Uświadomiłem sobie schemat, że wierzę że się wydarzy to czego nie chcę. Zastanawiam się teraz jak go przełamać jak uwierzyć że może być tak jak ja tego chcę, a nie tak jak ja tego nie chcę.
Michał486 ten mechanizm jak wiele innych odwołuje się do przeszłości, czyli do pamięci, więc warto pracować z afirmacjami, nad konkretnym tematem by dojść do źródła.
Drugi aspekt problemu może wynikać z samego braku wykształconych kompetencji lub ich docenieniu, czegoś na czym opierasz się świadomie co tworzy wewnętrzną narracje typu "umiem, potrafię a jak upadnę to się podniosę i spróbuje drugi raz" pustka nie buduje pewności siebie.
Możesz to rozpatrywać na podstawie relacji z ojcem, czy wspierał Cię, wierzyć w ciebie, pomagał, uczył, okazywał cierpliwość, jak nie to negatywny obraz ojca, uwewnętrzniony w twojej podświadomości może cały czas pracować i np. krytykować zamiast dopingować.
Mogłeś zwyczajnie nauczyć się bać, lękać tego co nadejdzie, co będzie, bo zawsze było źle, a podatność na takie treści wynikała ze względu na twoją wrażliwość, temperament.