Witajcie

Przedwczoraj dowiedziałam się, że mój tatko jest demonem. Z jednej strony jest to dla mnie trudne do pojęcia, do zaakceptowania, ale w głębi serca czuję, że jest to prawda. Czuje też, że miałam się o tym dowiedzieć właśnie teraz. Nie wiem tylko co dalej. W sumie dzięki temu, że poznałam prawdę, będzie mi łatwiej zaakceptować wiele zachowań mojego taty. Jest mi go też bardzo szkoda, Tak na prawdę jak na demona, to nie jest taki zły. W ogóle to dziwna sytuacja. Mam w głowie wiele wspomnień momentów, gdy był dla nas dobry, razem się śmialiśmy. Tak na prawdę byłam zawsze jego córunią i często miał dla mnie więcej względów niż dla mojej siostry lub nawet dla mamy! Ogólnie tato ma trudny charakter, ale zazwyczaj gdy potrzebuje praktycznej pomocy, to pomaga.
Czy są na forum osoby, które moja w rodzinie demony? Jak wam się życie układa, gdy już wiecie kim są? Czy żyjcie dalej normalnie? Jeździcie razem na wakacje itp? Ja chciałabym aby wszystko układało się dobrze. Na pewno nie dam odczuć mojemu tacie, że skoro jest demonem to mniej go lubię. Chciałbym poznać Wasze opinie. Czy odsunęliście się od takich osób?
Zastanawiam się tez, dlaczego wybrałam sobie demona na ojca? Czy chciałam jakoś pomóc mojej mamie? Nie wiem, nie mam takich wglądów jak wiele osób tu na forum. W ogóle to dziwne. Moja babcia która była tak dobrą kochana osobą zdecydowała się urodzić demona? Kurcze mój umysł tego nie pojmuje. Kto i po co tego by chciał.