Monika
Ciężko mi powiedzieć jaką:) Zajmowałam się grafiką, malowałam, rysowałam, zdobiłam przedmioty, układałam roślinki, tańczyłam, teraz wnętrza mnie interesują i przedmioty, ale już od dawna to było tylko nie miało jeszcze okazji się przejawić. Równie dobrze mogłabym śpiewać, byc stylistką, projektować ciuchy, robić makijaż, fryzury myślę nawet. Dużo rzeczy mnie interesuje, forma, kreacja. Lubię też robić foty:) Mogłabym całe dnie chodzić z aparatem.
Chodzi chyba o tą kreacje. Choć ja mam tak, ze temat bycia artystą mam obciążony, samoocena też myślę nie za wysoka.
Uzdrawia się:-)
Fajne co piszesz z tymi przedmiotami, też to czuję, energia kształtu, choć pewnie nie tylko. Chodzi również o zestawienia. Interesuje mnie też temat piękna w tej całej kreacji. Wiem już, że jest to pewna energia, bardzo mnie to interesuje od bardzo dawna, coś tu mam do przerobienia, dla mnie ważnego.
Do tej pory moje wyobrażenia na temat twórczości przepracowywałam, bardzo się one zmieniały w ciągu mojego życia.
Potem temat harmonii, ciągle jakieś nowe aspekty w tym ogólnym pojęciu "sztuka" wychodzą. Zaczynam akceptować harmonię i odkrywać w tym piękno. To dla mnie bardzo ważne.