Dzięki Tom
Czyli złych intencji i tak nikt nie ukryje bo nie jest to zgodne z Najwyższym dobrem moim i innych 
Ja bym powiedział trochę inaczej

...
Na poziomie podświadomym (astralnym, mentalnym) potencjalnie i tak wszystko o sobie wiemy

Ale świadomie nie wszystko - a właściwie minimalną część, bo zadaniem podświadomości jest filtrowanie nadmiaru informacji abyśmy mogli zająć się tym, co istotne dla naszego rozwoju (albo dla pomocy klientowi) i abyśmy nie skończyli w psychiatryku wiedząc wszystko o wszystkim

Jeśli więc ktoś świadomie chce dotrzeć do konkretnych informacji, musi się na nie konkretnie nastawić - np. zadać mądre, precyzyjne pytanie.
To nie jest tak, że super mega jasnowidz wie o Tobie wszystko natychmiast, po jednym spojrzeniu
Jasnowidz, gdy otwiera drzwi też pyta "kto tam?", bo to bardziej praktyczne niż skupiać się i dociekać kto stoi za drzwiami (co oczywiście jest w praktyce również możliwe, ale zajmuje zwykle więcej czasu niż zapytać "kto tam?"

Jeśli osoba
A ma złe intencje względem osoby
B, to osoba
B może:
- wyczuć to bardzo wyraźnie (jeśli jest odpowiednio czuła)
- mieć jakieś przebłyski z podświadomości (przeczucia), że coś jest nie tak (tak zwykle każdy ma standardowo)
- niczego nawet nie podejrzewać (to wtedy, kiedy jest zaślepiona, ma korespondujące z
A intencje, wzorce itp.)
Tak samo:
przechodzący obok jasnowidz, może automatycznie wyłapać coś z tych niedobrych intencji od
A, ale też wcale nie musi.
Ale jak już świadomie bada problem w relacji
A i
B, czyli nastawia się na to, co bada, to najprawdopodobniej to, co trzeba zauważy, a nawet wiele więcej
