Autor Wątek: Zwierzaki :)  (Przeczytany 39467 razy)

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-05-07, 00:21:35 »
Wow fajnie.A w jakiej dzielnicy jeśli mogę spytać?

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-05-07, 00:16:42 »
StArfire No właśnie ,a mieszkasz w Londynie?

Yup.

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-05-07, 00:13:11 »
StArfire No właśnie ,a mieszkasz w Londynie?

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-05-07, 00:11:06 »
Lisa widziałam w ogródku ;) Mały szok zobaczyć lisa w mieście, kiedy w polskiej dziczy prawie ich nie widać.
A wiewiórki są świetne, dają się karmić z ręki :D
« Ostatnia zmiana: 2012-05-07, 00:15:41 wysłana przez StArfire »

Monika Korbut

  • Gość

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-05-06, 23:55:20 »

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-05-06, 23:49:31 »
Genialne ,są przesympatyczne.Pamiętam ,ze nieraz śniły mi się zwierzęta.Oj miałam dużo snów ze zwierzętami.

Fia

  • Gość
[#]   « 2012-05-06, 23:47:38 »
Widziałam te wiewióry w Hyde Parku. Śliczne. Te ogonki :)

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-05-06, 23:43:11 »
A w Londynie ,gdzie mieszkam ,są bardzo piękne parki .Wiewiórek jest setki ,ludzie je karmią orzeszkami ,wszędzie pełno wiewiórek ,pływają pelikany i różne ptaki o nieznajomych mi nazwach.Po ulicach zamiast psów ,czy kotów tak jak w Polsce chodzą lisy ,jest ich tez pełno.
http://www.youtube.com/watch?v=dqZKIbqBVF8&feature=related

Fia

  • Gość
[#]   « 2012-05-06, 23:31:51 »
Czy kiedykolwiek śniły się wam zwierzęta? Mnie chyba nigdy.

Fia

  • Gość
[#]   « 2012-05-06, 23:16:14 »
Od domowych zawsze bardziej zwracałam uwagę na te dzikie, domyślam się, że nie jestem jakaś wyjątkowa pod tym względem. Chyba każdy wypatruje sarenek czy lisów w polach za oknem pociagu, i cieszy się, że można popatrzeć na zwierzaki, które zna się pzede wszystkim z fotek. No a przedwczoraj jadąc autokarem widziałam całkiem blisko lecącego bocianka :)
Pamiętam też spotkanie z czaplą, czy żurawiem, nie rozróżniam, ja w kajaku a ona sobie stoi obok w wodzie. :)
A nie jakieś tam kotki czy chomiki ;)

I jak wspomniano wcześniej, ja też nie rozumiem ogrodów zoologicznych. Te klatki, wybiegi... smutne i tyle. To samo ptaszki i rybki w klatkach jakoś do mnie nie przemiawiają.

ALe każdy ma swój gust...
« Ostatnia zmiana: 2012-05-06, 23:22:05 wysłana przez Fia »

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-05-06, 23:00:40 »
Hihi zeby było zabawniej mieszkam w takim miejscu gdzie z jednej strony, bardzo blisko mam rzekę i bulwary, w drugiej strony w bardzo bliskim sąsiedztwie ogród zoo-botaniczny, a z 3 duży ładny park miejski:D Bardzo mi się to podoba.  Kawałek dalej też jest park.  I cała droga na starówkę, jest pełna drzew, zieleni:)
Nigdy się nad tym specjalnie nie zastanawiałam, tak się wykreowało. A gdy byłam mała dzieciństwo spędzałam nad stawami i na łąkach w małym miasteczku, a babcia u której wtedy mieszkaliśmy miała domek z dość dużym podwórkiem i ogrodem. No i zwierzęta też jakieś były. Chyba pś się nauczyła.

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-05-06, 22:37:22 »

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-05-06, 21:45:13 »
A ja mam tak ,że nie mogłabym, mieć rybek w domu ,bo według mnie mają za mało miejsca do pływania.Do schronisk nie mogę wchodzić,zoologicznych też najlepiej nie ,a do zoo wybrać się to już nie ma o czym mówić.Nie wiem co ludzie widzą w zwierzętach w klatkach ,w których np niedźwiadek ledwo się obraca.A zwierzaczki chowane z miłością jak najbardziej.
Ja uważam ,ze fajnie laka twój syn ma ,myślę ,ze dzieci przebywając ze zwierzaczkami uczą się wiele min.akceptacji.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-05-06, 21:37:41 »
Ja mam jeszcze taką potrzebę, by mieć element wody w domu, najlepiej w postaci akwarium z rybkami.
Moja karma syrenki się odzywa.
Zdarzało się gdy patrzyłam na ryby to mi się coś przypominało i to były bardzo przyjemne , cudowne wręcz odczucia:)