Zed1, ja jak mam dosc ide do lasu

a też od tygodnia ale i od czasu do czasu doswiadczam podobnie jak Ty uczucia nieopisanego obrzydzenia do rozwoju i czytania nawet forum

Na takie wkurwienie jakie piszesz, że masz, że aż kipi wewnątrz od emocji dobry jest zwyczajny wysiełk fizyczny, albo inna forma niekoniecznie medytacyjna ani EFT , biegnij jak Forest , a czemu nie, słuchaj ciała na dobry początek. Jak ci zejdzie powietrze to
potem napisz do J00
Takie osoby nie pojawiają się chyba bez przyczyny , tak mi się wydaje.
Ty jesteś rozszalałymi klockami tetrisa a on pomoże zwolnić obroty na chwilę żeby je jak na zwolnionym filmie poukładać. Tzn. nie wiem czy tak będzie ale mi kiedyś los zesłał taką osobę i pomogło jak cholera!
Do dziś w chwilach ciśnienia wracam do słów tego poukładanego człowieka i automatycznie czuję nadchodzący spokójjjjjjjjjjjjjjjj.
Z resztą skoro od lat stosujesz metody duchowe czy psychologiczne to wiesz najlepiej jaka na Ciebie działa w chwilach takiej frustracji jak dzisiaj.
Może sam znajdź metodę na siebie. Nie książkową. Swoją. Po intuicji.
Sory, że to napiszę ale odnoszę wrażenie, że nic ci nie pasuje , życie , ludzie, te schematy w pracy, a brak systemtycznosci w wolnym zawodzie, to siamto i owamto. Wiesz czego chcesz?
Jak ma wyglądać Twoj swiat skoro jestes z innego. Kazdy z nas jest z innego swiata , zylismy na innych planetach, w innych ciałach, systemach społecznych itp. Uszczypnij się i popatrz, tu też jest wiele fajnego i dobrego godnego Twej uwagi.
Nie wiem czy nie najlepszą rzeczą byłoby nic Tobie nie radzić teraz.
Zostawić CIę z tą explozją aż sam byś ją obrał jak cebulę.
Przy okazji może ogryzłbyś ściany ale to by było Twoje a nie wyczytane czy podpowiedziane.
ale kto może wiedzieć co dla CIebie jest najlepsze , chyba nikt