Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 719177 razy)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-05-25, 08:11:38 »
Jenka

"Zasługuję na wszystko co najpiękniejsze bez względu na to, co myślą i mówią inni"

a z regresingu albo EFT u specjalisty nie próbowałaś korzystać?

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-25, 08:04:01 »
Mateusz
i wzajemnie ...

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-24, 22:16:10 »
Kolejny raz zaskakuje mnie zgodność zwrotów!
Bo " złem, które wraca" postraszyła mnie druga osoba biorąca udział w dobijaniu mnie. Pewnie i nad tym powinnam jak najszybciej popracować :) Dzięki za przypomnienie.

Pierwsza blokada opierała się na "za mało się starałaś, więc nie zasługujesz na nic", a to akurat była bardzo stara wlepka, którą mi przypomniano w bardzo nieprzyjemnych okolicznościach i przez osobę, której całkowicie ufałam.
A jak pracowałam? Cóż, kiedy pojawił się paraliż ciała, bezwład i brak czucia w dłoniach z jednoczesnym utrudnionym oddychaniem, brakiem łaknienia i snu, to oczywiste było, że muszę utrzymać działanie czakry podstawy. Więc zmuszałam się do ruchu, jakiegokolwiek: gimnastyka, taniec, marsz i takie tam. A gardło ratowałam głośnym "r", "ż", samogłoskami, śpiewaniem, a i tak język mi drętwiał.
Potem przyszedł czas na medytacje, elementy jogi, pracę z rysowaniem emocji, aż wreszcie trafiłam tutaj :) I cała reszta już funkcjonuje, jak przedtem, tylko jeszcze z sercem i gardłem nie jest tak, jak być powinno. Serce zamknięte, a na gardle coś uwiera. Tylko, kiedy przyłożę rękę mija :(((

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-05-24, 20:04:02 »
A w jaki sposób pracowałaś z tym problemem?
Bo przyczyny moga być różne. Prawdopodobnie ciągle sa intencje do podtrzymywania tych blokad.

Ja bym pisał afirmację "Mogę nie podtrzymywać wzorców utraty energii" jeśli to jest na wierzchu i najbardziej doskwiera na chwilę obecną.

Często jest tak, że w ten sposób wraca do nas karma, czyli zło które wyrządziliśmy innym w poprzednich wcieleniach. Jak ktoś nas teraz tak potraktuje to podświadomość uważa to za uzasadnioną karę i ją podtrzymuje. Tutaj warto postawić na odzyskanie poczucia niewinności. Czyli afirmować niewinność wobec zwłaszcza tej osoby, co rzuciła klątwę na gardło i wszystkich naszych byłych ofiar(ludzi których w jakiś sposób ograniczaliśmy i blokowaliśmy) ze wszystkich wcieleń.

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-24, 15:20:14 »
Skoro wypłynął temat czakr, to i ja mam prośbę o podpowiedź :
Dokładnie rok temu została mi zablokowana czakra gardła. Wiem przez kogo, wiem dlaczego i jak. Ale choć minęło już tyle czasu, mimo mojej pracy i sporej poprawy - już mogę swobodnie się wypowiadać i nie seplenię -  wciąż jeszcze coś tam "siedzi" :(((
Teraz zaczynam pracę z arkuszami radykalnego wybaczania z tą osobą.
A co jeszcze mogę zrobić? Podpowiedzcie, bo chwilami czuję, jak z tego powodu cała energia po prostu zjeżdża w dół i niemal codziennie muszę przechodzić cały proces regeneracji od początku :(((

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-24, 12:59:53 »
Wilson
Cieszę się, dużo ciepła miłosci życzę.
 
 

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-23, 19:19:21 »
Mateusz
dokładnie o tych dwóch czakrach ostatnio myślę, czuję zblokowanie, serce wręcz łomoce dzień w dzień , myślę sobie wtedy, że  muszę sięgnąć po pomoc do WJ a tam też brak zasięgu
i dziękuję Ci za podpowiedź z dekretem , fajnie bo spontanicznie mówiłam sobie podobne zdanka jakie tam są  (oczywiscie pś od razu negowała że to i tak bez sensu) , wychodzi na to, że moja mądrość się otwiera jak dopierd....ę sobie na max , z tego wnioskuję, że nie mam intencji stałego rozwoju i polepszania jakości życia a jedynie w extremalnych sytuacjach

Już kiedyś dobrze mi poradziłeś apropos migren i w to teraz uderzę.


Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-22, 21:45:36 »
Wilson
Nie o samą łazienkę tutaj chodzi ale o gorącą wodę.
Pod wpływem ciepłej wody wiele się dzieje, po prostu woda poprawia krążenie, przepływ energii i wychodzą na wierzch wzorce. Zwłaszcza poczucie bezsensu, które związane jest z obciążeniami czakry korony.

Druga ważna czakra tutaj to serce.
Poczucie bezsensu rodzi się z wielu powodów, może to być np. bezowocność swoich działań, brak korzyści, znudzenie. Piszesz o braku sensu czegoś co już było. Tak powtarzalnośc wydaje się bezsensowna, ale jest ona pozorna. Jak mówi poetka nic dwa razy się nie zdarzy,  żaden dzień sie nie powtórzy.  Zawsze jest coś inaczej, inna nasza świadomość inne otoczenie, inne relacje...

Dlatego w takiej sytuacji warto docenić nawet najdrobniejsze, powtarzające się sprawy. Do tego potrzebna jest nam właśnie miłość z czakry serca. Miłość nadaje sens, wszystko zaczyna się widzieć w innym świetle.

Ja pracowałem nad tym z dekretem Leszka - sens istnienia.

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-21, 22:48:49 »
Podstawowe pytanie po co zyje?
często mi wpada ostatnio do głowy

ale po co nie w skali ziemi tu i teraz ale duszy tu i teraz
takie mysli jak w podstawowce daje słowo :)

do wpisu poniżej - o Bogu nie mogę powiedzieć, że nie ma sensu bo go nie znam
« Ostatnia zmiana: 2014-05-21, 22:55:32 wysłana przez Wilson »

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-21, 22:42:25 »
Skąd się bierze poczucie bezsensu?
Dopadło mnie pod prysznicem bo łazienka to taka wolna strefa myśli , że pomysł życia jest bez sensu, Bóg jest bez sensu, radość czy smutek , tworzenie czy niszczenie jest bez sensu itp. itd.
Z tego braku sensu chyba mam skłonności niszczycielskie odnośnie rzeczy które tworzyłam, części relacji. Jak cofnę się pamięcią kilkanaście lat widzę siebie najpierw piszącą wiersze a po jakimś czasie je niszczącą. Jakby stawały się bez wartości , skoro to już było więc po co ma istnieć, trach i darłam. Ze zdjęciami podobnie, nad niektórymi tylko drgnęła mi ręka. Brak poczucia sensu czy to brak miłości wewnątrz mnie? Wiary, pewności? Gierki umysłu? świat się ciągle przeobraża od tak , w medytacji można to obserwować śmierć i narodziny, ciągłe przemiany ale to zwyczajnie jest, na tym poziomie akceptacji że jest co jest sens się nie liczy więc w którym momencie on atakuje? I jak się go pozbyć?

Felicite

  • Gość
[#]   « 2014-05-16, 17:59:12 »
Znacie jakies ziolka lub leki homeopatyczne, ktoreby zmniejszaly napiecie wewnetrzne?

Najpopularniejsze zioła rozluźniające i uspakajające to: melisa, szyszki chmielu, rumianek, lawenda, mięta, dziurawiec, kozłek (waleriana), arcydzięgiel, głóg.
Możesz poczytać sobie o właściwościach tych zioł i zróbić sobie mieszankę z wybranych (tych, które najbardziej Ci odpowiadają), bądź nawet wszystkich.

Z gotowych specyfików polecam Ashwagandę (stabilizuje, działa jednośnie uspakajająco i dodaje energii). Ponadto warto spożywać więcej tłuszczów omega3, bo też wpływają na rozluźnienie.
Rozluźniająco i uspakajająco działa też magnez. Można go suplementować przez skórę, wtedy się dużo lepiej wchłania.

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-16, 11:47:47 »
Verona

a co do ziół to najsilniej działającym jest kozłek lekarski, tez z naszego podworka
oczywiście w sklepie zielarski a nie z supermarketu
« Ostatnia zmiana: 2014-05-16, 11:50:12 wysłana przez medżik »

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-16, 00:42:16 »
Atlanta

jak  to  gdzie , a  Kostomłoty  to  co

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-15, 23:10:23 »
Zed,
Z naszego podwórka to melisa. Polecam w postaci syropu Melissal, bo picie 4 herbatek dziennie to jednak sporo. A jeśli już w postaci herbatek to z herbapolu a nie z supermarketu, liczyłem i zawiera chyba z 5x więcej melisy w melisie ;)
Działa po kilku dniach regularnego stosowania.

Z nie do końca naszego podwórka polecam preparet Mentat firmy Himalaya. Ten działa prawie od ręki.

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-15, 23:04:16 »
gdzie można jechać na 2 dni żeby było miło i romantycznie?
podpowiedzcie!
Geneva? Wenecja? Paryż?
tak tylko wpaść i wypaść.....