Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 717868 razy)

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-12-28, 14:27:43 »
Mirek pewnie z regresingu, ja swojego żadnego nie pamiętam.

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-12-28, 07:46:16 »
Jak doszliście do tego, że pamiętacie swoje poprzednie wcielenia?
Też bym chciał a nie pamiętam:)

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-12-28, 06:01:35 »
Mirek:

A kiedy zacząłeś się wcielać? (ile to już trwa?) Pamiętasz jakieś obrazy z pierwszego wcielenia?

Możesz opisać co robiłeś/ kim byłeś/gdzie żyłeś/ we wcieleniu poprzedzającym obecne?

Mogę się dowiedzieć co to za pragnienie?

Mirek

  • Wiadomości: 299
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-12-27, 15:38:34 »
jaskier
1. Okres przedwcieleniowy do dla mnie, typowego UA, okres zanim zacząłem wcielać się na ziemi.
2. Czasami tak, chociaż nie zawsze to się działo w kolejnym życiu, np. teraz realizuje mi się silne pragnienie, które pojawiło mi się kilka wcieleń temu. Biorąc pod uwagę strój jaki wówczas nosiłem, było to w XVIII w., czyli jakieś 4 wcielenia temu.
3. Nie wiem. W większości przypomniałem sobie męskie wcielenia, chyba dlatego, że obecnie jestem mężczyzną i łatwiej mi się przypomina życia związane z moją obecną płcią. Ale pamiętam kilka wcieleń kobiecych.

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-12-27, 00:51:16 »
Mirek, co rozumiesz przez okres przedwcieleniowy? I czy jak pragnąłeś czegoś w poprzednim wcieleniu to dostawałeś możliwość żeby realizować to w następnym? (np dana rola społeczna etc). Jak często zmieniałeś płeć we wcieleniach?

Mirek

  • Wiadomości: 299
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-12-25, 20:39:57 »
Ja się przychylam do prośby Jaskiera. Zawsze chciałem sobie przypomnieć coś z okresu między wcieleniami, ale nie udało mi się. Mam tyle wspomnień z poprzednich wcieleń, że mogę sobie ułożyć historię od momentu "stworzenia". Pamiętam wiele z okresu przedwcieleniowego, natomiast nie mogę nic sobie przypomnieć z okresu między kolejnymi wcieleniami. Może chodzi o to, że pamiętamy przede wszystkim wspomnienia związane z silnymi emocjami, a w okresie astralnym tych emocji brakowało?

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-12-25, 13:28:52 »
Mimo wszystko, jak ktoś może to niech opisze Tu swoje regresingowe wspomnienia z okresu między wcieleniami.

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-24, 10:34:51 »

i dlatego trzeba się nauczyć maksymalnie wyłączać wpływy podświadomości i korzystać z intuicji, a nie z telepatii, czy emocjonalnego dostrajania się

Tylko że nikt tego nie zrobi w 100%.

matek

  • Gość
[#]   « 2015-12-24, 00:45:35 »
To tez sluszna uwaga. U mnie to nawet widac:)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-12-24, 00:31:57 »
Często narodziny dziecka sprawiają, że stan majątkowy/ finansowy rodzicow ulega pozytywnej zmianie. Każdy sam kreuje swoje warunki nawet jako dziecko.

matek

  • Gość
[#]   « 2015-12-24, 00:01:39 »
Ja nie pamietam, ale z madrych ksiazek:)w tym Leszka, wynika, ze dusza przecietnie tkwi w astralu okolo roku, natomiast jesli ma zgromadzona dobra karme, to moze przebywac w tzw. "chwale Bozej", czyli wyzszym astralu, nawet setki lat.

Znowu wspominajac Bruce'a Moena - w ksiazkach opisuje takich, co utkwili w swoich wyimaginowanych swiatach, czesto odtwarzajac w kolko te sama sytuacje. Wynika z tego ze utknac mozna na duzo dluzej niz rok, z tym ze to niekoniecznie jest "cala" dusza, a tylko czesc energii. Pozniej odzyskuje sie takie "kawalki" duszy, nawet tu na forum byly osoby przeprowadzajce takie zabiegi.

A kiedy popyt jest duzo wiekszy niz podaz i dusza musi poczekac? Moze wciela sie tymczasowo na jakiejs "planecie zastepczej"? Mozna pofantazjowac;)


jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-12-23, 23:49:28 »
Popyt większy niż podaż? A jak to się ma do energii niezbędnej żeby tkwić w astralu?  Ponoć możemy tam przebywać do roku. Czy ktoś pamięta dobrze swoje okresy między wcieleniami? Jak to wyglądało? Co wtedy robiliście?

matek

  • Gość
[#]   « 2015-12-23, 23:30:52 »
W sumie ciekawe jak to tam wyglada z zaklepywaniem miejsc:)Z tego, co pamietam w ksiazkach Roberta Monroe (a moze Bruce'a Moena?) bylo co nieco o takich, co pilnuja porzadku przy wcielaniu:)Popyt na wcielanie chyba zazwyczaj jest wiekszy niz podaz:D


jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-12-23, 23:02:23 »
matek: generalnie o taką rodzinę mi chodziło. Konkurs świadectw karmicznych? ;-) Kto bardziej pooczyszczany?

matek

  • Gość
[#]   « 2015-12-23, 22:45:39 »
jaskier,

Cytuj
Stąd pytanie czy przeciętnie jest ich procentowo więcej bogatych krajach o dłuższej historii demokratycznej i większej wolności obywatelskiej w której łatwiej jest urzeczywistniać życie w szczęściu i dostatku.

Ja jednak mysle, ze wiekszego znaczenia nie ma. Na "zachodzie" jest mniej biedy, ale to nie znaczy ze dusze tam wcielajace sie sa wyzej rozwiniete duchowo - to czesto rowniez bardzo mlode dusze. Trudno powiedziec, zeby zyjacy w "dobrobycie" przecietny zjadacz hamburgerow musial sie od razu cechowac wyzszym ERD niz biedak z Indii - po prostu w danym momencie przezywa inny biegun doswiadczen zwiazanych z materia.

Natomiast naprzyklad bogatym przedsiebiorca z rozwinieta kreatywnoscia mozna byc zarowno w swiecie "zachodu", jak i Indiach, Chinach czy krajach arabskich. Tak wiec nie widze zwiazku.

Cytuj
BTW, czy w astralu nie ma bitwy o urodzenie się np w rodzinie Kulczyka, czy innego miliardera? :P

Naprawde nie wiem, czy to tak fajnie byc synem miliardera typu Kulczyk. Nie mowiac juz konkretnie o nim samym, bo nie wiem jak wygladalo jego zycie rodzinne, ale bycie w takiej rodzinie nie zapewnia, ze dostaniesz od rodzicow milosc i cieplo, a to jest chyba najwazniejsze do szczesliwego dziecinstwa i uksztaltowania zdrowej osobowosci. Czasami wrecz przeciwnie - moze pojawiac sie duzo presji a takze brak poczucia bezpieczenstwa (naprzyklad musisz zawsze byc w towarzystwie ochrony bo rodzice boja sie zeby cie nikt nie porwal itp).

Chyba latwiej i przyjemniej byc juz dzieckiem w jakiejs dosc bogatej, ale nie az tak wplywowej rodzinie:)