Sebastian
Ty jestes boski

Wiesz dlaczego, bo jak piszesz o sobie, o doswiadczeniach, ktore ci sie napatoczyły w życiu, to piszesz szczerze

Bardzo to lubie, i cenie.
Dobrze, ze nic sie tobie nie stalo. Swietnie, ze zaraz powiadomiles wladze, i ta sprawa skonczyla sie dla ciebie pozytywnie. To jest progress, bo gdy wspominales o kuzynach, to odczuwalem ze miales duzo bezradnosci, a teraz jej malo. Zastanawia mnie, a wlasciwie nas, ta twoja blogosc

) Moze to taki porod byl mily, bo cie podduszalo, czy co ;p
Nalezysz do osob, ktore potrafia zaciekawiac ludzi, czuc w tym co piszesz autentyzm.
Osoby, ktore nie potrafia mowic wprost, o odczuciach, swoich doznaniach nudza mnie jak wyklady z baz danych, gdzie co jakis czas akcentem humorystycznym byla dziwna mina, skrzywienie, prowadzacego wyklad. Ciekawsze pod wzgledem humorystycznym bylo sluchanie na cwiczeniach logiki i teorii mnogosci, gdy facet uzywal slowa prawda, jako przerywnika, kiedy opowiadal, w jakim zdaniu logicznym jest prawda, falsz. wiec trzeba bylo sledzic watek, aby wogole pojac, gdzie prawda, a gdzie falsz
