Ja mam kotke. Daje jej wlasciwie glownie karme dla kotow ( jak byla mala dostawala oczywiscie wersje "junior" )roznych firm, ale najczesciej z Puriny " Gourmet"- to karma tzw. mokra, czyli miesko w sosie - ma wiele roznych smakow. Z karmy suchej lubi najbardziej m.in. Perfect-Fit ( sa : junior, senior, aktive, home itp. ) .
Na Wiskhasa kreci nosem. W ogole to jest sporo roznych firm produkujacych karme ale Bonia taniego jedzenia nie lubi, zreszta ma racje bo to syf. Witamin ekstra jej zadnych nie daje, zreszta radze zwrocic sie do weterynarza w tej sprawie. Ja mojej nigdy nie dawalam osobnych witamin ani suplementow i nigdy mi nie chorowala a mam ja od malego i to juz 8 lat. Prawie codziennie dostaje jedna porcje bitej smietany - niezmiennie ja uwielbia:-) Mleka jej nie daje wcale, moze kilka razy w zyciu pila. Czasem polize majonezu troche, jak jej brakuje tluszczu. No i szyneczke polska kocha, przy czym niemieckiej nie ruszy i wcale jej sie nie dziwie :-) Tak ja zywie i pieszcze duzo, moze dlatego mi nie choruje, jest zgrabna i ma mieciutkie futerko jak aksamit. Wypuszczam ja tez na dwor na dzien, zwlaszcza jak jest cieplo, bo zima woli siedziec na kaloryferze :-)
Takze nie smaze jej zadnych sznycli ( znam takich co smaza i maja koty spaslony ), je glownie gotowa karme, a czasem wpadnie jej jakas surowizna typu szyneczka. Pije wode, najchetniej prosto z kranu:-) i ma sie swietnie:-))