Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 642169 razy)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-04-17, 23:15:31 »
Od jakiegoś czasu pracuję nad bogactwem. Wywalało mi w temacie rodziców, więc postanowiłam zrobić modlitwe o uzdrowienie karmy między nami. No i następnego dnia, ojciec nawrzucał mi niespodziewanie jaka jestem beznadziejna, niezaradna i takie różne. Było bardzo nieprzyjemnie i po raz pierwszy od dawna buzowały we mnie silne emocje. No ok.
Następnego dnia dowiaduje się, że nagle ojciec zaczyna mi i siostrze fundować wręcz nieograniczony dostęp do rozrywek typu basen, fitness. Oferuje nawet kase na zwrot paliwa dla siostry na dojazdy. Jestem trochę zdziwiona obrotem sytuacji, bo wywałki na mnie wczęsniejsze byly w temacie materii, kasy, także to że oni niby tak ubożeją. Tego samego dnia wpadła do mnie jeszcze mama z siatkami zakupów dla mnie:O Tak sobie chciała.
Kolejny dzień dzwoni do mnie mama i pyta czy pójdę z nią do galerii handlowej. Znów lekko zszokowana mówię, że chętnie pójde. Gdy przyjeżdzamy ona mi mówi, że chce mi kupić ciuchy i mam szukać tych drogich i bardzo dobrej jakości. To dość nie typowe.
Cały czas zastanawiałam się co się stało, takiej akcji jeszcze nie pamiętam. Zwłaszcza, że od jakiegoś czasu rodzice stwarzają wizję fatalistyczną w temacie pieniędzy.
Zapytałam mamę o chodzi z tym wszystkim, a ona na to, że uznała z ojcem, że jestem zapuszczona, zaniedbana i bardzo ze mną źle, że robię z siebie beznadziejną osobę.
Tu znów przeżyłam szok, nie spodziewałam się czegoś takiego, zwłaszcza, że wcale nie postrzegam siebie tak jak ona mnie. Wręcz przeciwnie, pracuję nad podniesieniem samooceny i jest coraz lepiej. Zdziwiona jestem, że oni tak mnie postrzegają.
W skrócie to stwierdzili, że jestem tak beznadziejna, że trzeba mnie usilnie ratować. A afkuje mi. totalną niezależnosc  od rodziców;)
Ciekawy obrót sytuacji.
« Ostatnia zmiana: 2012-04-17, 23:23:35 wysłana przez Laka »

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-04-17, 22:58:07 »
Sylvia

Tak:-)



Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-04-17, 22:50:16 »
Laka
Jak u większości, raz wyżej, raz niżej, fajnie, jak ogólnie coraz wyższe:)


Na jedzenie mięsa i słodycze dobrze też skoncentrować się na podnoszeniu wibracji, o czym wcześniej wspominałaś, wtedy same, lekko odpadają:)

Wysokie wibracje nie odpadają, tylko wiadomo co;)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-04-17, 22:44:58 »
Sylvia

:)
Czasem mam takie okresy, ze jak mam wyższe wibracje to nie chce mi się tego. Ale gdy się obniżają to znów wraca. Wysokie wibracje nie są u mnie ugruntowane. Mam jeszcze trochę obciążeń, które to powodują.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-04-17, 22:36:33 »
Laka
Działa. U jednych w prosty, podstawowych ustawieniach zadziała, u innych trzeba dojść do głębszych przyczyn problemu i zrobić więcej aspektów.
Można też zrobić ustawienia na przywiązanie do czegoś, do emocji, do wspólnoty, do wtórnych korzyści, itd.
Na jedzenie mięsa i słodycze dobrze też skoncentrować się na podnoszeniu wibracji, o czym wcześniej wspominałaś, wtedy same, lekko odpadają:)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-04-17, 22:31:09 »
Sylvia

Czy EFT działa także na ciągoty do pewnego pożywienia:)?
Ostatnio zaczęło chodzić za mną by zrobić ustawienia na jedzenie mięsa i słodyczy.

Zauważyłam też ze im zdrowsze rzeczy jem tym bardziej pś domaga się słodyczy.  Np zaraz po tym jak zjem zestaw surowych warzyw to czuję silną potrzebę by dojeść slodyczami. Jakby się pś bala, ze coś straci cennego.
« Ostatnia zmiana: 2012-04-17, 22:34:11 wysłana przez Laka »

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-04-17, 22:23:15 »
Sebastian
To co opisałeś kilka dni temu jest dla mnie właśnie oznaką silnej woli, bo chcesz, wyrażasz wolę i podświadomość załapuje i to zaczyna realizować. Oczywiście nie zawsze to musi działać natychmiast i nie na każdym polu.

Tristen
,,W takim razie jesli wraz z samorealizacja, cokolwiek by tego nie oznaczalo, przyciagamy jednoczesnie ludzi chcacych z nami walczyc etc. co jest nie tak? Czy mamy nieoczyszczone jakies intencje czy bardziej nalezy tutaj zwracac uwage na osobista asertywnosc i nauczyc sie panowac nad wewnetrznym spokojiem i pewnoscia siebie razem z akceptacja bezstronna, ze takie sytuacje i osoby sa w rzeczywistosci i pomimo to posuwac sie naprzod w realizacji siebie?

To jest na pewno głębsze i bazuje na jakiś wzorcach sabotażu siebie prawdziwego i przyciągania osób pilnujących bycia w traumach, czyli strażników danego wzorca i niekoniecznie osobiście kogoś, ale właśnie wzorca, żeby nie zniknął z powierzchni ziemi.
To co opisujesz jako rozwiązania, to owszem, jednak na moje oko za mało, żeby uwolnić się od ludzi, którzy traktują bycie sobą jako coś wrogiego.
Regresing, EFT, WHH, żeby dojść do sedna i uzdrowić. Wtedy spokój jest zawsze w głębi, pomimo wszystkiego innego. I można do takiego spokoju wrócić i się odwołać w każdym momencie. Na tym polega bycie w Szczytowych Stanach Świadomości. Są pomimo wzorców do uzdrowienia.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-04-17, 21:55:39 »
Czasem jedzenie mięsa ma zapewnić dostęp do niskich wibracji. Wtedy dobrze jest odreagować przyczyny :)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-04-17, 20:08:37 »

Sebastian
Pisalem o dolozeniu czolowki, i miksie audio. Zdaje sobie sprawe, ze bez sensu jest dawanie wiecej niz jednego rzutu kamery. Wiadomo :)


W sensie że zrobisz mi dziarski głos mentora? :)))))

Z głosem mam troche problemy, ale pracuję nad tym żeby poczuć się swobodniej, moja czakra gardła miewa chwile że gładko pracuje i wtedy głos jest fajny.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-04-17, 20:08:05 »
Dobrze zrobiłas odstawiając mięso, to na pewno ci pomaga w uzdrawianiu i rozwoju.
Mi chodzi o to, że niektórzy mają z tym poważne problemy i odstawianie mięsa na siłę skutkuje u nich problemami żywieniowymi czy z energią do działania. Lepiej wtedy zrobić to łagodniej np medytować i odstawić mięso jak podwyższą się wibracje i poczujemy że jest nieprzyjemne już dla nas.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-04-17, 19:56:14 »
chcialam im tez powiedziec o tym-pewnym momencie. Bo taki sens mialy miec moje slowa-jesli ktos mysli  o rozwoju POWAZNIE to nie powinien jesc miesa. ale wiem ze musialabym im tlumaczyc o co chodzi z tym pewnym momentem zaglebiajac sie w kwestie o ktorych mowic nie potrafie.
zreszta wiem, ze to im by umknelo. Bo zrozumieli to tak, ze jedzac mieso sie nie rozwijaja i nic innego do nich nie docieralo, mimo ze staralam się oddać jakoś sens tego co powiedziałam.
ze tez miesozercy są tacy wrazliwi.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-04-17, 19:51:08 »
:). z tego co Wy piszecie tez wnioskuje ze mozna sie rozwijac do pewnego momentu-i to duchowo-jedzac mieso. dla mnie niejedzenie miesa nie jest wyzeczeniem, bo go nigdy nie lubiłam. nie mowie, ze przybliza mnie to jakos do wysokoch wibracji, ale chociaz to mam wrazenie daje mi poczucie ze jakos poprawiam swój stan.
Ale oni-ludzie z pracy-mam wrazenie coponiektorzy zrozumieli ze chodzi mi o jakikolwiek rozwoj, nawet zawodowy czy intelektualny.
poza tym to katolicy. dla nich rozwoj duchowy znaczy zapewne cos innego niz nawet dla mnie. co ciekawe najbardziej zaperzył sie kolega, ktory deklaruje ze nie wierzy w nic-z tego co pamietam, a za zonę ma Tajkę-jak sądzę buddystkę, więc juz kompletnie nie rozumiem jak  sobie zinterpretował to moje generalizowanie.
Gdy dodałam mu, ze chodzilo mi o afirmowanie i medytowanie-podkreslil, ze powinnam to byla powiedziec juz na samym poczatku. Ale niepotrzebnie sie tyle dalej uniosłam, jak na to patrze to pierdoła i moglam byla poprzestać na tym. No ale mleko się rozlało.
gdyby ktos mi powiedzial, ze wegetarianie to debile nie przejelabym sie tym, ani nie wkurzyla na ta osobe. tak mi sie zdaje na dzien dzisiejszy.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-04-17, 19:41:16 »
ja tez tak miałem jak rzucałem jedzenia mięsa, że mi jakiekolwiek jedzenie go kojarzyło się z zablokowaniem rozwoju. Nawet jak miałem możliwość wożenia pakunków z min mięsem to nie chciałem bo mi to mięso przeszkadzało :-P
Teraz mam bardziej asertywne podejście. Uważam że DO PEWNEGO MOMENTU można się rozwijać jedząc mięso.

Nie mam też przymusu tłumaczenia się z tego co robię i dlaczego.

ania
Może poczułąś że wywierają na ciebie presję i uruchomiłaś mechanizm obronny w rodzaju "odpierdzielcie się ode mnie". W takich sytuacjach lepiej obrócić sprawę w żart. A na razie sobie przebaczyć :-)

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-04-17, 19:10:30 »
i tak sobie mysle, ze ta moja przypadlosc to pewnie jakas kara lub skutek wywyzszania sie kiedys intelektualnego-mojego. teraz nieraz czuje sie strasznie głupia, zamulona i gdy ktos mowi a ja jestem zdenerwowana, to  nie rozumiem nawet sensu prostych zdan przez wewnetrzna dezintegracje i brak kontaktu ze soba.
chyba nie bede juz oddychac co rano.

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-04-17, 18:03:27 »
Właśnie,
coraz lepiej rozumiem, że liczą się naprawdę wartościowe relacje, nawet gdy jest ich mało, ale są zgodne ze mną...
to najważniejsze, po co sobie szkodzić? Ostatnio odreagowałam mocny wzorzec poświęcania się i dostosowywania do osób które mi niekoniecznie pasują...i przy których nie jest fajnie. Po co mi to, aby się tak męczyć, zabiegać o coś, przymuszać się do kontaktu...a tym bardziej do spełniania nierealnych oczekiwań. Nie ma sensu.