Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 718940 razy)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-02-19, 19:42:48 »
Nie jestem specjalista od przeziębień ale z tego co pamiętam to przeciw wirusom najlepiej się sprawdza witamina C(w cytrynie nie ma jej zbyt dużo). Tylko trzeba jej wchłonąć naprawdę sporo, żeby zaczęła działać przeciw wirusom.

Spróbowałbym tez odkażać gardło i nos roztworem wody utlenionej. Tylko nie wiem, czy w przypadku nosa nie pojawią się komplikacje bo tam jest sporo mocno odkrytych naczyń krwionośnych, a woda utleniona wiadomo co robi z krwią

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-19, 18:44:39 »
Wskutek pisania afirmacji oraz frustracji jaka dotknęła mnie na delegacji na obczyźnie dostałam silnego kataru, Najsilniejsze go bodajże w moim życiu,  jakby wszystkie możliwe zarazki z całego mojego organizmu znalazły si ę moim nosie I wierciły w nim dziurę. musiałam wyjść z pracy bo zaraził abym ze 100 osób a w drodze myślałam, że umrę na tym powietrzu.
w sobotę zaplanowałam juz wycieczkę ze znajomymi i oni opłacili pokój. ..tak że jeśli nie pojadę będę w niewygodnej sytuacji, poza tym cel wycieczki to jedno z najpiękniejszych miast w Europie podobno.
Jutro chcę nie iść do pracy.
W pokoju hotelowym posiadam: ibuprom max, cytryny, ziemniaki, brokuł,  jogurt, aspirynę,  rumianek w torebkach, fervex ,  strepsils,  torebkę czarnej herbaty i zielona herbatę z miętą, 3 jabłka, sól i pudełko ptasie go mleczka. Oraz tabletki które spowodowały wywalenie zarazków z gardła do nosa.
co mogę z tym zrobić?

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-16, 12:24:16 »
można różne rzeczy z tym robić np. dotrzeć w tym stanie do przyczyn napięć , różne sesje np. prenatalne czy regresywne na tym się opierają , doładowanie za pomocą oddechu doprowadza do ujawnienia się ukrytych blokad i ich samoistnego lub sterowanego odpuszczenia, nie jest to zbyt fajne  w trakcie, ale po uwolnieniu już tak : )

Właśnie nad tym pracuję :) Szukam przyczyn tych napięć. I szukam tez inspiracji :)
I fajne to co napisałeś. Że "doładowanie za pomocą oddechu doprowadza do ujawnienia się ukrytych blokad".
Czyli wzrost energii w ciele doprowadza do ujawnienia blokad, bo energia nie może płynąć. Jak jest niska energia to te blokady nie przeszkadzają :) Wysoka energia tylko ujawnia to co już jest.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-16, 12:10:42 »
A co robicie, gdy macie nadmiar energii w sobie?
Wydaje mi się, że nadmiar energii może tworzyć napięcia w ciele, a nie jest to zbyt fajne.
można różne rzeczy z tym robić np. dotrzeć w tym stanie do przyczyn napięć , różne sesje np. prenatalne czy regresywne na tym się opierają , doładowanie za pomocą oddechu doprowadza do ujawnienia się ukrytych blokad i ich samoistnego lub sterowanego odpuszczenia, nie jest to zbyt fajne  w trakcie, ale po uwolnieniu już tak : )

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-02-16, 11:47:18 »
J a myśle że ruch, wysiłek jest bardzo dobry. Wczoraj chodziłam z kijami przez godzinę i dobrze mi to zrobiło, chociaż taki wysiłek był za słąby.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-02-16, 11:24:45 »
Proboje ja skanalizowac czyli przetworzyc na wysilek fizyczny lub umyslowy - ale kiedy nie ma sie co robic, a czasem tak bywa, wtedy tak jak mowisz, energia zostaje w ciele.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-16, 11:15:08 »
A co robicie, gdy macie nadmiar energii w sobie?
Wydaje mi się, że nadmiar energii może tworzyć napięcia w ciele, a nie jest to zbyt fajne.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-02-10, 17:57:48 »
Pytanie do jezykoznawcow: jak na j. angielski przetlumaczyc spiew alikwotowy i gitara polprogowa?
« Ostatnia zmiana: 2015-02-10, 18:00:23 wysłana przez pkrl5758 »

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-02-09, 18:48:52 »
Prawa strona to może coś  z ojcem albo męskimi energiami. Ale to tylko luźna sugestia. Przyczyn trzeba szukać w podświadmości, a moga być one zaskakujące.

Przypomniała mi się historia z uzdrowieniem jednej rzeczy

"Otóż wyhodowałem sobie ******* :-)))) Cholerstwo bolało podczas chodzenia, a chodzić musze codziennie dość dużo. EFT, "zwykłe"afirmacje jakoś nie pomagały na szybko, a ja potrzebowałem czegoś szybkiego. W desperacji musiałem spokornieć i zaakceptować coś głębszego. Okazało się nim afirmacja-nastawienie "TO JUŻ JEST UZDROWIONE". POdczas gdy się tak nastawiałem pojawiały się różne wspomnienia - jak w regresji - będące podstawą energii, które doprowadziły do tego. Jak się pojawiały to za każdym razem trzeba było zapodać że to już jest uzdrowione. Pewien cud wydarzył się jak pokazało mi się, że do szkoły średniej poszedłem z intencją, żeby 'trochę dopierniczyć kumplom' :-) Poddałem to uzdrawianiu. Dosłownie w parę sekund przyszło głębokie rozluźnienie i ...przestało uwierać :-))) Potem w dwa dni dolegliwości praktycznie zanikły, a w 2 tygodnie nie było śladu po problemie"

Znaczy przyczyną były skutki podtrzymywania złości w umyśle i w konsekwencji w ciele

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-09, 18:46:33 »
znalazłam wyjasnienie w książce Louise Hay:
"uparte ego i duma. niezdolnosc do ugięcia się. nieustępliwość. lęk. nieelastycznosc".
w sumie logiczne, a i pewnie dzieje się u mnie na poziomie podswiadomym...
ale może ktoś jeszcze coś by znalazł...

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-09, 18:23:45 »
od 3 tygodni dokucza mi prawe kolano. najpierw nie mogłam zgiać bez oporu-było sztywne, choć bez bólu. Po tygodniu było lepiej i znowu nadwyrężyłam je dźwigając walizkę. znowu stabilizowało się tydzien. Wczoraj usiadłam na stopach, myśląc, że jest juz wszystko ok i przerzuciło się na rzepkę-dziś ledwo chodzę, choć ze zginaniem nie ma już takiego problemu. Umówiłam się na jutro do ortopedy.
Jaka może być przyczyna i co można afirmować?

Ladaco

  • Wiadomości: 378
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-07, 20:47:50 »
Jenka, no halo ponoc jest jak taki okrag naokolo, chyba moze w dwoch wersjach wystepowac, zaleznie pod jakim katem sie w krysztalkach swiatlo zalamuje, okrag w pewnej odleglosci na zewnatrz od ksiezyca. A to mial byc jakis tam wieniec, wedlug internetu, czyli "corona", czy cos tam takiego dokladnie. No nie widzialem tego jakos wczesniej, moze za malo w niebo patrze, teraz sie przynajmniej czegos douczylem;)
« Ostatnia zmiana: 2015-02-07, 20:51:05 wysłana przez Ladaco »

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-02-07, 14:36:17 »
Takie pytanie: kazdy z nas ma swoja indywidualna karme, i te dobra, i te zla. czylistabowimy jednosc w jakims sensie dla nas samych. I tutaj nurtuje mnie jedno: kiedy zaczyna sie okres w zyciu czlowieka, ze musi podjac zmiany aby pojsc dalej? Bo przeciez nie na darmo rodzimy sie tacy, jacy sie rodzimy, z wadami i talentami itp. Czy koniecznie trzeba sie zmieniac? Czy moze to jest tak, ze wielu z nas nie umie wykorzystac swojego karmicznego potencjalu idlatego proboje sie zmieniac a tak naprawde gdzies w glebi czuje, ze idzie w nie te strone, co trzeba?

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-07, 14:29:24 »
Oj, Ladaco, zwyczajne halo :) Tyle, że im bliżej pełni, tym lepiej widoczne.
 
A ze mnie chyba resztki wilkołaka wyłażą ;)

Ladaco

  • Wiadomości: 378
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-06, 04:34:01 »
No coz, to podobno to, jedynie zjawisko optyczne, co ja sie mam znac:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wieniec_%28zjawisko_optyczne%29

To taka jest jednokolorowa ta aureolka.
Mam tu fotke, tylko nie mam aparatu do tego, zeby bylo dobre, ale troszke kolorek widac:
http://i60.tinypic.com/nzos9f.jpg