Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 717371 razy)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2015-05-19, 08:04:59 »
Mam pytanie:
Poleciłby ktoś dobrego wahacza, do zbadania korzystności różnych dróg/wyborów?

Indra, a Witek D :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-19, 07:34:15 »
kobiety które świadomie wybierają  dziecko ale bez chłopa ...  :
http://kobieta.interia.pl/gwiazdy/wywiady/news-chca-miec-dzieci-ale-nie-mezow,nId,951495
"Dziecko ma prawo znać swojego ojca. I być z nim w kontakcie. Podobnie, jak mężczyzna ma prawo wiedzieć, że został ojcem i powinien mieć szansę pokazania, że jest odpowiedzialnym rodzicem. Jeśli kobieta traktuje mężczyznę tylko jako dawcę spermy, to coś jest nie tak"

inne umowy też niejako wymuszone na linii kobieta mężczyzna w związku:
http://dna.info.pl/index.php/2010/07/co-dwunasty-ojciec-w-polsce-wychowuje-cudze-dziecko/


a to jeszcze przykład takich świadomych umów-relacji między rodzicami ... przybranymi (i przy okazji homoseksualnymi) oraz surogatkami:
http://niezalezna.pl/67144-tato-ile-za-mnie-dales-olga-dolesniak-harczuk-o-zlotym-interesie-z-homoseksualnym-rodzicielstw

"współpraca z tak doświadczoną agencją jak ta wyklucza bitwę o dziecko z surogatką, która się rozmyśli. A takich historii, zwłaszcza na Wyspach, nie brakuje. W ubiegłym tygodniu zapadł wyrok w głośnej sprawie, gdzie surogatka (w mediach określana jako „S”) nie chciała zrzec się praw do dziecka na rzecz pary zaprzyjaźnionych homoseksualistów. Jeden z mężczyzn był dawcą nasienia. Zgodnie z brytyjskim prawem, surogatka pozostaje prawnie matką dziecka, które rodzi, nawet gdy nie jest z nim genetycznie związana, chyba że po urodzeniu dziecka zrzeknie się pisemnie prawa do niego. Ponadto w Wielkiej Brytanii, w odróżnieniu od USA, za surogację nie wolno płacić. Za zgodną z prawem uchodzi tylko tzw. surogacja altruistyczna. „S” miała być taką właśnie altruistką. Ale zmieniła zdanie po urodzeniu dziecka. Zaczęła karmić niemowlę piersią, ochrzciła je i postanowiła zatrzymać. Batalia trwała rok.

Dziś już wiadomo, że mała trafi pod opiekę dwóch tatusiów. Sędzia Sądu Najwyższego w uzasadnieniu wyroku stwierdziła, że kobieta „chciała oszukać gejowską parę i zmanipulować opinię publiczną swoimi historiami o karmieniu piersią”. Ponadto dziecko, zdaniem sędzi, „dla własnego dobra musi trafić do domu swojego biologicznego ojca i jego partnera”. Matka będzie miała natomiast prawo do widzeń, ale wyłącznie pod nadzorem pracownika socjalnego. Sprawa wywołała na Wyspach poruszenie. Nie chodziło jednak o kobietę i jej prawo do zatrzymania dziecka, ale o to, że brytyjskie prawo ma zostać zmienione, tak by już nigdy żadna surogatka nie odważyła się na to, co uczyniła „S"







Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-19, 00:36:22 »
Cytuj
Relację karmiczną miedzy dzieckiem a rodzicami należy rozpatrywać indywidualnie!
tym bardziej relację karmiczną między rodzicami ze względu na dziecko , ewentualne tworzenie jej (relacji/karmy) związane jest z umowami :-)
« Ostatnia zmiana: 2015-05-19, 00:46:51 wysłana przez Frisky »

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-18, 18:42:19 »
Mam pytanie:
Poleciłby ktoś dobrego wahacza, do zbadania korzystności różnych dróg/wyborów?

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-05-18, 17:02:42 »
Nie musisz dziękować :)

Ja mam czasami tak, że podłaczam się telepatycznie do innych ludzi, bo jak byłem mały to wmówili mi, że jestem głupi, że wszystko jest takie proste a ja tego nie umiem. Skutkowało to uzależnianiem się od opinii innych ludzi, jakimś takim zaciemnieniem jak miałem coś zrbić co wymagało dużej samodzieności. U mnie brak wiary w siebie właśnie tak się okazywał. Czasami też jako nieumiejętność podejmowania decyzji. Nic mi nie dawały afirmacje : Ja Grzes wierzę w siebie,Ja Grzes wierzę w siebie,Ja Grzes wierzę w siebie... Dopiero po odkopaniu i rozpuszczeniu tego strachu przed myślenem, przestałem sie podłączać do innych, ale i tak nie do końca, bo coś tam jeszcze  siedzi.

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-05-18, 15:26:11 »
Dzięki Grześ
rzuciło to jakieś światło na moje poszukiwania

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-18, 15:04:32 »
Leszek,

To twoja odpowiedź
Cytuj
Tess
Relację karmiczną miedzy dzieckiem a rodzicami należy rozpatrywać indywidualnie! 

A to moje pytanie;
Cytuj
Teraz jeżeli jedno z rodziców sie nie wywiązuje, to czy ono ma                  w stosunku do tego drugiego rodzica  dług karmiczny ?
Nie zaznaczam tu celowo relacji RODZIC -DZIECKO.
Chodzi mi o relację 
RODZIC - RODZIC    

I jeżeli to jeden z rodziców chciał poczęcia tego dziecka.
w moim przypadku - o dziwo ! - ojciec.
 Zaznaczyłam, zeby uprzedzić ewentualne nieporozumienia znowu.
« Ostatnia zmiana: 2015-05-18, 15:11:11 wysłana przez Tess »

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-05-17, 20:37:29 »
Wilson

Teraz jestem w trakcie pisania afirmacji na temat wiary w siebie. Na początku jak afirmowałem, że ja Grześ wierzę w siebie, to moja pś pokazywała mi to jako uczucie presji na kogoś i rzeczywiście represjonowałem innych. Było to coś jakby chęć bycia twardym, męskim lub okazywanie swojego "silnego" charakteru innym. Po doprecyzowaniu jak rozumieć wiarę w siebie wymyśliłem coś takiego:


Ja Grześ teraz ufam mojemu rozumieniu świata, ufam mojemu rozumowaniu rzeczywistości, ufam moim umiejętnościom.

Ja Grzes teraz, ufam mojej wewnętrznej mądrości, wiem jak wykonywać powierzone mi zadania, jak pracować,jak rozwiązywać problemy, jak myśleć i jak się zachowywać.

Ja Grześ teraz Łatwo i bez wysiłku podejmuję wszystkie decyzje,Łatwo i bez wysiłku realizuję to czego pragnę,Łatwo i bez wysiłku załatwiam moje sprawy,Łatwo i bez wysiłku załatwiam moje potrzeby życia codziennego, Łatwo i bez wysiłku realizuję moje cele i moje pomysły

każde moje działenie wobec ludzi i wszystko co mówię, jest w zgodzie z najwyższym dobrem moim i wszystkich innych ludzi. Wszystkie decyzje które podejmuję wobec ludzi z którymi rozmawiam, ludźmi z którymi się spotykam i wobec mojej rodziny, są w zgodzie z najwyższym dobrem moim i wszystich innych ludzi.
 

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-05-17, 18:42:32 »
Jak rozpocząć wiarę w siebie?
wybudzić ją, jak?

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-05-17, 17:10:17 »
Czy intuicja pochodzi z Wyższego Ja??

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-05-17, 10:05:53 »
"...albo rodzice giną w wypadku. ...  ...    Cel został osiągnięty przy minimalnych stratach biologicznych matki i ojca..."  hahahaha

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-05-17, 09:46:15 »
Tess
Relację karmiczną miedzy dzieckiem a rodzicami należy rozpatrywać indywidualnie!
Tu nie działają żadne skodyfikowane zasady, choć kodeksy są po to, by zapewnić dzieciom środki utrzymania na czas dochodzenia do sprawności życia w społeczeństwie. 
W Polsce, jeśli dziecko przyszło na świat w małżeństwie, przyjmuje się, że obowiązek dbać o nie mają oboje rodzice. Jeśli jest nieślubne, możliwości jest kilka: alimenty, wychowywanie przez samotną matkę (SĄ OŚRODKI DLA TAKICH), czy oddanie dziecka do "okienka nadziei", gdzie jest ono szybko przeznaczane do adopcji. Matka, która nie chce dziecka, może się go też zrzec po urodzeniu, przy czym traci do niego prawa, a ono jest przeznaczone do adopcji. Możliwości jest wiele.
A jeśli chodzi o odpowiedzialnośc karmiczną i skutki karmiczne, to są one rózne. I zawsze trzeba je rozpatrywać INDYWIDUALNIE.
Przykład: rodzice adopcyjni są przewidzieni na rodziców przez dziecko, ale nie mogą go począć. Dziecko rodzi się w takiej sytuacji, gzie matka się go zrzeka, albo rodzice giną w wypadku. Zgłaszają się po nie rodzice adopcyjni, którzy je kochają i łożą na jego utrzymanie. Cel został osiągnięty przy minimalnych stratach biologicznych matki i ojca.
Itd. itp.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-16, 20:57:50 »
Co do tego że jest to korzystne nie mam wątpliwości, to dotyczyło tylko zmiany skojarzeń, oczywiście jak czujesz , możesz nie widzieć różnicy,  akurat fajnie mi się to pokazało stąd ten wpis.

Ot taki mały myk dzięki któremu  robiąc to samo zamiast się wracać idzie się do przodu,  czyli chodziło mi o wzmocnienie efektu  pogłębienia-rozwinięcia dokładnie tej afirmacji
dzięki temu to co budowałem i widzę tego efekty teraz oprócz tego że  kontynuuję proces  budowania to na dodatek jeszcze  rozwijam , o jakie to miłe :-)

IwonkaSlonce

  • Wiadomości: 95
  • Płeć: Kobieta
  • Iwona Jaros-Nawara Terapia Bars, procesy na ciało Access Consciousness
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-05-16, 20:42:06 »
Frisky,
Skoro były efekty to po co się wracać ? można dodać np. przed słowami " swoje relacje " słowo "rozwijam"  wtedy będzie dalszy ciąg i rozwój :-)

Czasem warto wrócić do jakiejś afirmacji po to, aby oczyścić w danym temacie głębsze warstwy podświadomości, ale dziękuję za sugestie.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-16, 20:31:23 »
Cytuj
Chyba znowu do niej wrócę :)
Skoro były efekty to po co się wracać ? można dodać np. przed słowami " swoje relacje " słowo "rozwijam"  wtedy będzie dalszy ciąg i rozwój :-)