu i poczułem jak na ucisk jakby "załącza się" w moim brzuchu kula czystego światła - to jest energia 2 czakry? Niesamowite, to było takie czyste i przyjemne, nigdy nie wiedziałem że mam w sobie coś takiego.

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-01-15, 11:10:48 »
Dzisiaj gdy się obudziłam tak mnie naszło...aby podziękować każdej części mojego ciała. To było bardzo krępujące i dziwne odczucie, nie sądziłam, źe mogę odczuwać coś takiego.

Wstydziłąm się nazwać ważniejsze części ciała i podziękować im za pełnioną funkcję, za to co dla mnie robią każdego dnia. Spróbujcie, bo to buduje nową więź z ciałem, tak od nowa, od podstaw. Fajna sprawa. W trakcie opukiwałam emocje i przepływ energii stał się swobodniejszy. :)))

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-01-14, 20:19:57 »
To wewnętrzne dziecko to niemały temat. Dzisiaj w sesji regresingu przypomniałem sobie że mama na mnie krzyczała jak cośtam zrobiłem, coś błahego co dzieci często robią ( coś zrzuciłem itp.) i uwolniłem kolejny kąsek usztywnienia przy kobietach.

I byłem na lomi lomi i pozwoliłem sobie choć trochę czuć się przyjemnie. Stwierdzam z przyjemnością że mój brzuch sie robi coraz bardziej płaski (wolny od blokad). A ta płaskość to coś co zawsze podziwiałęm i zazdrościłem i u kobiet i u mężczyzn
« Ostatnia zmiana: 2012-01-14, 20:22:43 wysłana przez Sebastian »

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-01-14, 19:18:27 »
BlackRose :)

Sebo,
świetna ta sesja EFT "Loving Your Inner Child" :)) Dzięki!


A prospos kochania swojego wewnętrznego dziecka (czyli po prostu siebie) to u mnie trochę za wolno to szło. Tzn. niby zmiany były ogromne, ale jakoś tak postępowało to „zrywami”: były fale wspaniałego stanu, którego nawet nie da się określić słowami, a potem następował regres. Czyli robiłam dwa kroki do przodu i jeden w ty ł (a czasem nawet więcej).
No i wczoraj wyszło szydło z worka, czyli okazało się, dlaczego tak jest. No bo jak tu się pokochać w pełni, skoro w podświadomości siedzi przekonanie, że” gdy pokocham siebie, to wtedy nie dostane miłości od innych ludzi”?

Przepytałam pś-kę i doszłam do tego, że wierzę w taki oto schemat: ja istnieję po to, żeby dawać miłość innym (tj. zaspokajać ich potrzeby) i – jeśli dobrze wypełnię ten obowiązek – mogę spodziewać się wzajemności. Czyli ja istnieję dla innych, a inni dla mnie. Ale nie dla siebie.
Zrobienie czegokolwiek dla siebie (a nawet samo myślenie o sobie) było traktowane jak największy grzech (egoizm) i zagrożone karą. Za naruszenie harmonii. Najsurowszą karą miał być swoisty ostracyzm, czyli pozbawienie miłości (uwagi) ze strony innych.
Dlatego człowiek sam pilnował, żeby nie naruszyć tych zasad (odpowiednią rolę pełniło tu wkodowane poczucie winy). A kiedy tylko lekko je naruszył, był upominany przez pobratymców ;)

To dlatego tak bardzo zaniedbywałam siebie – żeby dostać miłość. Im bardziej siebie zaniedbywałam, tym więcej miłości się spodziewałam. I oburzałam się, że jej nie dostaję: przecież – skoro ja zaspakajałam potrzeby innych i nie robiłam nic dla siebie, to ona mi się należała!
Nieświadomie pogłębiałam ten fałszywy obraz rzeczywistości pracując kiedyś z afirmacją "Inni ludzie istnieją dla mojej radości, wygody i przyjemności. Ja istnieję dla radości, wygody i przyjemności innych". Na tym przykładzie widać, że mając nieciekawe intencje do siebie można sobie zrobić kuku nawet wtedy, gdy pracuje się ze - skądinąd prawdziwą – afirmacją.

Ale mi ulżyło, gdy do tego doszłam :))) Teraz tylko pozostaje mi przekonać się ostatecznie, że jest inaczej. Czyli że "miłość do siebie jest bezpieczna i w porządku" i że, im bardziej kocham siebie, tym więcej bezwarunkowej miłości dostaję od świata/Boga/ludzi" :D

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-01-14, 18:22:33 »
W Czechach to byłem tylko przy okazji górskich wędrówek albo po prostu przejazdem, natomiast tak pozwiedzać to jeszcze nie. Kiedyś był taki rajd międzynarodowy "3 dni, 3 wędrówki, 3 kraje" w Lubaniu, gdzie każdego dnia wędrowało się po innym państwie: Polska, Czechy i Niemcy, a wszystko w tym kąciku na południowym zachodzie Polski. Także Niemcy tylko liznąłem o tę strefę przygraniczną :)
Fajnie jest też w Szwajcarii, tylko cholernie drogo, no i zachwycająca jest Chorwacja. Polecam też karnawał w Wenecji!

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-01-14, 16:00:39 »
Też za dużo zagranicy nie widziałem - tylko Niemcy, Czechy i Słowacja :P No, ale w przyszłości sobie zaszaleje i poszlajam się dużo dalej.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-01-14, 15:53:43 »
No zobaczę, może w drugiej połowie roku albo w przyszłym gdzieś się udam dalej:)

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-01-14, 15:52:55 »
Skoro mowa o Egipcie, to się pochwalę, że dopiero co z niego przyleciałem i muszę przyznać, że jestem zachwycony, mimo to, iż nie zwiedzałem piramid, Doliny Królów, Luxoru. Jedyną wycieczką była wyprawa na Górę Synaj(Góra na której podobno Mojżesz otrzymał przykazania).
Jednak zakładam, że jeszcze wrócę do Egiptu i wtedy zobaczę to, czego teraz nie zobaczyłem. Egipt jest fajny w styczniu, ponieważ nie ma takich upałów a jest w sam raz 20 stopni, woda ciepła i do tego taniej. Jedzenie było pyszne, a zemsta faraona się nie przyczepiła, bo chyba nie miał za co się mścić ;-)

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-01-14, 15:39:24 »
Najwyższy czas zacząć:-), oczywiscie jesli się chce.
Ja tam tez za duzo nie pozwiedzałam do tej pory, więc teraz zamierzam nadrabiać, póki nie musze jeszcze wstrzykiwać sobie botoksu lub kwasu hialuronowego.