Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 716773 razy)

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-08-23, 16:44:11 »
Byłem tydzień temu na masażu. Masaż relaksacyjno - zdrowotny z elementami technik masażu Shiatsu, TAO i Energoterapii przeprowadzony przez Agata Wojtaszak.

Nic nie pamiętam z tego co opisuje, ale relacja wydaje mi się na tyle ciekawa, że zamieszczam.
Może ktoś coś przeżył podobnego ?

"  No więc to było tak : Podczas sesji z Jackiem prawie natychmiast pojawiła się postać, myślałam, ze to Przewodnik Jacka, rzucił coś w stylu "czekam aż będzie gotów, pomogę mu wyjść" ... potem od słowa od słowa okazało się że TO ON SAM z przeszłości ( z naszej perspektywy czasowej) I TO właśnie było ciekawe, pierwszy raz mogłam zaobserwować spotkanie kogoś z samym sobą. Nadmienię, że owa postać też była zdumiona i zaskoczona. To był aspekt Jacka jego cześć on sam z przeszłości, jako Indianin, szaman/meksyk przedziału czasowego nie określę bo to ON zjawił się przy nas w naszym przedziale czasowym. Drobny, ruchliwy, ekscentryczne z charakterem Emotikon wink Stanął przy nas przy stole do masażu i powiedział : "Witam duchy przyszłości " > wtedy zajarzyłam o co chodzi, kurna on postrzegał siebie jako teraźniejszość a nas jako przyszłość, ja zaś nas jako teraźniejszość a jego jako przeszłość, a razem żyjemy tu i teraz i wszystko się toczy...tylko my postrzegamy w czasie liniowym...uf....OK c.d.n Byłam pod wrażeniem, potrzebowałam czasu aby sobie poukładać, a pomagał nam mój przyjaciel Jacek, rozmawiałam z dwoma Jackami, obserwowałam co się dzieje i jeszcze próbowałam skumać szamana z przeszłości. No i w trakcie robiłam masaż i sesje energetyczną...

Ten szaman aspekt Jacka bardzo sie zdziwił, że zobaczył siebie z przyszłości wg jego perspektywy. To było ciekawe obserwować. Pewnie robił jakieś praktyki TAM u siebie i go wywiało/przeniosło lub miał wizję nas, ale ON BYŁ u NAS.

Hehehhehe ok ale w kolejności , stanął obok stołu do masażu i rzucił coś w ten deseń " No szału to nie ma ..." Emotikon wink Spojrzał na siebie czyli na Jacek i powiedział " O Boże..." Oczywiście to o Boże jest symboliczne, raczej to był JĘK...jęk zawodu i współczucia oraz politowania... Potem drugi jęk głośniejszy bez jakiegokolwiek zrozumienia ... patrząc na mieszkanie/pokój w bloku w Warszawie : " Dlaczego żyjecie w klatkach ???" ... Chwilę poukładał sobie w tej głowie szamana i powiedział "To dlatego jesteście tacy biedni, nie macie W OGÓLE ukorzenienia, praktycznie ZERO łączności z ziemią, DLATEGO tak wyglądacie..."

Z politowanie lustrował mnie i obydwu Jacków : Jacek Izdebski w realu w mieszkaniu i Jacek zielonka mentalnie i energetycznie i JA w realu. Ale reasumując szaman był mocno podekscytowany widząc siebie i mocno zdziwiony swoją podróżą w przyszłość. To było fascynujące i dla mnie obserwować to.

Gdy w realu Jacek już leżał na plechach , zobaczyłam, że energetycznie wstał/wyszedł z ciała do połowy tzn usiadł ciałem energetycznym na stole, a jego ciało fizyczne nadal leżało i nawet czasami pochrapywał Emotikon wink Niestety realny Jacek nie "łapał" świadomości tzn był z nim kontakt z nim energetycznym z Jackiem poza ciałem...bo szaman się z nim kontaktował , ale Jacek w realu nie załapał pełniej świadomości i z jakiś powodów nie chciał tego jednak widzieć.

Ja byłam zafascynowana ową historią i zachodzącymi zmianami energetycznymi.

Dalej : szamana spytał czy może zabrać Jacek na chwilę do siebie TAM w przeszłość bo chce mu coś pokazać, spytał też czy możemy ich zostawić SAMYCH na chwilę i dac trochę intymności. Ponieważ nie wzbudzał we mnie żadnych niepokojów zgodziliśmy się ( ja i Jacek) aby sobie polecieli, a Jacek jeszcze mu przykazała : Tylko jak powiem to masz nam go odesłać natychmiast... Jacek poleciał z nimi do połowy drogi a potem ich zostawił...

No i tyle...szaman tak jak obiecywał odprowadził Jacek gdy czas minął. Nie wiem CO TAM robili, ale mniemam , jestem pewna, że zaowocuje TO dla obydwu Jacek zarówno tego z "przeszłości" jak i tego tutaj Emotikon smile Cudne doświadczenie i dla mnie. Na razie pierwszy raz widziałam spotkanie SIEBIE z różnych czasoprzestrzeni tak wyraźnie i spektakularnie z pełną świadomością tamtego drugiego aspektu z przeszłości. SUPEROWO "


ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-22, 10:51:28 »
dziękuję Wam
posprawdzam te możliwości. tylko troche czasu mało, nową robotę zaczynam 15 października i do tego czasu powinnam już śmigać.
co do wybaczenia...chodzi mi po głowie ten temat od jakiegoś czasu, ale ciągle go odkładałam. chyba już wiem co muszę zrobić.


Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-08-22, 09:38:56 »
Podobno picie soku z cytryny też wypłukuje mocznik ze stawów.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-21, 23:41:06 »
Jak odbudować w szybkim tempie chrząstkę stawową?
Biorę glukozaminę, tran, kwasy omega, jem żelki haribo Złote Misie (choć nie codziennie już, wychodzą mi bokiem, efekt jest widoczny już po paru godzinach i to pomaga najbardziej), imbir, pije pokrzywe lub skrzyp (na wzmocnienie nerek, to ich osłabienie przes stres spowodowało odkładanie się mocznika w stawach i degradację chrząstki). nie wiem co mogę jeszcze zrobić. Staram się robić ćwiczenia jakieś, bo staw jest odżywiany przez ruch, ale nie wiem co więcej jeszcze mogę...mam wrażenie, że nie pomaga jakoś spektakularnie tylko po prostu się nie pogarsza.
dziekuję.

Jeśli problem wynika z odkładania się mocznika to kuracja listkiem laurowym według Tombaka.Jeszcze nie robiłem ,zbieram się do tego.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-21, 23:09:01 »
ania.82

Polecam wybaczanie:
wybaczenie sobie i innym, prośba do ludzi o wybaczanie Tobie.
pobadaj, kto cie bardziej wkurza kobiety czy mężczyźni. Jak mężczyźni to są relacje związków partnerskich. 
I uzdrawiaj tę relacje przez wybaczanie, odpuszczenie.

 

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-21, 22:44:07 »
od 3 tygodni i 2 dni nie piję kawy, co jest dużym poswięceniem. alkoholu nie piję od 5 lat, ani herbaty czarnej też od dawna.
pomyślę jeszcze z reiki, chyba trzeba się skupić na nerkach...głowną przyczyną stresu była praca, znalazłam nową, więc teoretycznie powinno pójść do przodu. teoretycznie.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-21, 21:44:55 »
Stawy oczyszcza kuracja polegająca na jedzeniu od rana do 14. 00 białego ryżu przez 2-tyg.
Na złość uwalniająco działa m.in. taniec

Szkodzi kawa, cola, alkohol,
nie jestem pewny czy herbata też.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-21, 21:32:28 »
ani jedno ani drugie nie przejdzie mi przez gardło. bo i tak bym zwymiotowała. takie mam obciażenie karmiczne od dziecka, że mało co mogę jeść (czosnek, cebula, dziwne warzywa, kiszone rzeczy, smierdzące sery to wszystko odpada).
pomysle z tą złością.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-21, 21:26:25 »
ania.82
Na stawy wpływa niewyrażona złość, ukrywana auto/agresja, trzymanie złości na odpowiednią godzinę. Do tego może być brak elastyczności i płynnosci w życiu, "urażona duma"...


Dobre są na to galaretki warzywne na żelatynie,
a z mięsnych nóżki wołowe, tez w galarecie.

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-08-20, 22:21:18 »
ania.82

Ja  nie  jestem  wyznawcą  jakiejkolwiek  religii , wyznania

a  jednak  mi  pomogło ,mimo  mojego  sceptycyzmu .

Nie  wiem, czy  znasz  moje dwie  wypowiedzi  w  wątku

,,choroba " , w  dniu  2.08. 2015 .

Tu  jest ta sura : https://www.youtube.com/watch?v=y1kUz5_jllk

Naprawdę , warto  to  zrobić .


Powodzenia

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-20, 21:12:09 »
gdybym była muzułmanką może i by pomogło.

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-08-20, 20:22:41 »
ania.82

Witaj

Może  spróbuj  polożyć  dloń ( dlonie )  na uzdrawiane  miejsce

i  recytować ( na  głos  lub  myślach ) surę .

Myślę  że  że  pomoże .

Życzę  Tobie  Wszystkiego  Najlepszego  i  doskonałego

natychmiastowego , trwałego UZDROWlENlA .

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-08-20, 19:40:01 »
to może jakies ćwiczenia fizyczne i/lub energetyzujące na wzmocnienie nerek ? coś w rodzaju qiqong? trzeba by popytać kogos kto się na tym zna a potem poproś Leszka o to, żeby ci sprawdził korzystność takich ćwiczeń w kontekście tej chrząstki

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-20, 19:00:36 »
Jak odbudować w szybkim tempie chrząstkę stawową?
Biorę glukozaminę, tran, kwasy omega, jem żelki haribo Złote Misie (choć nie codziennie już, wychodzą mi bokiem, efekt jest widoczny już po paru godzinach i to pomaga najbardziej), imbir, pije pokrzywe lub skrzyp (na wzmocnienie nerek, to ich osłabienie przes stres spowodowało odkładanie się mocznika w stawach i degradację chrząstki). nie wiem co mogę jeszcze zrobić. Staram się robić ćwiczenia jakieś, bo staw jest odżywiany przez ruch, ale nie wiem co więcej jeszcze mogę...mam wrażenie, że nie pomaga jakoś spektakularnie tylko po prostu się nie pogarsza.
dziekuję.

matek

  • Gość
[#]   « 2015-08-20, 00:34:30 »
Ale pod jaki astral podlaczaly?W samych cwiczeniach bylo cos co podlaczalo?