Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 717890 razy)

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-15, 12:20:11 »
Ja mam ciagle jakies tam leki i obawy..to sa natretne mysli i kazdy je ma.mam tez momenty calkowitej euforii.
Mieszkam w Niemczech, ale tak naprawde to mam tak jak wiele osob jakies wyobrazenia i checi. Chce byc spelnona, szczesliwa i potrzebna. Chce, aby ludzie mnie potrzebowali, chwalili, uwazali za autorytet.liczyli sie ze mna, chce miec duzo przyjaciol, ludzi, ktorzy mysla tak jak ja......i to jest trudne, bo to wyglada roznie.sa jakies zrywy i kompletna zalamka. Nieraz sie czuje jak jakis kon co ciagnie, a ktos mu hamuje.

Mam tez kompleksy emigranta, kalecze jeszcze niemiecki, nie pisze poprawnie gramatycznie, wiele nie zawalcze zawodowo tutaj. Ale i tak nie obchodzi mnie to bo chce robic co lubie, a to jest zwiazane z praca na wlasny rachunek, a nie na etacie. Choc pracowalam tutaj w roznych zawodachni bylo fajnie.

Wiec jest codziennie ciezka praca nad soba w pocie czola,mam malego syna i nie musze jeszcze pracowac aby zarobic, jakos starcza na zycie i inne rzeczy, dobrze, ze cos tam juz wiem i moge uzyc codziennie zdania kasujacego w Access, poczytac, otworzyc sie pomodlic....i wtedy wiem, ze cos sie dzieje.
Ze jestem sprawcza, ze mam nadzieje, ze dobrze kreuje,ze mam czego sie chwycic i ide dalej....
Takiego kopa energetycznego jakiego mialam po kursie Bars w grudniu to jeszcze nie przezylam.teraz wem, ze wszystko przede mna i jeszcze bardziej wiem, ze chce i sobie to organizuje.
Moze idzie to  powoli, ale nie chce zeby ktos mnie zle zrozumial.-  Stwierdzenie ....ze nic samo nie przychodzi do mnie jest dla mnie teraz prawdziwe i nie. Bo mam wrazenie, ze jesli nie wysle komunikatu do swiata, ...daj mi prosze! To on bedzie sie wstrzymywal, lub ps bedzie mnie blokowac.

Wiec wiedzac to....chcac cos prosze nieustannie, widzac, ze cos nie przychodzi, prosze dalej i czekam.....ktos powie....naiwna ta Jolka....a ja kasuje,prosze, kreuje i tak ciagle.

Nieraz mysle nic sie nie dzieje.....patrze w wstecz....ojej to sie fanie wydarzylo, i to juz osiagnelam....oj nie jest tak zle naprawde dostajesz mnostwo wspanialych malych i duzych rzeczy.
A ciekawe co dzis sie wydarzy fajnego...?

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-01-15, 11:35:48 »
Modlitwy,afirmacje,eft,bars,wezly,reiki itd.....do koloru do wyboru.
Ja korzystam z modlitw Pani Atras.robie sobie wezly, bars, zrobilam reiki...chlopie masz do wyboru wszystko co chcesz.?

Wiesz, cos w tym jest co mowisz, bo odkad zaczalem o tym myslec jakby bardziej ,,energetycznie", od razu poczulem, ze wywieram na siebie zbyt duza presje aby robic to, co chce i moze dlatego mi to nie wychodzi. Ale nie podoba mi sie to, zaczelo wychodzic razem z tym - lek przed mozliwoscia robienia tego, czego sie nie chce. I to jest gdzies gleboko zakorzenione, chyba nawet z czasow szkoly juz.

Czyli z jednej strony chcialbym robic to, co lubie ale nie presjonowac siebie (nie walczyc o to za wszelka cene), a z drugiej strony obawa, ze jak nie zawalcze, to moze byc tak ze bede musial utrzymywac sie z innych zajec, a to co lubie traktowac jako hobby. Oj, te specjalizacje...utrudniaja zycie :). A ja najchetniej pracowalbym w pracy, gdzie i czulbym sie spelniony zawodowo i mial fajna atmosfere i zeby jeszcze w dodatku nie meczyla mnie taka robota...

Ladaco

  • Wiadomości: 378
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-14, 21:28:00 »
pkrl5758
No nie wiem, kraza takie nauki, to podaje przykladowo. Ale ma to dla mnie sens. Moze zwracaj uwage na to jak sie czujesz w obliczu przeszkod i stopniowo staraj myslec cos coraz bardziej pozytywnego na temat tego, czego to dotyczy. Np. nie czuje sie jeszcze kochany, ale mam paru znajomych, tu mnie cos milego spotkalo i tak dalej i tak powoli zmniejsza sie ten dystans;)

Tak btw, bo nie chce mi sie pisac gdzie indziej posta, sie ostatnio w taka wizualizacje i fajnie dzialala, przy "wyzwalaczach" jakichs "wywalanek", ze wchodzilem w to odczucie i tam np bylem jako dziecko i wtedy bralem siebie takiego malego na rece i tak "bylem ze soba", okazywalem sobie zrozumienie i potem jeszcze "bronilem" siebie, tzn tym ludziom, ktorzy to powodowali mowilem ze hola hola, nie wolno, juz tak nie bedziecie robic i mowilem sobie temu malemu, ze zawsze z nim bede i wszystko bedzie w porzadku i ze mna bedzie bezpieczny, itd, cos w tym stylu... I takim sposobem tez traumy mozna leczyc;)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-14, 14:51:44 »
pkrl

Gdy nie wiemy w którą stronę pójść, co wybrać to sprawdza się prawda, stara jak świat "Podążaj za ekscytacją". :)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-14, 14:50:20 »
Jest Leszka artykuł na ten temat.

A tak w ogóle : " Dobry Boże powierzam Tobie uwolnienie mnie od ....." :)
I dalej jak w mdlitwie.

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-14, 14:46:58 »
Modlitwy,afirmacje,eft,bars,wezly,reiki itd.....do koloru do wyboru.
Ja korzystam z modlitw Pani Atras.robie sobie wezly, bars, zrobilam reiki...chlopie masz do wyboru wszystko co chcesz.?

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-01-14, 14:41:15 »
Ladaco,.

Leszek w tym momencie radzi :

"Jezeli cos sie nie udaje to znaczy, że w podswiadomości jest OPÓR.
Stratą czasu jest walka z nim.
Należy poddac Bogu uwolnienie zarówno od tego oporu jak i od wszelkich innych".

A jak poddac Bogu uwolnienie od oporu i blokad?

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-14, 14:40:01 »
Ladaco,
Cytuj
Ze jak powstaje w Tobie pragnienie, to na poziomie Twojego WJ nie oporu i drogi do przebycia do niego. A na poziomie Twojej podswiadomosci, osobowosci mozesz miec duzo do zrobienia, zeby sie zrealizowalo, zeby znknal opor i to co blokuje realizacje 
.

Leszek w tym momencie radzi :

"Jezeli cos sie nie udaje to znaczy, że w podswiadomości jest OPÓR.
Stratą czasu jest walka z nim.
Należy poddac Bogu uwolnienie zarówno od tego oporu jak i od wszelkich innych".

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2015-01-14, 13:53:22 »
potrzebuje lekarstwa na pernamenty stres :(

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-01-14, 13:23:52 »
Czego tutaj nie rozumiesz? Ze jak powstaje w Tobie pragnienie, to na poziomie Twojego WJ nie oporu i drogi do przebycia do niego. A na poziomie Twojej podswiadomosci, osobowosci mozesz miec duzo do zrobienia, zeby sie zrealizowalo, zeby znknal opor i to co blokuje realizacje.

teraz czaje :). No i w tym rzecz-nie dotarlem jeszcze do tego, co mnie moze blokowac. Narazie widze tylko przeszkody zewnetrzne, ale ponoc one odbijaja to, co jest w nas.

Ladaco

  • Wiadomości: 378
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-14, 13:22:18 »
Jakos nie za bardzo zrozumialem :). Mozesz bardziej rozwinac, to co napisales?

Czego tutaj nie rozumiesz? Ze jak powstaje w Tobie pragnienie, to na poziomie Twojego WJ nie oporu i drogi do przebycia do niego. A na poziomie Twojej podswiadomosci, osobowosci mozesz miec duzo do zrobienia, zeby sie zrealizowalo, zeby znknal opor i to co blokuje realizacje.  Wiec trzeba wypelnic ta "luke".

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-01-14, 12:57:58 »
Bardziej chyba jednak idzie o mentalnosc ludzi tutaj. Od kiedy pamietam, doznawalem przykrych odczuc odnosnie szkoly, a pozniej takze pracy. Chodzi o ten taki typowo polski (albo tutejszy) sposob traktowania siebie w relacjach uczen-nauczyciel, pracownik-pracodawca. Nie mowie, ze wszedzie tak jest i ze inne nacje, narody nie maja tego ale akurat tutaj wydaje mi sie to dosc powszechne - takie wrecz czasami chamskie traktowanie podwladnego jako kogos, z kim mozna robic wszystko, ze ktos bedacy pod kims ma slepo sluchac tego kogos. Np. w szkole praktycznie zaden nauczyciel nie zwracal uwagi na moje zainteresowania, bywalo nawet tak ze probowali krytykowac publicznie, choc akurat ja nie obrywalem az tak jak inne dzieci ale widzialem, jak wtedy reagowaly. Podobnie sie miala rzecz z praca-przewaznie byly to relacje bardzo napiete, gdzie pracownik mial wykonywac polecenia bez zadnego komentarza. To skutecznie zniechecilo mnie do wspinania sie po tzw. drabinie spolecznej bo po co skoro idac ktos ciagle cie spycha zamiast motywowac w pozytywny sposob.

Wlasnie to zawsze powodowalo u mnie bunt no ale skutkuje tez tym, ze np. nie mam skonczonych studiow czy konkretnego zawodu a to dlatego, ze ciagle uciekam od takiego traktowania.

Mozliwe, ze przyciagam takie sytuacje/ludzi bo mam cos nieodreagowanego ale z drugiej strony czuje potrzebe zmian, chce zobaczyc, jak mi pojdzie w innym kraju, czy dalej bede przyciagal podobne sytuacje. Jesli tak, trzeba bedzie to sprobowac oczyscic. Jesli nie, znaczy ze pomysl z wyjazdem byl dobrym rozwiazaniem.
« Ostatnia zmiana: 2015-01-14, 13:00:05 wysłana przez pkrl5758 »

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-14, 12:39:24 »
Moze sam sie sabotarzujesz, albo masz jakis straznikow, ktorzy to uniemozliwiaja, albo sam sobie nie pozwalasz na robienie tego co chcesz, bo masz jakies blokady w ps, moze wezly,przyzeczenia....moze byc wiele przyczyn, ale warto szukac napewno.
Mozesz pytac sie podswiadomosci za pomoca wahadelka...albo spytac experta o rade.nieraz trzeba zainwestowac aby sie cos dowiedziec...tak to jest i sama tez tak robie ?

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-01-14, 09:43:42 »
Jak robisz cos, co nie jest najlepsze dla Ciebie - czujesz sie zle albo nijako, jakos tak. A po tym wiesz, ze cos jest najlepsze, ze sprawia Ci radosc. Czy cos...
A drugie sie z tym laczy i wynika z rozbieznosci tego gdzie "jest" Wyzsze Ja, bo one tam jest od razu, nie ma dla niego granic, z miejscem, w ktorym czlowiek jest swoja osobowoscia i sytuacja zyciowa, mozliwosciami, tu w swoim zyciu. Trzeba zlikwidowac ta luke, ktorej wyzsze ja nie ma. Czy jakos tak;) Podobno.

Jakos nie za bardzo zrozumialem :). Mozesz bardziej rozwinac, to co napisales?

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-14, 00:00:15 »

Cytuj
  Jeśli ktoś reaguje alergicznie na to, że jesteś światłością, to nie twój problem.   
Chyba, że jest demonem i  twoim szefem :(