Monika:
Kazdy je to, do czego zostal stworzony

Koty mieso, krowy trawe, ludzie gotowane. Ostatnio zdziwilem sie jak przeczytalem ze koty nie posiadaja receptorow slodkiego. I to ma sens, bo slodkie jest potrzebne tylko niemiesozercom, zeby pokazac "tu jest energia, to trzeba jesc". Kotki wcinaja sobie wysokokaloryczne mieso i nie musi kombinowac

Co do trupich rzeczy, to pewnie maja organizm przystosowany do przetwarzania tych toksyn i im nie szkodza. Zreszta chyba koty w naturze jedza bardzo swieze mieso, bo uplowane ew. przyniesione malym, wiec moze max 2-3 godziny.
Co do przestawiania kota na wegetarianizm, to nie jestem weterynarzem, ale nie sadze aby to moglo byc dla niego zdrowe. To jakby ktos Tobie kazal sie przestawic np. tylko na zboza, albo tylko na produkty mleczne, albo -- no wlasnie -- tylko na mieso. W sumie nawet bardziej, bo do wszystkiego tego czlowiek jest mniej lub bardziej przystosowany, a kot wcale.
A ze jestes wrazliwa na punkcie zwierzat... Coz, dalas sie wrobic w opieke nad maszynka do zabijania, jakimi sa drapiezniki. Teraz musisz znosic jego karme ;-)
(Zreszta, gdyby nie drapiezniki to bysmy nie wyewoluowali dalej niz jakies pewnie krowy, no ale to juz inna inszosc
