Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 718270 razy)

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-14, 11:17:34 »
taaa postawę innych ludzi ;)

owszem, chocby pijanstwo, lenistwo i niechec do wysilku (czyli postawa socjalna, rodem z PRLu)

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-14, 11:17:04 »
nie znajdujesz tutaj ale nie znajdujesz tez nigdzie indziej = prosperita lezy, a ja ci tylko mówie, że czasem przyczyna ze prosperita lezy , jest gdzie indziej

czyli tak na prawde nie lezy, a jest przyblokowana

a powiesz, czym przyblokowana? :) bo na pewno nie brakiem baby na ktore nigdy nie mialem specjalnego cisnienia...

gdzie indziej znajduje, ale fakt, ze mieszkam w innej czesci swiat niz tam, gdzie mam kontakty na pewno wplywa ujemnie na to, co robie chocby z tego wzgledu, ze nie uczestnicze w tamtejszym srodowisku

srodowisko = kontakty = mozliwosci = prosperity

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-14, 11:08:43 »
nie znajdujesz tutaj ale nie znajdujesz tez nigdzie indziej = prosperita lezy, a ja ci tylko mówie, że czasem przyczyna ze prosperita lezy , jest gdzie indziej

czyli tak na prawde nie lezy, a jest przyblokowana

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-14, 11:03:41 »
taaa postawę innych ludzi ;)

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-14, 10:51:14 »
widzę, że to ci przyswieca, tylko nic ci nie daje.
z tego co pisales jestes niezadowolony ze swoich zarobkow, wiec to nie do konca o tobie

Bo nie znajduje tutaj, gdzie mieszkam warunkow do rozwoju tego, czego chce. Chodzi o postawe ludzi ogolnie.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-14, 10:44:27 »
Frisky
od jakiegoś czasu twoje posty do mnie są wypełnione jakimiś urojonymi pretensjami, żeby była jasność nie chce mi się tego czytać, a tym bardziej odpisywać.

 jak to pisałem to już wiedziałem, że tego nawet nie przeczytasz : ) szkoda bo temat szacunku bardzo ciekawy i sporo skorzystałem
(patrz wątek o rozwijaniu przenikliwości )
 
mógłbym się zgodzić że mam urojone pretensje do ciebie gdybym to ja cię za każdym razem zaczepiał z jakimiś dziwnymi sugestiami i wywalankami, ostatnio wypełnionymi brakiem szacunku (i pretensjami?) wobec jurnych facetów haha,
 i tak długo wytrzymałaś od poprzednich podchodów, więc (oby) do następnego razu : ) 

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-14, 10:38:57 »
widzę, że to ci przyswieca, tylko nic ci nie daje.
z tego co pisales jestes niezadowolony ze swoich zarobkow, wiec to nie do konca o tobie

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-14, 10:37:26 »
Cytuj
Co innego gdy jest sie spelnionym w zarabianiu (na zasadzie wstrzeliłem się, udalo sie, zarabiam tony gotowki) i chce sie dociagnac do jakiegos punktu, tudziez ugruntowac, zanim zacznie sie angazowac w inne tematy, bo wiem ze sie rozproszy energia, wtedy moze i warto zostawic temat

Zdecydowanie to co opisales wyzej przyswieca mi w dzialaniu na teraz.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-14, 10:35:29 »
Cytuj
Jasne, ze w jakims stopniu wyparlem z siebie te potrzeby i uczucia ale cos kosztem czegos

Czy Ty bys chcial, aby Twoja polowka miala Cie totalnie w d....e i nie zwracala uwagina Twoje potrzeby, bedac w zwiazku/relacji?

Nie wiem czemu ktoś miałby kogoś miec w dupie, czyli, żeby zarobic dobrze trzeba być jakims nieczułym brutalem, hamem , ktory przysparza cierpienia ? ;)
Poza tym, druga strona tez moze potrzebowac takiego duzego dystansu, zeby poogarniac swoje sprawy.
Co innego gdy jest sie spelnionym w zarabianiu (na zasadzie wstrzeliłem się, udalo sie, zarabiam tony gotowki) i chce sie dociagnac do jakiegos punktu, tudziez ugruntowac, zanim zacznie sie angazowac w inne tematy, bo wiem ze sie rozproszy energia, wtedy moze i warto zostawic temat , co innego jak nie ma jej (nie płynie) wogole ani w jednym ani w drugim temacie. Wtedy spokojnie mozna zakladac ze wszystko co mi sie wydaje jest o d rozbic ;) i spoijrzec calosciowo na zycie, przedefiniowac itd

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-14, 10:11:23 »
Jasne, ze w jakims stopniu wyparlem z siebie te potrzeby i uczucia ale cos kosztem czegos. Nie znam dobrze ulozonego zwiazku, relacji gdzie nie ma w jakims stopniu dobrze rozumianego poswiecenia sie jednej osoby dla drugiej.

Czy Ty bys chcial, aby Twoja polowka miala Cie totalnie w d....e i nie zwracala uwagina Twoje potrzeby, bedac w zwiazku/relacji? Chyba raczej nie. Poza tym, ja na teraz potrzebuje na maxa skupic sie na pracy, prosperity i jak to sobie uloze, wtedy bede mogl na luzie podejsc do tematu relacji bo nie bede mial juz takiej presji na to. A w tym momencie po prostu nie mialbym czasu i energii na to.

No i ja nigdy nie bylem szczegolnie zwiazkowy, jesli o to idzie.
« Ostatnia zmiana: 2015-04-14, 10:22:51 wysłana przez pkrl5758 »

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-14, 10:02:23 »
Mi nawet nie chodzi o to byc z kims czy nie, tylko ze te n temat blokuje drugi i dopuscic po pierwsxe w samych odczuciach

i uswiadomic ze brak potrzeb to raczej totalne wyparcie niz wolnosc emocjonalna

no ale tak tylko pisze nie zmuszam

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-14, 09:56:06 »
Nie, totalnie zle rozumiesz, co pisze :). Z poderwaniem podalem przyklad, a nie to, ze chce poderwac jkas dziewczyne...bo nie chce i poki co nie podrywam.

A co do pracy, to nie wiem, ile chce a ile nie chce pracowac. To, co robie obecnie sprawia mi frajde (choc zauwazylem, ze jak zacalem afirmowac, cos tam wylazi ze kiedys chcialem robic jeszcze cos innego ale to wyjdzie wczesniej czy pozniej), i nie zastanawiam sie ile poswiecam na to czasu.

I nie chce mi sie poza tym, co mnie pociaga poswiecac czasu na druga osobe. Poki co nie istnieje dla mnie ten obsar zycia. I tyle.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-14, 09:33:08 »
Dostrzegam takie :). Ale nie chce byc w zwiazku bo teraz dla mnie priorytetem jest zupelnie cos innego i nie mialbym czasu na druga osobe :)

To twoim priorytetem jest praca 16h dziennie?

Kto mowi ze masz bic jakies roboczogodziny przy tej osobie?

Jak dostrzegasz , masz ochote poderwac , a jednoczesnie pisales o jakiejs lasce ktorej nie chcialoby ci sie nawet przez chwile sluchac tzn ze nie wyobrazasz sobie zwiazku z taka jaka by ci pasowala, nie dajesz na to szans, z doswiadczenia to ten temat moze blokowac puszczenie blokad na potencjal w sferze pracy i pieniedzy, czyli ze jak ci puszczaja emocje z tym zwiazane, to nagle sie okazuje ze nie masz problemow w sferze pracy i pozostaje zbierac owoce, pisze bo az nadto sie o tym przekonalem
« Ostatnia zmiana: 2015-04-14, 09:42:55 wysłana przez medżikowsky »

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-04-14, 09:30:25 »
Doktor
Miłość świetnie rozpuszcza złe enerige. Lekarstwem na wszystko jest według mnie zmiana samego siebie.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-14, 09:23:24 »
Frisky

od jakiegoś czasu twoje posty do mnie są wypełnione jakimiś urojonymi pretensjami, żeby była jasność nie chce mi się tego czytać, a tym bardziej odpisywać.