Autor Wątek: Karma artysty  (Przeczytany 14167 razy)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-03-04, 12:11:32 »
Jako że studiowałem na wydziale pedagogiczno artystycznym, to znam trochęludzi, którzy żyją z twórczości artystycznej czy z chałtur. No i niektorym nieźle się powodzi.
Kolega z roku prowadzi w Bielsku Bialej galerię sztuki. Od lat zarabiał dobrze na legalnym handlu międzynarodowym. O ile wiem, jego głownymi dostawczami są absolwenci naszego wydziału.
Muzycy z kolei lepiej zarabiają na weselach niż na koncertach. 1 z nich doprowadził orkiestrę kopalnianą do takiego poziomu,że zaczęła nagrywać płyty. Ale co z tego miał on? Raczej niewiele. Stały etat.
Większość absolwentów pracuje w szkołach ucząc wychowania muzycznego lub plastycznego. Niektórzsy już pewnie są od kilku lat na emeryturach nauczycielskich (przekroczyli 55 lat).
Dzieła plastyczne jednego zkolegów były kupowane przez muzea i miedzynarodowe galerie. Nie ze względu na ich piękno, tylko filozofię:) Jedna z koleżanek prowadzi dla dzieci zajęcia muzyczne rewelacyjną metodą Orrfa.
Już podczas studiów często było widac, że ktoś czuje to, co robi, albo nie czuje, czyli znalazł sie na kierunku przypadkowo.
Artystów (z karmą artysty) było widać. Lecz niektóre osoby odnalazły siebie dopiero po studiach, kiedy poszły w kierunku, który je bardziej pociągał. Nie mogę wykluczyć, że u niektorych bylo to związane z karmą. Znajomości się pourywały, bo nie było powodu ich potrzymywać. Tylko koleżanka ma córkę, która jest związana ze mną karmicznie. To wszystko, co zostało z tamtych lat.
Kontakt mi się urwał nawet z moją najlepszą koleżanką, która zawsze marzyła o produkcji glinianych potworów. Piec zafundował jej świetnie zarabiający mąż. A już niedługo po tym musiala utrzymywać i jego, i całą rodzinę, bo po wybuchu Solidarności został wywalony ze Stoczni w Gdańsku. Od innej koleżanki - artystki, wiem,że potwory świetnie się sprzedają w Austrii.
Znam też artystów - abstrakcjonistów, dla których życie to abstrakcja. I takich chyba jest najwięcej :) A może tylko w moim "otoczeniu"?

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-03-04, 11:55:01 »
Hydro

No więc po wczorajszej sesji i męczącym dniu zaczęłam śpiewać;) Zaraz też idę do parku zbierać badyle i robimy z Kacprem radosną twórczość wczesno- wiosenno- wielkanocną;)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-03-04, 00:35:57 »
Hydzia

Mi też chodzi właśnie o moc w materii:)
Właśnie skończyłam auto sesję: no wiec wyszło: moje szczescie, kreacja zalezy od innych, od ich wolnej woli( bo Bóg im dał), a nie ode mnie.
Jeśli mam zarabiać pieniądze to zawsze moim kosztem. Czegoś innego.
Jeśli otwieram się na coś pozytywnego, to zawsze jest koszt w postaci np innej sprawy która nie idzie, albo coś się nagle psuje.
Przekonanie, że Bóg nie dał mi wystarczajaco dużo energii, mocy, siły, itd bym mogła sobie radzić w materii, być niezależna od innych ludzi, ich woli, która nagle może się zmienić, intencji itd.
No i jeszcze tutaj to bycie ofiarą. Że aby inne istoty jakieś zatrzymać, to muszę pozwolić im wykorzystywać mnie w roli ofiary, a jeśli nie to zostanę sama, coś stracę( np pracę). Jakby życie w materii polegalo na podkładaniu się i spełnianiu cudzych negatywnych oczekiwań, co na jedno wychodzi. Pisząc bycie ofiarą mam na myśli wszelkie sytuacje, gdzie pozwalam na coś, co jest dla mnie nie do końca dobre, korzystne, co mi ujmuje.
Chodzi też o wszelkie okoliczności, które mnie zmuszają do tego by wybierać nie w pełni korzystne działania itd
np energia za energię. Aby zarobić pieniądze, czy coś dostać muszę robić coś co jest niekorzystne choćby trochę dla mnie, zaniżające itd.

I chyba na takiej afce się skupię.

Trochę jakbym była przez Boga już tworzona jako upośledzona jakaś niedoskonała istota i teraz by dobrze funkcjonować potrzebuję wsparcia innych. No niby ok, ale zawsze za jakąś cenę.
Nie wierzę, że pomagać i wspierać można z czystymi intencjami. Bez uzależnienia. Wydaje mi się, że niezależność polega na byciu samotnym, bez niczyjego wsparcia i trzeba wszystko robić samemu i tylko sobą się zajmować.
« Ostatnia zmiana: 2012-03-04, 00:39:29 wysłana przez Laka »

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-03-03, 23:28:32 »
Laka - dzięki za wpis :) Mi chyba (?) już tak nie wali do Boga, ostatnio całkiem mocno czuję jego moc i możliwości tejże mocy... jednak na pewno ograniczam jeszcze jej wpływ na materię. Czyli moc jest, ale nie 100% ;) Zatem w tym kontekście to kreacja też może być ograniczona...
Właśnie! pik, pik, pik - dopiero załapałam ;) Choć może w innym natężeniu - to blokuje nas jednak coś podobnego: - bo kreacja w myślach wychodzi mi obecnie w 100%.... za to "wali się" kreacja w materii (czyli realizacja owych pomysłów). Czyli sednem sprawy jest pewnie to, ze pś nie wierzy nadal w realną moc Boga w materii...

Dziś jednak załapałam tez jeszcze coś innego (choć nie jest to żadne wiekopomne odkrycie;) - w materii nie da się sprawnie i skutecznie działać jedynie poprzez energię górnych czakr - potrzebne jest też porządne, zdrowe uziemienie i korzystanie z energii dolnych czakr - o których zdarza mi się cały czas zapominać, że w ogóle są ważne w działaniu. Dlatego może ostatnio fascynują mnie "uziemieni" ludzie, realnie wpływający na materie swoją mocą i świetnie w niej sobie radzący :)

Wniosek - czas się skupić na zdrowym uziemieniu i zharmonizowaniu energii "ziemskiej" z "duchową". Niby to oczywiste, niby o tym wiedziałam, ale jak przychodziło co do czego, to dotychczas o tym zapomniałam ;)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-03-03, 23:16:28 »
Hydrozagadka

Mi wyszło w kontekście relacji z Bogiem. Że opieram się przed kreatywnością, dlatego, że mam przekonanie, że kreatywność jest ograniczona, jakby Boska kreacja, moc, ale też twórczość jest ograniczona. Ja jako niby Boska istota też. Do tego doszedł lęk, że jak sobie pozwolę, to się to wszystko szybko skończy. Że jak będzie spełnienie to potem koniec, nic już nie będzie.
Ps też moja uważa, że lepiej czuć niespełnienie i pragnienia niż spełnienie i szczęście. Bo to się skończy, będzie ograniczone. No w końcu Bóg to oszust, to szczęście i spełnienie to tylko ściema, a potem jest cierpienie. Moja pś chyba uważa, że Bóg to ściema, iluzja. Coś co wydaje się piękne, ale jest nie prawdziwe.
Nie wiem ile z tego juz mi zeszło, bo to wychodziło przy eft.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-03-03, 23:06:43 »
Laka "Dziś cały dzień mam wolny i od kilku dni mam niby ochotę coś zacząć robić, a jednocześnie czuję silny opór. Taki bezpodstawny, bo cały dzień mogę marnować czas na siedzenie w necie i zajmowanie się pierdołami, przelewanie po domu, ale do czegoś związanego ze sztuką, twórczego to już się nie zabiorę. Nawet czuję opór by pooglądać gazety z tym związane:P"

Aaaa... ja ten opór mam od dawna, z ledwością go przełamuje - a ostatnio to wręcz kosmicznie mi się odpalał ;) Dokładnie wiem, co chcę tworzyć, mam pomysły, nawet bardzo konkretne - ale jak próbuję zabrać się do ich realizacji - odrzuca mnie na kilometr, robię wszystko, tylko nie to. Taki autosabotaż. Opór przed działaniem, przed tworzeniem - w innych dziedzinach, nie łączonych  tak mocno z kreacją i talentami, oraz pokazywaniem siebie - nie mam takiego oporu. W nich mogę działać.

Postanowiłam najbliższą sesję na wymianę plus węzły u Leszka poświecić właśnie temu tematowi. Bo strasznie mi teraźniejszość sabotuje. Jak coś mi wyjdzie ciekawego, to się podzielę.

Podejrzewam trochę, że może tu chodzić o moc błyskawicznej kreacji, którą się kiedyś miało, ale która bywała też destrukcyjna... kiedyś czegoś takiego się wypierałam.... czuję też lęk przed pełnym korzystaniem ze swoich możliwości, oraz przed "odkryciem się" z nimi przed innymi. Wonieje starymi czasami... ;)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-03-02, 14:03:37 »
Przypadkowo znalazłam fajnego bloga:)

Piękne, pomysłowe i jednocześnie harmonijne:)
http://www.cococakecupcakes.blogspot.com/

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-03-02, 12:07:17 »
Roman - Ci artyści współcześni, których podałam, jak najbardziej utrzymują się ze swojej sztuki - i to na poziomie dobrze - bardzo dobrze :-)

Alex Grey jest bardzo popularny.

Współcześni odbiorcy są zróżnicowani, nawet bardziej niż w wiekach poprzednich - i każdy może znaleźć swoją niszę i się w niej utrzymać - o ile będzie dobry.

Roman

  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michal Roman
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-03-02, 12:02:00 »
Rozumiem, jednak zakładam że Kanevsky, Natalia Fabia, Hanuka, Monica Cook itp artyści mają do powiedzenia współczesnemu odbiorcy coś co bardziej do niego trafi.
Może James Jean jakoś wpisuje się w podobne klimaty o których wspomniałaś. Bo rozumiem że cały czas mówimy o funkcjonowaniu jako artysta tu i teraz i utrzymaniu się z tego.

BTW ostatnio bardzo modne jest sportretowanie gwiazdy porno..

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-03-02, 11:28:21 »
Roman (sorry za pomyłkę w nicku wcześniej)
Najlepiej sprzedają się również abstrakcje ;-) niekoniecznie musi to być krwawa rzeźnia z żyletkami ;-)

Napisałam o tym, ze nie ma konieczności szafowania drastycznymi emocjami, a nie że w ogóle trzeba unikać emocji (emocje generalnie dla mnie są negatywne, a uczucia pozytywne, tak gwoli wyjaśnienia definicji, jakimi się posługuję).

Co do sztuki zarówno pięknej, jak i harmonijnej - to przykładów jest mnóstwo, także przez wieki - większość mistrzów przed XIX wiekiem opierało sztukę na pięknie i harmonii. Nie uważam, by była banalna, jak np.: La Tour http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/29/Georges_de_La_Tour_009.jpg czy http://www.mdhistory.net/whatishistory/latour.htm itepe.
Z bardziej współczesnych, choć pewnie niektórzy pięknem by nie nazwali, ze względu na styl "prześwietlający" - jest sztuka Alexa Greya - przekazuje również uczuć, w sposób niebanalny.
http://www.arthistoryarchive.com/arthistory/visionary/images/AlexGrey-Kissing-1983.jpg czy http://alexgrey.net/a-gallery/cpltng.html bądź proces twórczy wraz z jego energiami ;) http://alexgrey.com/gs.html
Z abstrakcji np.: Monika Skarżyńska http://strony.aster.pl/webmaestro/monika/obraz5.gif lub http://strony.aster.pl/webmaestro/monika/kolo1.gif lub http://strony.aster.pl/webmaestro/monika/obraz13.gif

Oczywiście to tylko nieliczne przykłady "na szybko", bo jest ich dużo więcej i to bardziej zróżnicowanych :)

Roman

  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michal Roman
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-03-01, 21:58:52 »
hydrozagadka - nie negatywne, ale jednak jakieś emocje. Mówimy tu de facto o zarabianiu na sztuce a co dziś najlepiej się sprzedaje?

Co do sztuki dającej harmonię to chciałbym żebyś coś zalinkowała. ja poki co własnie trafiałem na banały. Inaczej z muzyką - tu mam już poukładane ;)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-03-01, 17:35:23 »
Hydzia

Miotam się przez to bardzo, bo chciałam ciągle robić "coś" w czymś się realizować, ciągnęło mnie do robienia tego co lubię, co czuję, ale to zakazane, to co mam robić, czym się zająć? Sama już nie wiedziałam, a i tak mnie pchało w tym kierunku, w którym mam talenty, ale zawsze tylko po wierzchu.
Tylko nie kumam skąd mi się wzięło to głębokie przekonanie, że to zakazane. Mogłabym zwalić na rodziców, bo oni mi blokowali, obrzydzali to co lubiłam. No ale dlaczego w takim razie przyciągnęłam takich rodziców?
Dziś cały dzień mam wolny i od kilku dni mam niby ochotę coś zacząć robić, a jednocześnie czuję silny opór. Taki bezpodstawny, bo cały dzień mogę marnować czas na siedzenie w necie i zajmowanie się pierdołami, przelewanie po domu, ale do czegoś związanego ze sztuką, twórczego to już się nie zabiorę. Nawet czuję opór by pooglądać gazety z tym związane:P

Robiłam sobie dziś sesje, to jakie mam przekonania na temat pracy i zarabiania pieniędzy to włosy się jeżą na nogach:P
Co ciekawe moja pś dzis stwierdziła, że pragnie być przywódcą, np kierownikiem w firmie, bo takie fajne, ale...boi się rebelii(dziwne słowo, jak na mnie, ale tak powiedziała). Bycie kierownikiem oznacza walkę z buntownikami, a tego już by nie chciała;)
« Ostatnia zmiana: 2012-03-01, 17:41:22 wysłana przez Laka »

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-03-01, 17:15:28 »
Robin "Jeśli nie ma emocji w sztuce to na nikogo nie zadziała, u mnie tworzenie to wynikowa obserwacji i wewnętrznego głosu. Swego czasu najbardziej znaną moją pracą była rzecz nie najlepsza technicznie z mojej galeryjki ale praca najmocniej wyładowana emocjami (dziewczyny, żyletki..;) )."

Nie zgadzam się, ze muszą być drastyczne emocje w sztuce, by zadziałała - działa też sztuka przekazująca harmonię, piękno i uczucia - i wcale nie musi być przy tym infantylna lub banalna.

PS. Fajny rysunek :)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-03-01, 17:09:48 »
Laka.... ja też będąc dzieckiem, chciałam być malarzem, artystą - a w późniejszym etapie włączył mi sie na to bezsens, - z jednej strony jak u Ciebie, że kasa to jest gdzie indziej, a z drugiej - że sztuka nie przynosi mi miłości oraz zainteresowania innych ludzi, kiedy tego chcę, czyli się "nie sprawdza" i w takim razie nie ma sensu.

Nie chciałam też studiować sztuki, np.: na ASP, bo bałam się, ze się tym znudzę - normalnie włączyła mi się wtedy panika, że nie chcę by mi się znudziło - zatem trafiłam na "bezpieczniejszą" archeologię, na której korzystałam z innych karmicznych talentów (m.in. mistrza runicznego;).

Ten lęk przed ocenianiem i niespełnianiem oczekiwań też trochę jeszcze mam - bardziej jednak się boję, że moje pracę nie spełnią moich własnych oczekiwań w nie pokładanych (jak te z przyciągnięciem miłości i zainteresowania innych, szczególnie bliskich dla mnie osób) ;)
« Ostatnia zmiana: 2012-03-01, 17:12:33 wysłana przez hydrozagadka »

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-02-29, 22:58:09 »
Tak słucham sobie płytke z zajęć RSR " Samoocena w pracy" i  jest tam pytanie : co chciałeś robić gdy byłeś dzieckiem.
No i mnie olśniło, co chciałam, a zaraz potem mnie olśniło, że to zakazane. Nie mogę robić tego co kocham i co mnie uskrzydla, bo to nie możliwe, to nie przynosi kasy, nie wolno mi marnować na to czasu:/