Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 646069 razy)

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-04-17, 17:40:55 »
i tak na dobrą sprawę to nie naleze ani do nich ani tu. musze się z tym pogodzić.
 łatwiej mi to przyjdzie gdy zjem obiad:-))

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-04-17, 16:59:18 »
A ja dzis w kuchni przy jedzeniu obiadu z ludzmi z pracy zostalam zle zrozumiana i posadzona o generalizowanie i nie wiem sama jeszcze sama o co.
Rzucilam przy jakiejs okazji-chcieli mnie w zartach wyswatac z kierownikiem, ze je mieso i sie nie rozwija duchowo. wiec mnie nie interesuje. A oni-skad wiesz, ze sie nie rozwija? a ja, ze kazdy kto mysli powaznie o rozwoju duchowym nie je mięsa.
Wszyscy miesozercy jednomyslnie stwierdzili, ze powiedzialam ze oni sie nie rozwijaja bo jedza mieso i poczuli sie urazeni. Zauwazylam poruszenie i zaczelam tlumaczyc, ze kazdy sie rozwija ale w pewnym momencie sie zamotałam, bo jeden chlopak stwierdzil, ze generalizuje itd(pewnie skrycie sam uwaza, ze sie rozwija). Zaczeli mi cos tam intelektualizowac wiec wyszlam, bo moj BPD umysl stracil mozliwosc rozumienia co do mnie mowia i wysnuwania zrozumiałych kontrargumentów. Bylo mi zle, ze przypisali mi intencje ktorych nie mialam. I zla na siebie, ze nie mam argumentow by wypowiedziec sie adekwatnie do sytuacji by mnie zrozumieli i nie zasklepiali sie w swoim urazeniu.
Potem temu jednemu tlumaczylam, ze ja pojmuje rozwoj jako airmowanie i medytowanie itd i wtedy to nie sluzy na dluzsza mete(zapomnialam dodac, ze od pewnego poziomu, ale i tak by nie zrozumial pewnie), a on, ze to trzeba bylo dodac, a nie ze mowic każdy kto sie rozwija to nie je miesa i ze generalizowanie jest...ja dodalam mu, ze co ze faszystkowskie wg niego? wkurzyl sie i powiedzial, ze nie bedzie ze mna gadac.
a najgorsze ze rzucilam to sobie tak ot, bezwiednie, nie zastanawiajac sie, bo gdzies to wyczytalam-u Sai Baby czy gdzie indziej i na swoj sposob widze w tym sens ale im jego nie jestem w stanie wytlumaczyc. i teraz wszyscy uwazaja ze sie wywyzszam i beda na mnie patrzec jak na wariatke (ktora jestem, ale oni nie musza przeciez tego wiedzieć)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-04-17, 16:58:14 »
Swego czasu pakowałem się na takie wyjścia piwkowe żeby się integrować z ludźmi, ale z czasem mnie to znudziło i odechciało mi się takiej integracji. Teraz jedyne moje alkoholowe wyjścia z to paczką bliższych kumpli, gdzie oni sobie wypiją 1, góra 2 piwka, a ja standardowo siedzę ze swoją pół litrową... wodą mineralną :P Na większe popijawy się z nimi nie pakuje, bo ochoty nie mam, a oni taki stan rzeczy w pełni akceptują, więc pod względem czuje się ok.

Brakuje mi jednak fajnych wyjść z jakimiś ciekawymi ludźmi, którzy są otwarci na trochę lepsze rzeczy niż większa większość. Mam dobrego przyjaciela na uczelni, też rozwijającego się duchowo i przejawiającego wiele fajnych rzeczy, ale nie można ciągle wisieć na jednej osobie. Zresztą on też ma swoje zajęcia i różnie to bywa z jego dostępnością.

Eh, brakuje mi dziewczyny... :P

MariuszEro

  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mariusz Dziemianczuk Regreser:regresing,rebirthing, praca z oddechem,pozytywne myslenie,EFT
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-04-17, 14:10:18 »
Umiejetnosci spoleczne sa wazne.

Brak umiejetnosci spolecznych wskazuje na traumy, lub np. na przymusowe siedzenie w mnisim zamknieciu, czy klasztorze.
A potem, .... olbrzymie klopoty w materii sie dopiero zaczynaja..
:)

To, ze niektorzy ludzie sa, tacy jacy sa, nie znaczy - nie sa potrzebne mi umiejetnosci komunikacji, rozmowy i interakcji, bo ... "ludzie sa glupi, a ja madry"  : P

Sebastian
Pisalem o dolozeniu czolowki, i miksie audio. Zdaje sobie sprawe, ze bez sensu jest dawanie wiecej niz jednego rzutu kamery. Wiadomo :)

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-04-17, 13:19:41 »
Ja mam jeszcze troche drogi od umiejętności społecznego kombinowania do umiejętności społecznych ;)

Umiejętności społeczne? A co to? ;)

Te gadki "co tam słychać" są o tyle irytujące że większość ludzi po zadaniu tego pytania wcale nie chce słuchać co mam do powiedzenia! To po co pytają, tępaki! Wrrr

Też wolę ciszę od szyderstw i zdechłych gadek byleby coś powiedzieć, mimo że są pod przykrywką śmiechu. Takie znajdowanie radości w bezsensie.

Dobrze napisane. Szczególnie ostatnie zdanie.
Pratchett kiedyś świetnie sparafrazował rozmowy międzyludzkie  - "Większośc ludzi zamiast słuchać, myśli co mogliby jeszcze powiedzieć" ;]

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-04-17, 13:03:07 »
Nie chcę miksować! :D To nie teledysk, wystarczy jedno ujęcie jednego rzutu kamery, ma być proste.

Ja mam jeszcze troche drogi od umiejętności społecznego kombinowania do umiejętności społecznych ;)


Te gadki "co tam słychać" są o tyle irytujące że większość ludzi po zadaniu tego pytania wcale nie chce słuchać co mam do powiedzenia! To po co pytają, tępaki! Wrrr

Też wolę ciszę od szyderstw i zdechłych gadek byleby coś powiedzieć, mimo że są pod przykrywką śmiechu. Takie znajdowanie radości w bezsensie.

MariuszEro

  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mariusz Dziemianczuk Regreser:regresing,rebirthing, praca z oddechem,pozytywne myslenie,EFT
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-04-17, 12:55:30 »
Sebastian
"Nagrałem z 10 filmów z autorskimi sesjami eft i chciałbym je wrzucać na youtuba ale czuję opory (które przed chwilą opukałem) a pod nimi siedzi tak wielka ekscytacja że aż sobie na nią nie pozwalam. Przypomniałem sobie że jak byłem mały to wiele rzeczy mnie podniecało a mi kazali się nie podniecać i nie cieszyć."

Sebastian, wyslesz mi filmiki, to zanim je umiescisz mozna je zmiksowac. Dodalbym jakas muzyke (na poczatku) i wyczarowal jakas czolowke. Premiere, czy aftereffects i mozna czarowac ;)

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-04-17, 12:50:55 »
Tak i byłyby to sztywne gadki w stylu....co tam słychać, no jak się studiuje...jakie plany....

Nie lubię mówić o sobie komuś z kim nie przewiduję kontaktu w przyszłości. To takie troszkę bez sensu. Jak nie ma w tym spotkaniu celu, jakiegoś zrozumienia, odreagowania, to jak dla mnie nie ma sensu iść. Tym bardziej, że nie potrafię się zachować w dużym towarzystwie, nie wiem co mówić, szczególnie jeżeli są to osoby pijące, mówiące o tych samych pierdołach. Poza tym szybko by wyszło na jaw, że o coś innego mi w życiu chodzi. Nie lubię funkcjonować na uboczu w grupie.

Zdechłe gadki rządzą :D

MariuszEro

  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mariusz Dziemianczuk Regreser:regresing,rebirthing, praca z oddechem,pozytywne myslenie,EFT
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-04-17, 12:41:50 »
BlackRose, Sebastian

Zacznie sie jak zwykle. Powitania, zywszy ton. Potem zdechle gadki o niczym.  Jak juz towarzystwo wleje w siebie alkohol, ozywi sie. Zejdzie wstyd, i costam. 

Pamietam jak spotkalem sie ze znajomymi z podstawowki. W sredniej szkole rozwinalem swoje umiejetnosci spoleczne do tego stopnia, ze mnie nie poznali ;) Hehe. bylo to nawet zabawne, ze ci, ktorzy wydawali sie mega odwazni, zostali na poziomie odwagi malych dzieci, a ci ktorzy byli jacys dziwni, tacy tez dziwni pozostali. Ja ewoluowalem w osobe otwarta, zainteresowana drugim czlowiekiem, stroniacym od alkoholu, lubiacym dobre towarzystwo, a nie towarzystwo na sile, z musu.

;p

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-04-17, 12:34:47 »
Wiem, też jestem dziwny i nie chodzę na zakrapiane imprezy. Znajomi ci którzy zostali to już wiedzą :)

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-04-17, 12:24:56 »
To by było bardziej zmuszanie się do nich...

Gdybym poszła to nie dałoby się ukryć, że jestem jakaś dziwna. Zresztą jak zwykle ; p

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-04-17, 12:21:46 »
No co Ty, nie ma to jak tanie piwko z dobrym soczkiem!

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-04-17, 12:20:02 »
Nie, to takie wielkie drzewo przy moim instytucie akurat....

Gdyby oni napisali że idą w miejsce które mnie interesuje to jeszcze może bym poszła....a tak to piwko na wstępie mnie zniechęca ; ]

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-04-17, 12:19:05 »
Przegapisz bratanie się z entuzjastami piwka z dobrym soczkiem ;)

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-04-17, 12:18:23 »
Baobab to brzmi dumnie. Ale to chyba gdzieś w Afryce? ;)