Kaja
Jak ty to widzisz ? Chciałbym poznać twój punkt widzenia
Temat jest wielopłaszczyznowy.
Począwszy od tego, że jeśli byśmy decydowali to każda decyzja wiązała by się z określonym zamierzonym skutkiem, a tak oczywiście nie jest. Nie ma tutaj na forum ani jednej osoby której życie wygląda w 100% tak jak chce, pomimo tych wszystkich „wspaniałości” jakie oferuje rozwój duchowy
Z innej strony: kiedyś na forum była dyskusja zapoczątkowana przez Caroleen na temat wolnej woli którą dał na Bóg, że albo mu się podporządkujemy, albo mamy przechlapane. Więc gdzie tu miejsce na jakiekolwiek decyzję.
Nie twierdzę, że nie mamy wpływu żadnego na nasze życie, ale na nie jesteśmy Bogami. Mi się kiedyś wydawało że jestem Bogiem, bardzo chciałam być i do teraz złoszczę się czasami że nie jestem.