moge sie podzielić:-)).
95% wyszedł olejek nagietkowy, a 75% naswietlania lampą zeptera, co razem daloby korzystnośc 100%. ale wyczytałam już, ze takowa lampa kosztuje 2000 zl co namniej, więc to raczej jak na razie odpada, bo nie wiem do czego uzywalabym jej potem. nie jestem zorientowana czy sa w mym miescie jakieś zabiegi z nią, ale wątpię. chyba, zebym stwierdziła, ze warto w to zainwestować bo przyda się tez na inne rzeczy to kupię, ale się mocno zastanowię przedtem.
mi olej rycynowy niczego nie podrażnił, a dodatkowo jeszcze noszę szkla kontaktowe. nakładałam na całe rzęsy od skóry po konce, palcem. fajna mi sie skóra po tym zrobiła, gladsza pod oczami. z tym, ze nie wiem czy nie ma on niekorzystnego działania, np nie powoduje pękania naczynek, bo do tego tez mam skłonność. takie malutkie mi jakby pękło pod jednym okiem wczoraj,(malą kropkę mam) ale nie wiem czy od tego, czy ze stresu i doła który wczoraj miałam. ale to mozna dawać na same rzęsy i po klopocie.