Doktor,
najważniejsze to nie udawać, że jest fajnie na imprezie

Jak jest w porządku atmosfera i towarzystwo i Twój nastrój, no to super, ale jeżeli nie masz ochoty szaleć jak wiewiór na kofeinie i brylować w towarzystwie i robić z siebie Julio Iglesiasa, pogromcę serc niewieścich, to tego nie rób i nie zmuszaj się do niczego

I wtedy będzie OK, tak myślę.
Napisałam prawdę. Ale w intencji takiej, żeby Cię pocieszyć

Chłopak, jak się jąka, jest słodki. Chyba, ze wali od niego wkurzenie na siebie i frustracja. No, to nigdy nie jest miłe. Cokolwiek by ktokolwiek kiedykolwiek mi nie wmawiał, ja nie cierpię agresji i agresywnych zachowań i energii.
Natomiast jak rozmawiam z jąkałą, to mam ochotę od razu dać buziaka, prosto w dziób

W ogóle ja lubię niedoskonałości w mężczyznach. I w ludziach w ogóle.