DA
nie pisałem o Twoich niewyrażalnych doświadczeniach duchowych ale interpretacjach tego czym jest religia/czym są religie, np. tutaj:
Nie twierdzę, że mam rację. Nie wiem praktycznie prawie nic. Nic nie rozumiem. Ale doświadczyłem. Na jedną chwilę i wiem, wiem to całym sobą, że religie są nic nie warte. Tak samo trwanie w nich.
Możesz sobie całą wieczność siedzieć w religii i jedyne co osiągniesz to frustracja i lęk.
Religia to nie duchowość ubrana w kulturowe struktury jak twierdzisz.
Krowi placek oblany lukrem.
Tym jest religia.
Oszukiwaniem siebie, że się coś wie bo tak ktoś inny twierdzi.
Sylvia
czytałem swego czasu projekt ustawy o tzw. bratniej pomocy, czyli regulacji dotyczącej pomocy różnych zagranicznych służb w sytuacjach nadzwyczajnych i szum Oszołomionych wokół tego był podobny jak wokół CETA, więc przeczytałem to wtedy od początku do końca bo było dość krótkie i wszystkie regulacje związane z pomocą ze strony służb sąsiedzkich państw były tam pod ścisłą kontrolą polskich władz na różnych szczeblach... tylko zebrane to było w jedną spójną całość, no ale kto by się przejmował treścią ; )
w przypadku CETA wystarczy posłuchać na jakim poziomie operują populistyczni przeciwnicy tej umowy - ano na poziomie oderwanym od treści i celu tej umowy, mało gdzie jeśli w ogóle spotykałem się u straszących nią polityków z argumentami które wskazywałyby na konkretne szkodliwe zapisy/punkty w tej umowie, zamiast tego są to podsycane przez nich lęki i obawy przed umową z raptem 35 milionowym krajem, np. porównują tę umowę z umowami USA i Kanady z Meksykiem, tak jakby UE była jakimś takim krajem, który można sobie podporządkować, a przecież głównie chodzi w tej umowie o zniesienie ceł i obustronnych barier handlowych przy zabezpieczeniu interesów obu stron, w tym inwestorów, jakoś bardzo ciekawe, że Kanadyjczycy nie boją się zdominowania przez Unijnego 500 milionowego Molocha ; )
o czytelnictwie:
"zarówno w przypadku CETA, jak i TTIP, bardzo często mówi się o braku transparentności i niewielkiej ilości informacji o negocjacjach. Jednocześnie zwraca uwagę, że był jedynym posłem, który w Ministerstwie Rozwoju korzystał z czytelni tajnej, aby zapoznać się z dokumentami negocjacyjnymi w sprawie TTIP.
- Nikomu się nawet nie chciało tam pójść. Dokumenty są tam od maja i nikt ich nie przeczytał, nikt nie był nimi zainteresowany - podkreśla.
http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/ceta-polska-moze-czuc-sie-bezpiecznie,69,0,2164037.html"CETA nie naruszy przepisów dotyczących żywności ani ochrony środowiska w UE. Kanadyjscy producenci mogą eksportować do UE produkty i sprzedawać je na rynku unijnym, pod warunkiem że są one w pełni zgodne z odpowiednimi przepisami europejskimi – bez żadnych wyjątków. Na przykład CETA nie ma wpływu na ograniczenia UE w sprawie wołowiny zawierającej hormony wzrostu lub GMO. CETA nie nakłada też szczególnych ograniczeń w odniesieniu do przyszłych uregulowań. Zarówno UE, jak i Kanada zachowają prawo do swobodnego regulowania kwestii w obszarach interesu publicznego, takich jak ochrona środowiska i zdrowia czy bezpieczeństwo."
http://ec.europa.eu/trade/policy/in-focus/ceta/index_pl.htmtutaj trochę o sprzecznych interesach ponadnarodowych korporacji i państw:
"Mechanizm inwestor-przeciwko-państwu ISDS (Investor-state dispute settlement) zmienia nazwę na ICS (Investment Court System). Czy coś wymiernego idzie za tą zmianą?
http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/980577,co-to-jest-ceta-10-rzeczy-ktorych-nie-wiecie-o-umowie-ue-kanada.htmlMechanizm rozstrzygania sporów na linii państwo-inwestor znany jako ISDS, w umowie CETA ma nosić nazwę ICS. Za zmianą nazwy ma iść rewolucja w pracy arbitrów, m. in. w zakresie przejrzystości ich działania. Wiceminister rozwoju Radosław Domagalski, zapewnia nawet, że Polska wprowadzi do 15-osobowego składu sędziowskiego polskiego reprezentanta. Niestety bez zmian pozostaje fakt, że pozwala się firmom ponadnarodowym zaskarżać rządy państw do prywatnego arbitrażu, a nie do krajowych sądów"
CETA dla chętnych, fascynująca lektura odsłaniająca światowy spisek możnowładców, a wg niewtajemniczonych po prostu Kompleksowa Umowa Gospodarczo-Handlowa z Kanadą ; ) :
http://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?qid=1471446046265&uri=CELEX:52016PC0444Leszek
dzięki za interesujący głos w tej dyskusji : )