Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 640356 razy)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-28, 11:32:39 »
Na kilka dni przed ratyfikacją CETA, odkryto, że w tłumaczeniach, m in. na polski, są istotne zakłamania, wprowadzajace w błąd co do istoty sprawy.
Tłumaczenie zapewnia,że rząd będzie miał do powiedzenia więcej niż korporacja go skarżąca. Oryginał mówi o tym, że rząd nie ma żadnych szans w konfrontacji z korporacją.
To są fakty, a nie pobożne życzenia krytyków tych, którzy się sprzeciwiają CETA.
Ale rozumiem, że Bóg nie pragnie niczego lepszego dla Frisky od tego, żeby żarł tanią żywność GMO! :)
Bóg jest wszystkim, Bóg wyraża się poprzez wszystko. I nie ma od tego wyjątku!
Jednakże oszołomy, którym się nie chciało przeczytać sfałszowanego tekstu, są tym wyjątkiem, przez który Bóg się nie przejawia!

Jeśli minister, który jest odpowiedzialny za wprowadzenie CETA przyznaje, że PRZEJRZAŁ umowę, to kto z rządu, PiS i PO ją przeczytał?
NIKT, ale wszyscy są za!
Przeczytali posłowie z KUKIZ'15, zrozumieli i dlatego są przeciw!
« Ostatnia zmiana: 2016-10-28, 11:36:30 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-10-28, 10:05:52 »
DA
nie pisałem o Twoich niewyrażalnych doświadczeniach duchowych ale interpretacjach tego czym jest religia/czym są religie, np. tutaj:
Cytuj
Nie twierdzę, że mam rację. Nie wiem praktycznie prawie nic. Nic nie rozumiem. Ale doświadczyłem. Na jedną chwilę i wiem, wiem to całym sobą, że religie są nic nie warte. Tak samo trwanie w nich.
Możesz sobie całą wieczność siedzieć w religii i jedyne co osiągniesz to frustracja i lęk.

Religia to nie duchowość ubrana w kulturowe struktury jak twierdzisz.
Krowi placek oblany lukrem.
Tym jest religia.
Oszukiwaniem siebie, że się coś wie bo tak ktoś inny twierdzi.

Sylvia
 czytałem swego czasu projekt ustawy o tzw. bratniej pomocy, czyli regulacji dotyczącej pomocy różnych zagranicznych służb w sytuacjach nadzwyczajnych i szum Oszołomionych wokół tego był podobny jak wokół CETA, więc przeczytałem to wtedy od początku do końca bo było dość krótkie i wszystkie  regulacje związane z pomocą ze strony służb sąsiedzkich państw były tam pod ścisłą kontrolą polskich władz na różnych szczeblach... tylko zebrane to było w jedną spójną całość,  no ale kto by się przejmował treścią ; )

w przypadku CETA wystarczy posłuchać na jakim poziomie operują populistyczni przeciwnicy tej umowy - ano na poziomie oderwanym od treści i celu tej umowy,  mało  gdzie jeśli w ogóle spotykałem się u straszących nią polityków z argumentami które wskazywałyby na konkretne szkodliwe zapisy/punkty w tej umowie, zamiast tego są to podsycane przez nich lęki i obawy przed umową z raptem 35 milionowym krajem, np. porównują tę umowę z umowami USA i Kanady z Meksykiem, tak jakby UE była jakimś takim krajem, który można sobie podporządkować, a przecież głównie chodzi w tej umowie o zniesienie ceł i  obustronnych barier handlowych przy zabezpieczeniu interesów obu stron, w tym inwestorów, jakoś bardzo ciekawe, że Kanadyjczycy  nie boją się zdominowania przez Unijnego 500 milionowego Molocha ; )

 o czytelnictwie:
"zarówno w przypadku CETA, jak i TTIP, bardzo często mówi się o braku transparentności i niewielkiej ilości informacji o negocjacjach. Jednocześnie zwraca uwagę, że był jedynym posłem, który w Ministerstwie Rozwoju korzystał z czytelni tajnej, aby zapoznać się z dokumentami negocjacyjnymi w sprawie TTIP. - Nikomu się nawet nie chciało tam pójść. Dokumenty są tam od maja i nikt ich nie przeczytał, nikt nie był nimi zainteresowany - podkreśla.
http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/ceta-polska-moze-czuc-sie-bezpiecznie,69,0,2164037.html

"CETA nie naruszy przepisów dotyczących żywności ani ochrony środowiska w UE. Kanadyjscy producenci mogą eksportować do UE produkty i sprzedawać je na rynku unijnym, pod warunkiem że są one w pełni zgodne z odpowiednimi przepisami europejskimi – bez żadnych wyjątków. Na przykład CETA nie ma wpływu na ograniczenia UE w sprawie wołowiny zawierającej hormony wzrostu lub GMO. CETA nie nakłada też szczególnych ograniczeń w odniesieniu do przyszłych uregulowań. Zarówno UE, jak i Kanada zachowają prawo do swobodnego regulowania kwestii w obszarach interesu publicznego, takich jak ochrona środowiska i zdrowia czy bezpieczeństwo."
 http://ec.europa.eu/trade/policy/in-focus/ceta/index_pl.htm

tutaj trochę o sprzecznych interesach ponadnarodowych korporacji i państw:
 "Mechanizm inwestor-przeciwko-państwu ISDS (Investor-state dispute settlement) zmienia nazwę na ICS (Investment Court System). Czy coś wymiernego idzie za tą zmianą?
http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/980577,co-to-jest-ceta-10-rzeczy-ktorych-nie-wiecie-o-umowie-ue-kanada.html
Mechanizm rozstrzygania sporów na linii państwo-inwestor znany jako ISDS, w umowie CETA ma nosić nazwę ICS. Za zmianą nazwy ma iść rewolucja w pracy arbitrów, m. in. w zakresie przejrzystości ich działania. Wiceminister rozwoju Radosław Domagalski, zapewnia nawet, że Polska wprowadzi do 15-osobowego składu sędziowskiego polskiego reprezentanta. Niestety bez zmian pozostaje fakt, że pozwala się firmom ponadnarodowym zaskarżać rządy państw do prywatnego arbitrażu, a nie do krajowych sądów"

CETA dla chętnych, fascynująca lektura odsłaniająca światowy spisek możnowładców, a wg niewtajemniczonych po prostu Kompleksowa Umowa Gospodarczo-Handlowa z Kanadą  ; ) :
http://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?qid=1471446046265&uri=CELEX:52016PC0444


Leszek
dzięki za interesujący głos w tej dyskusji : )


Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-28, 09:46:14 »
Niektórzy mają tylko przekonania, a całkowity brak doświadczeń. Ich przekonania są tak mocno utrwalone,że nie da się ich zmienić za pomocą jakichkolwiek argumentów. Nie mówię już o zmianie za pomocą praktyki, bo musieliby ją wykonywać.
Ci, którzy bazują na przekonaniach, nie są w stanie zrozumieć i zaakceptować doświadczenia innych. W ich przekonaniach ono się nie mieści.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-27, 22:43:55 »
DA
sposób w jaki o tym piszesz związany jest z systemami przekonań które już masz więc pisanie o tym może je raptem wyciągnąć na wierzch,

o to chodzi, ze nie mam przekonań tylko doświadczenie tego czegoś. Mogę jedynie próbować się tym podzielić ale biorąc pod uwagę, że nawet Buddzie się to nie udało :) to  mogę mieć z tym problem ;)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-27, 21:53:47 »
Frisky
Czy czytałeś całą umowę CETA?

Interesuje mnie czy jest tam jednoznaczna ochrona dóbr jednostek i demokratycznego prawa dla obywateli ponad interesami korporacji i czy państwo traci jakieś swoje możliwości prawne na rzecz grup interesów ponadnarodowych? Czy zapisy są takie, że każdy je zrozumie bez wykształcenia prawniczego?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-27, 20:20:26 »
Frisky
Masz rację Przez CETA manifestuje się Bóg. Tak, jak przez Sorosa i jak przez naciągane normy.
Bóg manifestuje sie wszędzie i poprzez wszystko. I nie ma wyjątków. Ale... są wyjątki, które tego nie rozumieją i przez te oszołomione wyjątki Bóg się juz nie przejawia.
A może trochę lekcji logiki? :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-10-27, 19:50:33 »
DA
sposób w jaki o tym piszesz związany jest z systemami przekonań które już masz więc pisanie o tym może je raptem wyciągnąć na wierzch, religii z tego raczej w ten sposób nie stworzysz hehe, możesz się najwyżej wpisać w jakieś antyreligijne systemy (satanistyczne, spiskowe, antykościelne, ogólnie antysystemowe,  etc.) w takim zakresie w jakim będą z tymi nurtami zbieżne

znałem kiedyś kogoś takiego kto twierdził że nie wie, ale i tak swoje robił, to jest taka postawa właśnie - niby oficjalnie nie wiesz, ale swoje wiesz i półgębkiem zapodajesz ; )

co do CETA to akurat temat na czasie  i związany z rozróżnianiem i rezygnacją z tego na rzecz jakichś ideologii, wyobrażeń i systemów przekonań właśnie, znasz ludzi którzy podpisują umowy nie czytając ich? gadałem kiedyś z gościem który dawał takie lichwiarskie kredyty i twierdził że mało kto  czytał umowy przed podpisaniem, teraz poznałem ludzi którzy protestują przeciw umowie której kompletnie nie znają, w obu przypadkach wynika to z nakładania jakichś przekonań, wyobrażeń i oczekiwań, często naiwnych, tworzonych przez reklamy, czy inne grupy ludzi,  które raptem na zasadzie czystego przypadku mogą być zbieżne z rzeczywistością, a są za to zbieżne z interesami tych grup i poglądami delikwentów którzy są na takie wpływy podatni, ostatecznie co kogo obchodzi jakaś tam  treść, skoro mają już wyrobiony stosunek do niej ; )

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-27, 18:09:45 »
Frisky
Dlatego nie lubię o tym pisać czy mówić bo to trochę bez sensu i tworzyć może religijność właśnie.

Ps.daj sobie spokój z zaczepianiem za pomocą CETA, wiesz kogo :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-10-27, 17:09:36 »
kiedy w pochmurny deszczowy  dzień wznosimy się ponad chmury lecąc samolotem zaczynamy widzieć słońce ale to nie znaczy że te chmury znikają, więc potem gdy wracamy natchnieni po takim doświadczeniu, opisujemy je i jednocześnie oceniamy to co widzimy i znamy wokół z tamtej perspektywy i jednocześnie przez te filtry chmur związane z blokadami na poziomie intelektu, umysłu czy ego, przy tym są to wewnętrzne chmury więc gdy spotykasz kogoś kto ich nie ma w takim stopniu i zestawie, wtedy opowiadasz mu jak to jest tu czy tam ciemno i dziwisz się, że inni widzą w tym światło ; )

ludzie którzy od bardzo dawna doświadczali i doświadczają tego Objawienia Boga w sobie i wokół siebie, widzą Go wszędzie, oczywiście że można odrzucać ich doświadczenia i świadectwa, ale wtedy warto się upewnić że precyzyjnie się odróżnia choćby własne doświadczenia boskości z interpretacjami własnego nieoczyszczonego intelektu, tendencjami umysłu i ograniczeniami ego, oczyszczenie intelektu jest w tym kluczowe inaczej można skończyć np. w tłumie ludzi protestujących przeciw jakiejś umowie (np. CETA), którzy w większości albo i wszyscy tej umowy w ogóle nie znają, nie przeczytali jej nawet w zarysie, ale przeciw niej protestują, w takim gronie wyznawców połączonych wspólnym rdzeniem interpretacyjnym rzeczywistości w jakiej żyją  ; )

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-27, 16:36:26 »
Lynd, Frysky

Mówię o doświadczeniu Absolutu, Boga czy jak gosobie tam zwą.
Takie doświadczenie niszczy wszystkie te religijne struktury.
Nie mówię jak jest. Nie umiem tego nazwać. Wiem tylko, że jest.
Wiem tylko że jest. Wiem, że nie ocenia, nie nazywa, nie dzieli, jest bez lęku, bez czasu.

Ale wiem dzięki temu, że ubieranie tego w formę, dogmat (a tym jesreligjest) jest bez sensu.
Nawet modlenie się do Tego uważam za bezsens.
Tak samo mantry.
Jedyne co ma według mnie ma sens to medytacja.

DeMello doświadczył, ale zaczął to ubierać w religię. Zbyt długo siedział w religii i nie potrafił się do końca od niej uwonić. Gdyby to zrobil to być może by się Oświecił.


Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-10-27, 16:10:53 »
Gdybyś miał choć sekundowe doświadczenie Boga tobyś nie gadał takich bzdór.
Przyznam, że dziwne musiało być to Twoje doświadczenie, jeśli doświadczyłeś w nim, że inni nie doświadczają Boga o_O
Ale też myślę że wielu fanatyków religijnych miało podobne. "Nie ma boga ponad mojego, wszyscy inni doświadczają fałszu."

Czy Twoje doświadczenie nastąpiło przed czy po tym jak usłyszałeś o Bogu, oświeceniu itp? Bo jeśli po, to jednak było "Oszukiwaniem siebie, że się coś wie bo tak ktoś inny twierdzi." A to według Twojej definicji jest już religia. W której nie można mieć doświadczenia, prawda?

Olbrzymią butą dla mnie jest, kiedy ktoś mówi że inni nie mają doświadczenia duchowego. Jasne, może nie mają go łysy narodowcy skandujący "Bóg, honor, ojczyzna", ale żeby od razu wrzucić do jednego wora te wszystkie miliardy ludzi?
Taki tam De Mello (30+ erd) pewnie też nic nie doświadczył, bo tkwił w religii ;)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-10-27, 16:03:07 »
ja tam miałem trochę doświadczeń czysto duchowych zarówno w ramach, jak i poza religiami, również z ludźmi będącymi w tych religiach jak i poza nimi, więc widać diametralnie różnimy się ocenami ze względu na odmienne doświadczenia : ))

 
Cytuj
Nie wiem praktycznie prawie nic. Nic nie rozumiem. Ale doświadczyłem. Na jedną chwilę i wiem, wiem to całym sobą, że religie są nic nie warte. Tak samo trwanie w nich.
Możesz sobie całą wieczność siedzieć w religii i jedyne co osiągniesz to frustracja i lęk.
jest wielu ludzi którzy są w religiach jak i poza nimi i niewiele z tego dla nich wynika, więc czego nagle doświadczyłeś? objawienia o bezwartościowości religii? czy może wynika to z twego własnego pomieszania umysłowego które sobie podtrzymujesz pod wpływem jakichś czynników w tym ludzi, i które z tym doświadczeniem powiązałeś?
religie u podstawy opierają się na objawieniu Boga ludziom, stąd wielu świętych w tych religiach i wiele doświadczeń duchowych z nimi związanych, a twoje objawienie u podstawy jest zwykłym zaślepieniem i uprzedzeniem, niczym więcej niczym mniej

: )

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-27, 15:46:24 »
religia to duchowość ubrana w kulturowe struktury, jednak praktykując duchowość w każdej religii można ją dostrzec i odczuć, można nawet czuć się w tych religiach wygodnie bo prawda jest w każdej z nich zawarta i w jakiś sposób się przejawia, niezależnie od takich czy innych struktur pochodzących od ludzi wszędzie dokonuje się wola Boga, kwestia świadomości : )

Mówisz to z własnego doświadczenia ?
Niestety tak sądzę.
Bo mówisz jak osoba religijna ale bez doświadczenia. Opierająca swoją wiedzę na religii, czyli domniemaniu.
Gdybyś miał choć sekundowe doświadczenie Boga tobyś nie gadał takich bzdór.

Nie twierdzę, że mam rację. Nie wiem praktycznie prawie nic. Nic nie rozumiem. Ale doświadczyłem. Na jedną chwilę i wiem, wiem to całym sobą, że religie są nic nie warte. Tak samo trwanie w nich.
Możesz sobie całą wieczność siedzieć w religii i jedyne co osiągniesz to frustracja i lęk.

Religia to nie duchowość ubrana w kulturowe struktury jak twierdzisz.
Krowi placek oblany lukrem.
Tym jest religia.
Oszukiwaniem siebie, że się coś wie bo tak ktoś inny twierdzi.



Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-10-26, 19:31:52 »
Tak właśnie się czuje.
I chyba boje się że nie odnajdę drogi, nie tej jedynej słusznej, tylko tej "mojej".
Bo świat jest różnorodny i dla każdego jest w nim miejsce, aczkolwiek ja jestem na tej małe łodzi pośród sztormu, co wszystko przysłania. I wydaje mi się że tak czytam różności, bo chciałbym przejrzeć przez nie jak przez ten sztorm i zobaczyć niebo i gwiazdy. Pozwoliłoby mi to nawigować, może nawet dopłynąć do lądu i odnaleźć swoje miejsce w świecie.
- żeby gdzieś dopłynąć to warto wiedzieć gdzie chce się płynąć wtedy z chaosu informacji i różnorodności metod wyławia się i testuje na sobie te które mogą być przydatne do osiągnięcia tego celu,  który się obrało
- w zależności od karmy będziesz miał widoki na niebo i gwiazdy, np. Gwiazdę Polarną, albo i nie, ale nawet wtedy możesz zaopatrzyć się w kompas, np. takim kompasem w rozwoju duchowym jest przykładowo bezinteresowność, a w rozwoju osobistym są interesy własne : )

DA
Cytuj
Religia to zlepek dogmatów, duchowość to zlepek doświadczeń. Pełnię osiągasz  przy Oświeceniu.
religia to duchowość ubrana w kulturowe struktury, jednak praktykując duchowość w każdej religii można ją dostrzec i odczuć, można nawet czuć się w tych religiach wygodnie bo prawda jest w każdej z nich zawarta i w jakiś sposób się przejawia, niezależnie od takich czy innych struktur pochodzących od ludzi wszędzie dokonuje się wola Boga, kwestia świadomości : )   

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-26, 18:51:34 »
Rozwój duchowy polega na doświadczaniu rozszerzającej się SAMOSWIADOMOSCI, a nie na uzgadnianiu kryteriów :)