Sen o zębach też kojarzył mi sie z utratą relacji. Stratą znajomych itd. No i właśnie przesladuje mnie dziś lęk, że niby tak nie boję się być sama, że taka niby jestem silna-np drażni mnie lęk siostry przed byciem samą, ale boję się, że na starość jednak zostanę sama w rozpaczy, że nie udało mi się stworzyć zdrowych relacji by sama nie być i że nie zdążę się oczyscić na tyle i naprostować by takie relacje stworzyć do tej starości.
Zadzwoniłam więc do sympatycznej koleżanki z pracy, żeby sobie trochę pogadać i nie być alienem-tak mnie kiedyś nawet przezywano, a ona powiedziała mi, że mój powrót do pracy w poniedziałek po 5 miesiącach został odnotowany na karcie dnia, zrobilo mi się bardzo miło, więc czym prędzej popędziłam do sklepu po potrzebne składniki na ciacho dla nich.
To by miało ręce i nogi też trochę z tą agresją. Ale najbardziej chciałabym się pozbyć obgadywania i wybaczyć sobie, że kiedyś dawałam się w to wciągnąć lub sama to inicjowałam. Z drugiej strony każdy kiedys popełniał błędy, gdy ludzie nie mają innych tematów to obgadują-nawet po to by być dobrze poinformowanym;).
Części już zapewne nie mam, ostatnio podczas kłótni z siostrą nie byłam za bardzo agresywna- fakt ze wymiana zdań była dramatyczna;), ale nie było w tym energii agresywnej, raczej cheć postawienia na swoim tudzież wkurzenia drugiej osoby.