A ja mam tak ,że nie mogłabym, mieć rybek w domu ,bo według mnie mają za mało miejsca do pływania.Do schronisk nie mogę wchodzić,zoologicznych też najlepiej nie ,a do zoo wybrać się to już nie ma o czym mówić.Nie wiem co ludzie widzą w zwierzętach w klatkach ,w których np niedźwiadek ledwo się obraca.A zwierzaczki chowane z miłością jak najbardziej.
Ja uważam ,ze fajnie laka twój syn ma ,myślę ,ze dzieci przebywając ze zwierzaczkami uczą się wiele min.akceptacji.