Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 640500 razy)

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-09-30, 14:47:49 »
Pewnie przebudzić się do wiary katolickiej :)))

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-30, 11:42:30 »
O co chodzi tym wszystkim ludziom,ktorzy wczoraj protestowali w Warszawie?Bo ja tego troche nie kumam...widzialam tam tez tego czarnego d.j Rydzyka..maja sie obudzic ale do czego?

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-30, 10:05:35 »
ha, widzę, że noc to dość popularny kompleks ;)

Mnie tam akurat mój nos nie wadzi za bardzo, przeszkadzają mi natomiast pewne aspekty mojego ciała, z którymi w gruncie rzeczy mogę coś zrobić przy odrobinie determinacji. Ale zaakceptować bym się chciała tak, czy inaczej :)

ontoja, masz fajny nos!

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-30, 08:57:04 »
kiedyś też mi przeszkadzał mój nos a dziś? ej jest spoko, to mój nos! ;-) jest wporządku :D

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-30, 02:23:03 »
Kiedyś widziałem tylko nos ,nic więcej:)

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-30, 02:22:04 »
E tam mankamenty.Jak się poczujesz atrakcyjna to nie będziesz ich za bardzo zauważać .Ja miałem kompleks ,ze mam za duży nos i krzywy .Powiem Ci,że no niby jak patrzę w lustro to go nawet i czasem zauważam (że w ogóle jest) ale nawet jak go zauważę, to mi nie przeszkadza taki jestem piękny ;)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-29, 22:35:36 »
ontoja
Pierwszą reakcją na Twojego posta był wewnętrzny protest i lista wszelkich mankamentów mojego ciała, przez które absolutnie nie mam podstaw poczuć się atrakcyjna ; ) ale tak w ogóle to dziękuję:)
chyba trzeba się przekonać, że mogę być atrakcyjna, nawet jeżeli mam mankament A, B, C.....

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-29, 22:05:14 »
Indra
Ty to masz wszelkie warunki po temu ,żeby na luzie poczuć się atrakcyjna, wystarczy się tylko o tym przekonać .

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-09-29, 21:08:34 »
BlackRose,

No było ok, głównie to mi lęki przed bliskością wywalały :) Poza zajęciami się bawiłem mniej niżbym chciał ale same zajęcia dały pożytek

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-29, 20:50:29 »
Indra do nie dawna na afirmacje typu jestem wartościowa moja pś fundowała mi udowadnianie jak mało wartościowa jestem.
A wiesz skąd to przekonanie się bierze? Bo same się nie doceniamy, same o sobie myślimy, że nie jesteśmy wartościowe, bo uzależniamy naszą wartość od czegoś lub kogoś.
Nauczono nas w dzieciństwie, że wartość zależy od czegoś. Byłyśmy dobre jak piątki ze szkoły przyniosłyśmy, jak byłyśmy grzeczne, lub coś dobrze zrobiłyśmy.

A tak naprawdę ty, ja czy każdy człowiek jest wartościowy z samego faktu istnienia.
I nie ma znaczenia, czy pasujesz do cudzych wzorców czy wyobrażeń.
Taka jaka jesteś teraz, w tym momencie, ze swoimi "wadami" i zaletami, jesteś cenna i wartościowa.

Wyobraź sobie, że każdy z nas to osobny niezależny świat. Każdy świat to inne przekonania, inny sposób patrzenia na życie, rzeczywistość, inne wartości.
Jeśli próbujemy żyć według przekonań innych, to próbujemy żyć w ich świecie, a to jest nie możliwe. Żyjąc światem innych osób stajemy się nieszczęśliwi.

Skup się na swoim świecie. Powtarzaj sobie, że nawet jak masz tak czy inaczej, nawet jeśli boisz się tego, czy tamtego to i tak jesteś cenna i wartościowa :)

Duży przytulas :D

Grażynko, bardzo, bardzo Ci dziękuję za tego posta:*  Dokładnie tak jest, jak piszesz. Podświadomie wydaje mi się, że muszę być lepsza, aby zasłużyć na miłośc i docenienie, aby być wartościowa. O mojej wartości może decydować fakt osiągnięcia szczuplejszego, sprawniejszego, bardziej atrakcyjnego ciała, zarabianie większej sumy pieniędzy, jakieś osiągnięcia intelektualne, ale na pewno sam fakt istnienia wg mojej pś nie jest nawet blisko podstaw ku temu, abym czuła się wartościowa i cenna. Bo przecież za byle co się nie można doceniać...
Swietny przyklad z tymi osobnymi światami, podoba mi się bardzo :)  Może wreszcie zaskoczę, ze nie muszę być perfekcyjna, żebym mogła pozwolić sobie czuc się wartościowa i cenna.

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-09-29, 20:42:28 »
Witek,

i jak było??

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-09-29, 20:18:36 »
Po 10 (ponad) godzinach podróży, nareszcie w domu!

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-09-29, 20:16:29 »
Poczułam właśnie, że bardzo bym chciała mieć wyższą samoocenę, tzn. kochać i doceniać siebie bardziej, pozwalać sobie być sobą prawdziwą- przede wszystkim odkryć, co to znaczy i jaka jestem naprawdę.
Niestety  na afirmacje reaguję zle, to są treści obce, których podświadomie nie rozumiem, ani ich nie czuję jako prawdziwe, odrzucam je. "Jestem wartościowa" to dla mnie puste hasło bez żadnej mocy, takie kodowanie siebie, więc afki olałam.
Chyba pomodlę się, żeby Bóg pomógł mi odkryć moją prawdziwą naturę i poproszę, żeby nauczył mnie kochać siebie. Może to coś da...

Indra do nie dawna na afirmacje typu jestem wartościowa moja pś fundowała mi udowadnianie jak mało wartościowa jestem.
A wiesz skąd to przekonanie się bierze? Bo same się nie doceniamy, same o sobie myślimy, że nie jesteśmy wartościowe, bo uzależniamy naszą wartość od czegoś lub kogoś.
Nauczono nas w dzieciństwie, że wartość zależy od czegoś. Byłyśmy dobre jak piątki ze szkoły przyniosłyśmy, jak byłyśmy grzeczne, lub coś dobrze zrobiłyśmy.

A tak naprawdę ty, ja czy każdy człowiek jest wartościowy z samego faktu istnienia.
I nie ma znaczenia, czy pasujesz do cudzych wzorców czy wyobrażeń.
Taka jaka jesteś teraz, w tym momencie, ze swoimi "wadami" i zaletami, jesteś cenna i wartościowa.

Wyobraź sobie, że każdy z nas to osobny niezależny świat. Każdy świat to inne przekonania, inny sposób patrzenia na życie, rzeczywistość, inne wartości.
Jeśli próbujemy żyć według przekonań innych, to próbujemy żyć w ich świecie, a to jest nie możliwe. Żyjąc światem innych osób stajemy się nieszczęśliwi.

Skup się na swoim świecie. Powtarzaj sobie, że nawet jak masz tak czy inaczej, nawet jeśli boisz się tego, czy tamtego to i tak jesteś cenna i wartościowa :)

Duży przytulas :D

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-29, 19:42:11 »
Sebastian- dziękuję, super :)) podoba mi się to :)) nawet podświadomości się podoba :)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-09-29, 19:39:21 »
Indra to może zaakceptuj, pokochaj siebie taką właśnie wybrakowaną. Tak "Ok, dobra, jestem wybrakowana. To fakt. Koniec oszukiwania się" ;) Mogą Ci wyjść opory, że nie chcesz tego czuć i wtedy fajna sesyjka eft, runda pozytywna, nic mi nie brakuje, jest ok, a nawet jak brakuje to akceptuję siebie i decyduję na to żeby poczuć się kompletna.