Byłem tydzień temu na masażu. Masaż relaksacyjno - zdrowotny z elementami technik masażu Shiatsu, TAO i Energoterapii przeprowadzony przez Agata Wojtaszak.
Nic nie pamiętam z tego co opisuje, ale relacja wydaje mi się na tyle ciekawa, że zamieszczam.
Może ktoś coś przeżył podobnego ?
" No więc to było tak : Podczas sesji z Jackiem prawie natychmiast pojawiła się postać, myślałam, ze to Przewodnik Jacka, rzucił coś w stylu "czekam aż będzie gotów, pomogę mu wyjść" ... potem od słowa od słowa okazało się że TO ON SAM z przeszłości ( z naszej perspektywy czasowej) I TO właśnie było ciekawe, pierwszy raz mogłam zaobserwować spotkanie kogoś z samym sobą. Nadmienię, że owa postać też była zdumiona i zaskoczona. To był aspekt Jacka jego cześć on sam z przeszłości, jako Indianin, szaman/meksyk przedziału czasowego nie określę bo to ON zjawił się przy nas w naszym przedziale czasowym. Drobny, ruchliwy, ekscentryczne z charakterem Emotikon wink Stanął przy nas przy stole do masażu i powiedział : "Witam duchy przyszłości " > wtedy zajarzyłam o co chodzi, kurna on postrzegał siebie jako teraźniejszość a nas jako przyszłość, ja zaś nas jako teraźniejszość a jego jako przeszłość, a razem żyjemy tu i teraz i wszystko się toczy...tylko my postrzegamy w czasie liniowym...uf....OK c.d.n Byłam pod wrażeniem, potrzebowałam czasu aby sobie poukładać, a pomagał nam mój przyjaciel Jacek, rozmawiałam z dwoma Jackami, obserwowałam co się dzieje i jeszcze próbowałam skumać szamana z przeszłości. No i w trakcie robiłam masaż i sesje energetyczną...
Ten szaman aspekt Jacka bardzo sie zdziwił, że zobaczył siebie z przyszłości wg jego perspektywy. To było ciekawe obserwować. Pewnie robił jakieś praktyki TAM u siebie i go wywiało/przeniosło lub miał wizję nas, ale ON BYŁ u NAS.
Hehehhehe ok ale w kolejności , stanął obok stołu do masażu i rzucił coś w ten deseń " No szału to nie ma ..." Emotikon wink Spojrzał na siebie czyli na Jacek i powiedział " O Boże..." Oczywiście to o Boże jest symboliczne, raczej to był JĘK...jęk zawodu i współczucia oraz politowania... Potem drugi jęk głośniejszy bez jakiegokolwiek zrozumienia ... patrząc na mieszkanie/pokój w bloku w Warszawie : " Dlaczego żyjecie w klatkach

" ... Chwilę poukładał sobie w tej głowie szamana i powiedział "To dlatego jesteście tacy biedni, nie macie W OGÓLE ukorzenienia, praktycznie ZERO łączności z ziemią, DLATEGO tak wyglądacie..."
Z politowanie lustrował mnie i obydwu Jacków : Jacek Izdebski w realu w mieszkaniu i Jacek zielonka mentalnie i energetycznie i JA w realu. Ale reasumując szaman był mocno podekscytowany widząc siebie i mocno zdziwiony swoją podróżą w przyszłość. To było fascynujące i dla mnie obserwować to.
Gdy w realu Jacek już leżał na plechach , zobaczyłam, że energetycznie wstał/wyszedł z ciała do połowy tzn usiadł ciałem energetycznym na stole, a jego ciało fizyczne nadal leżało i nawet czasami pochrapywał Emotikon wink Niestety realny Jacek nie "łapał" świadomości tzn był z nim kontakt z nim energetycznym z Jackiem poza ciałem...bo szaman się z nim kontaktował , ale Jacek w realu nie załapał pełniej świadomości i z jakiś powodów nie chciał tego jednak widzieć.
Ja byłam zafascynowana ową historią i zachodzącymi zmianami energetycznymi.
Dalej : szamana spytał czy może zabrać Jacek na chwilę do siebie TAM w przeszłość bo chce mu coś pokazać, spytał też czy możemy ich zostawić SAMYCH na chwilę i dac trochę intymności. Ponieważ nie wzbudzał we mnie żadnych niepokojów zgodziliśmy się ( ja i Jacek) aby sobie polecieli, a Jacek jeszcze mu przykazała : Tylko jak powiem to masz nam go odesłać natychmiast... Jacek poleciał z nimi do połowy drogi a potem ich zostawił...
No i tyle...szaman tak jak obiecywał odprowadził Jacek gdy czas minął. Nie wiem CO TAM robili, ale mniemam , jestem pewna, że zaowocuje TO dla obydwu Jacek zarówno tego z "przeszłości" jak i tego tutaj Emotikon smile Cudne doświadczenie i dla mnie. Na razie pierwszy raz widziałam spotkanie SIEBIE z różnych czasoprzestrzeni tak wyraźnie i spektakularnie z pełną świadomością tamtego drugiego aspektu z przeszłości. SUPEROWO "