Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 718520 razy)

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-12-05, 16:05:33 »
Myślicie że to naprawde my w 100% decydujemy o naszym życiu ?
ja myślę że więcej niż 50% a mniej niż 100% - każdy indywidualnie inaczej i uważam też że praca nad sobą wpływa na wzrost tej decyzyjności. czynniki niezmienne - horoskop urodzeniowy, płeć, pochodzenie itd

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-05, 14:17:15 »
Kaja
Jak ty to widzisz ? Chciałbym poznać twój punkt widzenia
Temat jest wielopłaszczyznowy.
Począwszy od tego, że jeśli byśmy decydowali to każda decyzja wiązała by się z określonym zamierzonym skutkiem, a tak oczywiście nie jest. Nie ma tutaj na forum ani jednej osoby której życie wygląda w 100% tak jak chce, pomimo tych wszystkich „wspaniałości” jakie oferuje rozwój duchowy
Z innej strony: kiedyś na forum była dyskusja zapoczątkowana przez Caroleen na temat wolnej woli którą dał na Bóg, że albo mu się podporządkujemy, albo mamy przechlapane. Więc gdzie tu miejsce na jakiekolwiek decyzję.
Nie twierdzę, że nie mamy wpływu żadnego na nasze życie, ale na nie jesteśmy Bogami. Mi się kiedyś wydawało że jestem Bogiem, bardzo chciałam być i do teraz złoszczę się czasami że nie jestem. 

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-05, 13:49:30 »
Z drugiej strony jeśli to ja decydowałem, to ciężko mi się bedzie pogodzić z tym że zmarnowałem kilka lat życia na wegetowanie gdy mogłem teraz być już tam gdzie zawsze pragnąłem być.
Nie wiesz co by było gdyby, to niekoniecznie by Cię zaprowadziło tam gdzie chcesz.


Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-05, 10:40:53 »
Doktor,

podobno zawsze, kiedy podejmujemy decyzje, tworzymy nowy "swiat rownolegly", gdzie nasze zycie toczy sie innym torem. A swiadomie doswiadczamy tego swiata, w ktorym zogniskujemy nasza swiadomosc. Czyli nasza Jazn zbiera doswiadczenia z wszystkich "wariantow", natomiast swiadomosc warto skupic na tym ze swiatow, gdzie mamy przyjemne doswiadczenia:)

No właśnie, odnosze wrażenie że w tym "równoległym świecie" nie pojawili by się wcześniej odpowiedni ludzie i sytuacje by mi go stworzyć, tak jakby świat nie był jeszcze gotowy na moją zmianę i musiałem odczekać kilka lat by mógł on przygotowac dla mnie odpowiedni grunt bym miał możliwość wzrosnąć
Całe szczęście temat mnie niebyt porusza, raczej przyszedł do mnie w formie refleksji, nie jestem zły na Boga czy los w tym zakresie. Z drugiej strony jeśli to ja decydowałem, to ciężko mi się bedzie pogodzić z tym że zmarnowałem kilka lat życia na wegetowanie gdy mogłem teraz być już tam gdzie zawsze pragnąłem być.

matek

  • Gość
[#]   « 2015-12-04, 23:29:26 »
Doktor,

podobno zawsze, kiedy podejmujemy decyzje, tworzymy nowy "swiat rownolegly", gdzie nasze zycie toczy sie innym torem. A swiadomie doswiadczamy tego swiata, w ktorym zogniskujemy nasza swiadomosc. Czyli nasza Jazn zbiera doswiadczenia z wszystkich "wariantow", natomiast swiadomosc warto skupic na tym ze swiatow, gdzie mamy przyjemne doswiadczenia:)

Swoja droga, czy czesto podejmujecie decyzje? Sprawdzalem na sobie, i w gruncie rzeczy decyzje podejmuje kilka-kilkanascie razy dziennie, nie wiecej. Na zasadzie: zrobic cos czy czegos nie zrobic, albo: czy zrobic to czy tamto. W pozostalej wiekszosci dzialania wykonuje niejako "automatycznie", tzn. nie mam zadnych dylematow i po prostu robie to, co "jest do zrobienia":)

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-12-04, 22:49:44 »
A ja myślę, że to my decydujemy, ale w ogromnej większości sobie tego nie uświadamiamy. Tak, jak większości codziennych drobnych i całkiem poważnych wyborów dokonujemy nie świadomie, a na podstawie jakiś tam wzorców i dopiero potem idzie racjonalizacja "bo ja to tak zrobiłem dlatego, że..." A, że oduczyć się schematów trudno, to najłatwiej się przekonać próbując zmienić nawyk używania pewnych określeń zapożyczonych od rodziny, czy sposobu mówienia. To, co tkwi naprawdę głęboko dla nas samych jest niedostrzegalne. A najłatwiej przecież zwalić winę na Boga, los czy horoskop ;)

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-12-04, 21:57:14 »
Zanim powstał, Wszechświat ponoć był małym ziarenkiem wielkości ziarenka grochu. Było tam wszystko co teraz rozpościera się na eonach Wszechświata. Cała materia.

Ludzie posiadają inteligencję.
Samoświadomość istnienia.
Gdzie była ta Samoświadomość zanim nastąpił Wielki Wybuch ?

i niby z jakiego powodu miałaby być tylko na tej mikroskopijnej planetce i tylko u jednego z prawie 9milionów zamieszkujących ją gatunków ?

Serio ? Nie w każdej cząstce Wszechświata ?

I naprawdę Ktoś lub Coś inny podejmuje decyzje ? serio? :)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-04, 21:46:41 »
Kaja
Jak ty to widzisz ? Chciałbym poznać twój punkt widzenia

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-04, 18:52:04 »
Myślicie że to naprawde my w 100% decydujemy o naszym życiu ?

Myślę że nie.

Jarek

  • Gość
[#]   « 2015-12-04, 17:48:56 »
DarkAngelbubu

Oto, co Leszek proponuje w temacie;
 "Analiza zdolności i możliwości zarobkowania (analiza obejmuje: kwalifikacje, kompetencje, zdolności, chęci wykonywania i korzystność. Zawody lub kierunki studiów proponuje zleceniodawca)"
Kiedys kosztowalo to 10 zl od badanego zawodu.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-12-04, 16:00:00 »
Uzdrowiciel duchowy. Ale trzeba się będzie jeszcze tego i owego nauczyć :-)

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-12-04, 14:41:23 »
Pytanie do Oświeconych.
Chcę zmienić pracę. Ma  spełniać moje oczekiwania finansowe i każde inne.Czyli bardziej zabawa niz praca.
Ktoś z Oświeconych wie co powinienwm wybrać?

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-12-04, 13:37:39 »
Dziękuje dziewczyny obie macie rację:)
Na pewno muszę parę spraw w sobie przemyśleć.
Co do walki to może jakaś rywalizacja u mnie się pojawiła ale raczej to mało istotne. Skłaniam się jednak ku niedobory magnezu. Co uzupełniam.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-03, 21:44:43 »
Myślicie że to naprawde my w 100% decydujemy o naszym życiu ?
Na wszystko podobno jest właściwa pora, gdy zmieniamy się my to zmieniają sie ludzie wokół nas i okoliczności. Zastanawiam się co by było gdybym dwa lata temu kontynuował joge, medytacje a nie przerwał tego. Czy wtedy rzeczywiście ludzie i okoliczności by się w moim życiu zmieniły ? A może to nie ja tak naprawde zdecydowałem o mojej drodze, może tak musiało się stać, że musiało minąć kilka lat bo wtedy swego czasu nie dane mi byli inni ludzi i lepsze okoliczności które rezonowały by z moją zmianą. Troche mnie to wkuża z perspektywy czasu. Wiedziałem co jest właściwe co by mi pomogło a mimo tego nie zrobiłem tego. Jakaś dziwna siła mnie chyba od tego odciągła bo to niebył jeszcze ten czas. Tak jak dusza która czeka na odpowiednie warunki które będą pasowały z karmą którą ma do przepracowania zanim się reinkarnuje.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-03, 20:35:00 »
Michał486

Drżenie powieki może oznaczać w jakiejś kwestii nerwowość i niepokój. Jeśli to jest prawa powieka to dotyczy męskiej dziedziny życia; coś może być z walką, pojedynkowaniem się, ale też z obawa, że można być zaatakowanym przez innych mężczyzn.