Sebastian
No to go for it!

Jedyne obawy jakie miałam przed przejściem na weganizm wiązały się z tym, że może to być utrudnienie w niektórych sytuacjach społecznych, niby jako wieloletnia wegetarianka powinnam się przyzwyczaić, ale to zawsze krok dalej. Ale okazuje się lepiej niż myślałam

Totalnie mnie ujmuje jak ktoś wykazuje się zrozumieniem, jak np. Iza u której byłam parę dni temu na szkoleniu Bars, która przygotowała specjalnie dla mnie porcje sosu z tofu zamiast żółtego sera. To było więcej niż oczekiwałam, chylę kapelusza Iza!

Grażyna Anna
Nigdy wcześniej o tej witaminie K2 nie czytałam, tak więc jak o niej napisałaś zaczęłam googlać. Tutaj jest np. ciekawa dyskusja:
http://vegie.pl/topics61/5140.htmJa chyba przychylam się do poglądu, że zdrowe jelita ją wyprodukują, zresztą uważam, że nie wszystko da się dokładnie zbadać i że nie wszystkie zmienne da się wziąć pod uwagę. Czyli komuś może wyjść niedobór jakiejś witaminy, a powiedzmy inna nieodkryta witamina załatwia sprawę za tę niedoborową. Oczywiście jeśli człowiek jest zdrowy i nie doświadcza skutków jakichś braków

Oczywiście możemy sobie gdybać za naukowcami z internetu, ale zwykle niewiele z tego wynika.
Najczęściej powtarzającym się pytaniem w przypadku diety wegańskiej jest, 'a jak dostarczysz swojemu organizmowi białko?'. Oglądałam ciekawy filmik o tym z wypowiedzią jakiegoś lekarza, który opowiadał, że nawet na restrykcyjnej diecie wegańskiej ciągle grozi nam bardziej nadmiar białka niż jego niedobór. Niestety nie pamiętam jak się on nazywał, więc trudno mi to będzie teraz wygooglać, ale zmienił on moje podejście do tego tematu.
Tutaj Tim Shief (mistrz świata w parkour) i jego reakcja na wypowiedź Ido Portala "Vegans Are Too Weak and Are Too Low Energy To Train With Me":
https://www.youtube.com/watch?v=X7YH7usafZY