Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 718039 razy)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-08-08, 10:00:12 »
Często bywa tak, że im większy i trudniejszy temat przerabiamy tym większe opory, a co za tym idzie - większa nieprzyjemność z pracy nad tematem. Skoro temat duży, to zmiany w życiu też potem są duże i stąd łatwo o wniosek, że im więcej nieprzyjemności tym skuteczniejsze i lepsze efekty. To jest błędny wniosek, ponieważ nieprzyjemność nie wynika bezpośrednio z faktu, iż przerabiamy duży i trudny temat, ale z powodu naszych oporów przed puszczeniem obciążeń i wpuszczeniem na to miejsce Boga. A nawet te duże i ciężkie tematy mogą być przerabiane stosunkowo lekko.

Jest to tym łatwiejsze im więcej mamy urzeczywistnionych pomocniczych aspektów np. zaufanie do Boga i Jego prowadzenia, samoocena, miłość i szacunek do siebie, poczucie bezpieczeństwa w stosunku do własnego wnętrza, zaufanie do siebie, rozwinięta intuicja i świadomość rozróżniająca, itp. itd. Jeśli rozwój jest katorgą emocjonalną to znaczy, że są poważne braki w tych podstawach i warto się przyjrzeć gdzie są największe dziury i je załatać, zamiast się męczyć i szarpać ze sobą, bo tak to jest potem ciężko przeskoczyć pewien poziom jakości życia i czucia :)

Dla ludzi, którzy zaczynają pracę nad sobą z takiego momentu w swoim życiu, że mają dużo problemów ze sobą i swoim życiem - normalne jest to, że na początku rozwój może być mniej lub bardziej drogą przez mękę. Sam też to przechodziłem :) Nie można jednak się na tym zatrzymywać - wraz z postępami rozwój powinien być coraz lżejszy, łatwiejszy, samodzielny i przyjemny. Docelowo to ma być przyjemna przygoda, która prowadzi się praktycznie sama :) (Bóg Twym żaglem, sterem i kapitanem :D)

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-07, 22:10:37 »
A odpowiadając na Twoje pytanie, własne uświadomienia i decyzje chyba rzeczywiście są najcenniejsze. Można słuchać różnych rad, opinii, czy wglądów, ale ostatecznie samemu zdecydować, co jest w nich dla nas ważne i jaką drogę wybrać :)

A to co napisałam w poprzednim poście to najprawdziwsza prawda :p ;*

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-07, 21:53:17 »
Ola, nie jesteś problemem do naprawienia tylko cudem do odkrycia ;)))

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-08-07, 19:44:26 »
Ola, może nie tyle nieprzyjemne (choć też), co własna praca. W sumie to na terapii przyzwyczaiłam się, że praca nad sobą jest nieprzyjemna, ale też jak się okazuje, nie do końca skuteczna..

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-06, 20:12:13 »
furyah
a a ale dlaczego nieprzyjemne ma być bardziej skuteczne ;) ? Dla mnie to brzmi jak niekorzystny program ze świadomości narodowej, coś w stylu 'bez pracy nie ma kołaczy'.

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-08-05, 17:46:51 »
Niby za zabiegi zwykle się płaci więc jest wymiana energetyczna, ale mam jakieś takie przekonanie, że rozwój jest skuteczny dopiero kiedy jest własna ciężka praca, ból, nieprzyjemne uświadomienia itd

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-08-05, 13:54:51 »
Czy działania energetyczne/duchowe wykonane dla nas przez kogoś dają takie same efekty jak nasza własna praca?

Zależy kto na nas oddziałuje. Jak doskonały uzdrowiciel to może zdziałać więcej od nas. Z drugiej strony praca własna - nawet jeśli dawałaby początkowo mniejsze rezultaty niż korzystanie z uzdrowicieli - jest korzystna bo od razu rozwija samodzielność.
Najlepiej łączyć jedno i drugie czyli korzystać z uzdrawiania, bo to otwiera na coś więcej niż to do czego się przyzwyczailiśmy i samemu pogłębiać rezultaty

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-08-05, 07:24:46 »
guru nie jestem ale moim zdaniem praca własna ma tę zaletę że wiemy co robimy i czego chcemy.
Jak ktoś robi za nas to często jest nam trudniej uświadomić sobie co poszło, tu widzę zaletę pracy własnej nad cudzą.

Choć nie zawsze tak musi być.
i najważniejsze ktoś może mieć umiejętności których my nie mamy, więc po co się ograniczać tylko do pracy własnej.
Najlepiej pracować samemu nad sobą i od czasu do czasu korzystać z pomocy osoby bardziej doświadczonej od nas.

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-08-04, 21:49:39 »
Czy działania energetyczne/duchowe wykonane dla nas przez kogoś dają takie same efekty jak nasza własna praca?

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-08-04, 13:46:01 »
Moze sie ktos wypowiedziec o Panu Zbigniewie Popko...radiesceta i uzdrowiciel. Stworzyl komplet map do odczytow energii i analiz. Moze mieliscie jakies doswiadczenia z mim?

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-08-03, 17:58:18 »
Co powiecie o tym utworze?
 o wibracjach, o tym co Wam się kojarzy ...
https://www.youtube.com/watch?v=R2l624c6GbE

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-31, 14:12:14 »
Tak na marginesie to mógłby ktoś założyć tu wątek na temat pranayamy.
Chętnie bym się nauczył różnych technik i ich poczytał o efektach.

Dołączam się do tego. Ja praktykuje od kilku miesięcy .Jest jedna ,myślę świetna książka w jezyku polskim .Dokładne opisy ,znacznie mniej lapidarne niż u swamiego ramy.
Na razie robię 3 ćwiczenia i myślę ,że kilku jeszcze się z niej nauczę .Niektórych pranayam trzeba się uczyć od instruktora myślę ,nie wszystko jest jasne w opisach.No i trzeba uważać z zatrzymaniem oddechu dłuższym.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-31, 14:07:10 »
Ja się nie przejmowałem :)
Właściwie to nawet chciałbym i się jakoś nie boję, mimo różnych niezbyt pozytywnych świadectw, ale też nie spinam na to. Jak przyjdzie czas to się obudzi.

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-07-31, 14:06:25 »
Tak na marginesie to mógłby ktoś założyć tu wątek na temat pranayamy.
Chętnie bym się nauczył różnych technik i ich poczytał o efektach.

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-07-31, 13:42:24 »
Nie przejmowałbym się tymi objawami też takie miałem:)
Też się martwiłem czy kundalini się budzi.
Był czas kiedy chciałem mieć przebudzoną kundalini i medytowałem z muzyką hemi sync aby to zrobić i poczułem tak wielką energię, że przestałem się interesować kundalini.
Opis tych wrażeń opisałem w wątku o kundalini na tym forum.