Ale się nadziało, a ja nie miałem jak odpowiedzieć... To będzie po łebkach
to co napisałes do Lynda trafione w dziesiątkę, dawno juz mu ktos powinien to powiedzieć, bo jego nabzdyczone dziecięce ego jest dla mnie niestrawne od dawna.
Cóż, nikt Ci nie każe go jeść

Profil -> Podsumowanie -> Lista znajomych/ignorowanych i od razu forum staje się bardziej strawne. Polecam zrobić to teraz, abyś nie musiała męczyć się z resztą tego posta

Zed,
Mnie one wcale nie urazaja
. Pisze do Ciebie jedzac spozniony obiad
.
To dobrze, że Cię nie urażają, chociaż w takim kontekście nie do końca rozumiem wypowiedzi w stylu
Dostales lizaka chlopcze?
Ale co wymagac od kogos, kto zajmuje sie gierkami komputerowymi. Przeciez to poziom kilkunastolatka
I chyba w pewnym miejscu nie zauważyłeś autoironii w moim tonie

W każdym razie pozostaje żłożyć spóźnionych życzeń smacznego obiadu, przy którym może nawet pomagałeś. To zapewne gest większy niż płacenie połowy czynszu za domek własnościowy. W końcu mieszkasz z ludźmi, nie?
<tak, to była ironia>
Tym niemniej, argument o sprzęcie rozumiem. Argument o "g..." w głowach już nie, chyba że tu jakoś autoironizujesz odnośnie tego, że Ty możesz innych oceniać a inni Ciebie już nie o_O
który to świat, i tu chyba obaj panowie się ze mną (a więc i z sobą nawzajem) zgodzą, chyba nie zmierza w dobrym kierunku?
No chyba sobie jaja robisz

Jasne że nie wszystko mi się podoba, nie zamieniłbym się na żadne inne czasy (chyba że przyszłe;). Jasne, pewne uprzywilejowane grupy miały lepiej, ale jako wątły, zakompleksiony introwertyk ze skromnie żyjącej rodziny z małego miasteczka, nie zaliczam się do szczególnych przywilejów

Kopergamin,
Już za bezlinkowy udział w mistycznym wątku chciałem Ci wreszcie astrologicznie zrobić dobrze, ale za tę pochwałę publicznie
zobowiązuję się do wysłania kosmo na dniach. Muszę go tylko jeszcze przelać z głowy na ekran, w miarę możliwości nieco bardziej go układając.
Kornelia,
Wzajemnie
