Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 718270 razy)

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-14, 09:09:38 »
Dzięki za wasze zainteresowanie tematem. Właściwie to nie chodziło mi o powody ze strony partnera, bo ma prawo mieć swoje, ale raczej o to, dlaczego ja przyciągnęłam taką osobę. Na tyle rozumiem RD, że mam świadomość, że to ja miałam intencje do przyciągnięcia mężczyzny, który będzie mnie tak traktował

Ja bym spojrzała no to pod takim kątem czy nie ma u Ciebie lęku przed bliskością. Przyciągnęłaś do siebie kogoś do kogo praktycznie nie da się zbliżyć.
Możesz się przyjrzeć swojej relacji z ojcem. Czy była tam bliskość.

A z poprzednich wcieleń to kojarzy mi się trochę z wzorcami haremowymi, może gejszy... Ale to tylko moja takie luźne skojarzenia.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-14, 08:54:55 »
Doktor
Ja najpierw rozpuszczam miłością, potem wybaczam co tam wyjdzie i afirmuję na lepsze.

Czyli miłość lekarstwem na wszystko. Dzięki za wskazówkę

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-14, 08:36:05 »
Pewnie masz z nim karme i dlatego go przyciagnelas. A on jak juz jest to odpowiada na twoje nastawienia na tyle na ile jest w stanie. Jakbys je zmienila to moze okazaloby sie ze to nie jest "taka osoba", moze.

iloveperfumes

  • Wiadomości: 95
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-04-14, 08:02:16 »
Dzięki za wasze zainteresowanie tematem. Właściwie to nie chodziło mi o powody ze strony partnera, bo ma prawo mieć swoje, ale raczej o to, dlaczego ja przyciągnęłam taką osobę. Na tyle rozumiem RD, że mam świadomość, że to ja miałam intencje do przyciągnięcia mężczyzny, który będzie mnie tak traktował

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-04-14, 07:25:10 »
jak traktować "pułapki myślowe", poczucie, że jest się w pułapce bez wyjścia? (jakieś wyjscie jest ale nie wierzy się że ono zaistnieje, czy że się ukaże)? prowadzi to do poczucia bez sensu i nieszczęśliwości. czy to jest syndrom ofiary?

Przy syndromie ofiary musi występować przemoc oraz zależność od krzywdziciela

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-04-13, 22:55:12 »
Doktor
Ja najpierw rozpuszczam miłością, potem wybaczam co tam wyjdzie i afirmuję na lepsze.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-13, 20:36:06 »
Hej
oprócz opukiwania EFT, jak mogę jeszcze radzić sobie z oporem podświadomości ? Jakie znacie sposoby ?
Nastawiam się na opór gigant, bo planuje dużą akcje. Jak poluzować w chwilach gdzie będzie trzeba pracować dalej ale opór nie będzie na to pozwalać ?

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-13, 19:41:16 »
jak traktować "pułapki myślowe", poczucie, że jest się w pułapce bez wyjścia? (jakieś wyjscie jest ale nie wierzy się że ono zaistnieje, czy że się ukaże)? prowadzi to do poczucia bez sensu i nieszczęśliwości. czy to jest syndrom ofiary?

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-13, 16:07:07 »
no to chyba że tak :P :)

wiesz, to sa wszystko wymowki i wykręty podswiadome , wyobrazenia ze musisz miec A zanim będziesz miał B, a tak na prawde mogą to byc mechanizmy sabotujące zmiany

może żeby mieć A musisz najpierw mieć B

Mozliwe, choc jesli nie czuje parcia na zwiazek to raczej nie nalezy na sile tego robic :P.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-13, 15:52:12 »
A roszczenia to nie, po prostu Cie pod wslos chcialem wziasc i sprowokowac :P.

no to chyba że tak :P :)

wiesz, to sa wszystko wymowki i wykręty podswiadome , wyobrazenia ze musisz miec A zanim będziesz miał B, a tak na prawde mogą to byc mechanizmy sabotujące zmiany

może żeby mieć A musisz najpierw mieć B

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-13, 14:58:57 »
lol , dobry jesteś :) być może ta "wyzszosc z preferowanych przez Ciebie technik/zakresu wiedzy," to karma guru

odpowiem, bo zacząłem,  normalnie olałbym te roszczenia w stylu "odpowiedz na resztę moich pytan", tak jak bym tu był dla ciebie, gdy widzisz, że nie odpowiedziałem ;)



moim zdaniem nie widzisz możliwości że mógłbyś być z interesującą kobietą, lub wogóle nie sądzisz, że takie istnieją (nie potrafisz sobie wyobrazić, nie dostrzegasz) , jak to zmienić pytaj innych , bo ja odkąd pamiętam  widzialem, ze takie są , choć przydało by się ich więcej, tam niżej Tess dala post Clinta z dobrymi afkami

Dostrzegam takie :). Ale nie chce byc w zwiazku bo teraz dla mnie priorytetem jest zupelnie cos innego i nie mialbym czasu na druga osobe :). Po prostu ta sfera poki co nie istnieje dla mnie. A znajomosci przelotne nie pociagaja mnie raczej.

A roszczenia to nie, po prostu Cie pod wslos chcialem wziasc i sprowokowac :P.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-13, 14:56:37 »
no dokładnie : tracisz motywację pod wpływem czegoś

medżikowsky
 : )

No dla mnie totalnie demotywujace sa dzisiejsze realia w swiecie, w spoleczenstwie. Odczuwam, ze zyje w jakims scisle zaprojektowanym matrixie, gdzie kiedy czlowiek zaczyna miec jakas tam swiadomosc, nagle odkrywa, jak wiele rzeczy jest zwyczajnie abronionych, badz przez tabu a najczesciej przez prawo sluzace garstce wybranych. Widze mur nie do przeskoczenia, jesli idzie o to, co mnie pociaga i interesuje. I widze, jak bardzo silna blokade i niechec mam do tego, skoro po kilkutygodniowym pisaniu afrimacji ciagle to siedzi we mnie az tak mocno.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-13, 14:33:08 »
Mozliwe, choc ja odbieram to w ten sposob, ze demotywuje mnie (a raczej odpycha od dzialania) to co ja nazywam regulami spolecznymi a moze jeszcze bardziej niz reguly, odpycha mnie od zaangazowania dzisiejsza ,,moda", ogolnie przyjete zachowania, trendy. Jednym slowem praktycznie malo co mnie interesuje i pociaga dzisiaj aby w cos sie zaangazowac (zarowno jesli idzie o relacje z ludzmi jak i o prace sama w sobie).

no dokładnie : tracisz motywację pod wpływem czegoś

medżikowsky
 : )

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-13, 14:11:23 »
Sorry, ale na portalu duchowym to dla mnie oczywiste jest, że już się umie transformować seks w wyższe uczucia i rozumie sie tego konieczność.

W sensie szacunku to śpieszę dodać, że budzi to moje wątpliwości jak taka owładnięta seksem istota może podejmować w życiu obiektywne decyzje np. dla dobra narodu jesli posiada np. jakies odpowiedzialne, wyższe stanowisko w społeczeństwie.

nie ma co przepraszać, dla mnie oczywistym jest, że piszemy tu na portalu duchowym o różnych ludziach również tych, którzy nie umieją czegoś a np. chcą się nauczyć , również o tych którzy nie chcą, a przy tym  robią rożne rzeczy, jaka może być z tego korzyść? zależna od tego jakie nadamy temu znaczenie : ) np.   taka jak na obrazku :
wyciąga na wierzch różne rzeczy z którymi można sobie potem zrobić co się chce, pokazuje możliwości bez presji zmian

więc w twym wykonaniu mamy tu nagłe sprowadzanie funkcji tego  duchowego forum do wymiany poglądów ludzi którzy  wszystko już potrafią i tylko się tym chwalą oraz/lub reklamują w celach zarobkowych i jest to dla mnie dużym zawężeniem wynikającym ...no właśnie, z czego? 

więc jeszcze co do tego na co się krzywisz: gdy ktoś pyta z czego coś wynika w tym przypadku oglądanie się za innymi laskami, to  wynikać to może z różnych zwyczajnych i mniej zwyczajnych, naturalnych ( w tym odzwierzęcych) i nabytych od innych ograniczających   cech i spraw, więc  krzywienie się na to, dezaprobata dla takich ludzi i pokazywanie że jest się ponad to, wywieranie presji że coś trzeba  ...jest dokładnie elementem tego rodzaju

w temacie szacunku: ludzie owładnięci są różnymi pragnieniami i doświadczaniem owoców swoich działań, które są związane z prawem karmy , oczywiście pragnienia są związane z iluzją, uleganiem jej i z zaślepieniami, mniej lub bardziej, ktoś ma jakąś pasję i też jest "owładnięty", pragnienia i popędy seksualne też mogą zaślepiać i często tak się dzieje, ale jak dla mnie cudze pragnienia, zaślepienia i popędy, to że tworzy się i doświadcza karmy  nie sprawiają, że ktoś staje się niewart szacunku, a to czy i jak wpływa to na jego życie, inne sfery jego życia czy też cały  świat, oraz to jak zaczyna być postrzegany i traktowany przez innych,  to zupełnie inna sprawa - kwestia skutków karmicznych i zaangażowania tych czy innych ludzi w iluzję, tą karmę, czy społeczne normy,
 
tak myślę, że podchodzimy do tych czy innych cech w różny sposób, ostatnio oglądałem prowokację Betlejwskiego podczas której  przyznający się do tego że jest Rosjaninem gościu próbował kupić coś na straganie a podstawiony sprzedawca lżył go wyzywał i odmawiał sprzedaży, autorzy przyglądali się jak ludzie będą reagować, no więc bronili go i na pytanie dlaczego odpowiadali m. in. "bo jest człowiekiem", ci zwykli ludzie naturalnie rozumieli że pewne cechy jak szacunek (który w ten sposób temu "Rosjaninowi" okazywali) jest bezwarunkowo przypisany do istoty człowieczeństwa i nie patrzyli na niego , choć wielu z nich miało podstawy np. związane z tym co doświadczyli sami i ich rodziny ze strony innych Rosjan, przez pryzmat jego cech nabytych i identyfikacji w rodzaju "Rosjanin" , jedna kobieta która aktywnie go broniła, mówiła wprost że musiała przebaczyć Rosjanom to co zrobili kiedyś jej rodzinie

więc dziwi mnie że na duchowym forum (na którym znajdują się tylko ludzie wiedzący o konieczności! haha  przebaczenia i rozwijania pozytywnych cech i ponoć mający to rozwinięte )  mają trudność z zastosowaniem tego wobec ludzi owładniętych popędami i zachłannością na tle seksualnym, bo czyż nie jest to dziwne ?
: )

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-13, 12:30:16 »
lol , dobry jesteś :) być może ta "wyzszosc z preferowanych przez Ciebie technik/zakresu wiedzy," to karma guru

odpowiem, bo zacząłem,  normalnie olałbym te roszczenia w stylu "odpowiedz na resztę moich pytan", tak jak bym tu był dla ciebie, gdy widzisz, że nie odpowiedziałem ;)

czasem mam ochote poderwac jakas fajna dziolche, ale jak se pomysle jakie z tego moglyby by konsekwencje (od popbudki nazajutrz i sluchaniu wyznan po nieproszone dziecko za dziewiec miesiecy) to mi sie automatycznie odechciewa dzialania w tym kierunku :).
prawda, jednak co w sytuacji, kiedy ktos nie chce byc w zwiazku ani ,,zaliczac" przypadkowych partnerek/partnerow?



moim zdaniem nie widzisz możliwości że mógłbyś być z interesującą kobietą, lub wogóle nie sądzisz, że takie istnieją (nie potrafisz sobie wyobrazić, nie dostrzegasz) , jak to zmienić pytaj innych , bo ja odkąd pamiętam  widzialem, ze takie są , choć przydało by się ich więcej, tam niżej Tess dala post Clinta z dobrymi afkami