Sylvia
Kuzynka mi ostatnio mowila, że od jakiegoś czasu ciągle ma wrazenie, że jestem na każdym kolenym zdjęciu coraz młodsza. A ja faktycznie duzo w tym czasie uzdrawiałam.
Choć szczerze mowiac ja tego nie widzę, wrecz wydaje mi sie ze sie zestarzałam, ale faktycznie ostatnio wywala mi na materię, ciało i cały ten ciężar życia;) Wiec wysokie wibracje radości, świadomości i miłości to nie są.
Mam wrażenie jednak, że odmładza świadome oddychanie, moze to dlatego, że doenergetyzowuje, zmienia się wiec tez energia.
No i ćwiczenia fizyczne, organizm jest jakby bardziej dotleniony. Obserwuje moją sis ktora chodzi na fitness jakies pol roku, tak 2-3 razy w tygodniu. Widze u niej roznice, wyglada ładniej, zdrowiej, młodziej, bardziej promiennie. I ma ogolnie smuklejsza i zdrowiej wygladajaca sylwetke, choc diety nie zmienila.
Mi się też ogolnie kojarzy, że szanowane sa kobiety takie babskie, ciezkie, dojrzałe i ze ja musze taka być by mnie szanowano i liczono sie ze mną. Wiec kiedy ludzie traktuja mnie jak kobiete dojrzałą, a nie dziewczynę, to dla mnie pś to jest coś ble, ciężkie, brzydkie i stare:)