Autor Wątek: Ćwiczenie badania ERD i inne  (Przeczytany 347602 razy)

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-28, 12:21:57 »
Dark

Na ciebie zawsze, jesteś moim ulubieńcem. :-))

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-28, 12:20:16 »
Sylvia, ale czy to z Twojej strony nie jest pomieszanie, że zgadzasz się by badać polityków bo mogą mieć wpływ na maluczkich ale już badanie mistrzów czy koachów duchowych jest be bo może im zaszkodzić ?

Howard
Dziękuję, że wogóle jeszcze zwracasz na mnie uwagę ;))

Do wszystkich zainteresowanych ERD.
Miara ERD nie służ do tego by Wam dokopać czy Waszym bliskim bądź Waszym nauczycielom  a jedynie jest miarą.
Niczym więcej.
Ale skoro macie z tym problem ?...

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-28, 12:18:08 »
Swami Vishwananda za zęby +1 :-)

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-28, 12:11:24 »
A wiesz, że awatarka Amma (ta od przytulania) wstawiła sobie ostatnio wszystkie sztuczne zęby?

No za coś takiego minus dwa erd jak w mordę się należy. :-)))

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-28, 12:06:06 »
Howard
Budda Gautama jak każdy Oświecony potrafił panować nad swoim ciałem na tyle by służyło Mu dobrze do swojego końca. Nie nosił okularów.
Anademoy  mimo, że potrafiła dematerializować swoje ciało bez pomocy nauki nie dała jednak rady i okulary na starość nosiła.
Zapewne dla fanu i było to poprostu modne w tamtym czasie a Ona nie chciała się wyróżniać wśród ludzi ?

A Sai Baba jeździł na wózku, Kripaluji Maharaj miał rozrusznik serca, Haidakhan zmarł na zawał itp., itd.

Teraz kolejny argument dlaczego nie mogła być oświecona - nosiła okulary. :-)
Minus jeden erd od wyniku końcowego. :-)

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-28, 11:59:32 »
A te badanie to musiałeś znowu robić pod wiatr. :-D

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-28, 11:40:02 »
Leszek

Nie wiem co ty sobie znowu wymyśliłeś, ale nie mam żadnego zakazu wychwalania swojego guru. :-)
Zwyczajnie "ewoluowałem" do takiego poziomu, że już go nie muszę wychwalać bo zrozumiałem, że przynosi to odwrotny efekt do zamierzonego. Nie odczuwam zresztą już takiej potrzeby.

Może się teraz zdziwisz, ale nie jestem też do ciebie uprzedzony, wrogo nastawiony czy coś w tym stylu. Powiedziałbym wręcz, że mam do ciebie sentyment i jakoś tam na swój sposób nawet cię lubię. Ja potrafię rozgraniczyć to co w tobie boskie, od tego co produkuje twój umysł. A że produkuje różne niestworzone historie to już zdążyłem na tyle przywyknąć, że nie mam nawet ochoty się na ciebie złościć. :-) Nawet Dark Bubu Angel przestał mnie irytować. :-)

Rozumiem też, że możesz się czuć osaczony przez różnych ludzi, stąd to co napisałem uznałeś za kolejny powód do obrony, ale możesz mi zaufać, że jeśli o mnie chodzi to nigdy przeciwko tobie nie jątrzyłem za plecami a to co miałem do powiedzenia pisałem zawsze otwarcie i wprost (tylko i wyłącznie na cudzie oraz tutaj). Z mojej strony żadna krzywda cię na pewno nie spotkała ani nie spotka, więc śmiało możesz się wyluzować. :-) Zdystansuj się i nie bierz wszystkiego tak osobiście.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-28, 10:34:39 »
dżonny
Przydałby się przykład tego o czym piszesz, to by można było odnieść się do tego na konkretach.
Jak odpychało mnie odkąd zaistniał w mediach od Brata Pitta, bo widziałam używki w jego energiach i ekspresji, gdy inni się zachwycali, to też jest wrażenie i odczucie, a nie badanie i diagnoza. Zresztą ostatnio sam wyznał publicznie, że jest w końcu w terapii, bo miał od wielu lat problem z używkami. Na ten moment robi inne wrażenie. Już jest lepiej:)
Nikt nie zabrania ekspertom mieć własnego zdania na jakiś temat, tylko jest to inaczej wyrażane. Są pewne granice w eksperckich opiniach personalnych, których nie powinno się przekraczać, jeśli ma się na uwadze dobro, psychikę i życie drugiego człowieka.
Sugerowanie czyjejś depresji ze zdjęcia w internecie to są wrażenia i odczucia jakieś osoby, a nie diagnoza ekspercka. Depresja to zbyt poważna choroba, żeby tak ją diagnozować i ogłaszać publicznie. Wrażenie czyjegoś smutku, czyjś obniżony nastrój, to tez jeszcze nie diagnoza, jest to odczucie jak się kogoś odbiera. Co innego badania i diagnozy, a co innego opinia, wrażenie, czy odczucia na jakiś temat. To się inaczej wyraża i jest przez to inny komunikat. Specjaliści, o których była mowa, którzy wiedzą co robią, bo mogą być wyjątki, mają świadomość różnicy w wyrażaniu tak różnych komunikatów jak wrażenia i odczucia, a diagnozy i badania, na temat siebie i innych osób.
Czasami takie odczucie ma znaczenie dla samego siebie i w dyskusji ma jakiś sens.

Co do chorych psychicznie polityków mających władzę, to zgadzam się z koniecznością badań ich zdolności do pełnienia pewnych funkcji , ponieważ mają wpływ na bezpieczeństwo, pokój na świecie i życie społeczne. Przykładem jest tutaj szaleństwo i używki Hitlera.
Szczególnie, że rządzących polityków nie zawsze mamy zgodnie ze swoimi preferencjami i wartościami.
Tak samo w przypadku przywódców innych grup. Powinni podlegać pewnej ocenie dla bezpieczeństwa uczestników i w jakimś zakresie reguluje to prawo. W pracy z drugim człowiekiem po to są superwizje, a w przypadku mistrzów ich mistrzowie-nauczyciele zanim staną się w pełni samodzielni w przekazie swoich nauk i praktyk.
Tutaj akurat jest wybór czy masz z kimś takim do czynienia i czy ma wpływ na ciebie, chociaż są wyjątki, bo zaślepione osoby z niego rezygnują z powodu własnych wzorców i intencji i podporządkowują się świadomości i potrzebom kogoś innego bezkrytycznie, a czasami wręcz swoim kosztem.
Wyjątkami są osoby, które mają od urodzenia takie urzeczywistnienie, że działają cały czas z poziomu miłości.


Leszek
Rozumiem, że nadal inaczej rozumiesz to co napisałam i tak pozostanie na razie. W moim odczuciu odwracasz uwagę od dyskusji na mnie robiąc jakieś negatywne, błędne sugestie personalne i na wątki nie związane z poruszanymi tematami. Jak każdy możesz mieć swoje wrażenia i odczucia, które zostały sprostowane przeze mnie. To normalne, że ludzie dzielą się odczuciami i wrażenia. Pytanie dlaczego takimi, a nie innymi w danej sytuacji. Jaki to ma dla nich sens i znaczenie.

Rozumiem, że mamy inne potrzeby w tym momencie w dyskusji.
Moją potrzebą jest pogłębianie dyskusji i poszerzanie świadomości w pewnych tematach, które były tu poriszone oraz spójność i doprecyzowywanie.
Dla mnie jest pozytywne, to co ty odbierasz negatywnie. Dla mnie jest pozytywne, że mam potrzebę widzenia i uwypuklania pozytywów u ludzi,  w miejsce kierowania na innych negatywnej uwagi otoczenia. Patrząc ile jest hejtu, umniejszania, przemocy w komunikacji dookoła, to tym bardziej lubię komunikację, wrażenia i opinie, które przynoszą pozytywną energię:)
Co nie zaprzecza świadomości pewnych spraw i wzorców takimi jakie są badaniach, diagnozowaniu, uświadamianiu sonie oraz nie ignorowaniu ich, tylko nie rozlewanie tego na publiczną komunikację w innych dziedzinach. Liczą się skutki. Szczególnie, gdy dotyczy to integralności i bezpieczeństwa psychicznego oraz niekrzywdzenia siebie i innych w kontakcie i komunikacji. W przeszłości mój umysł też zbytnio skupiał się na pewnych negatywnych aspektach nadmiernie. Po zauważeniu że jest to ślepy zaułek związany z najbardziej pierwotną, gadzią częścią mózgu, która wyszukuje odruchowo co jest nie tak, żeby zapewnić sobie bezpieczeństwo, uzdrawiania zrobiły swoje w tym temacie i bardzo mnie to cieszy. Może się zdarzyć wpadnięcie w stare nawyki umysłu, jednak mając już świadomość jak to działa, łatwiej wybrać świadomie ten pozytywny wariant własnego umysły i odczuwania. Rzeczywistość jest tak różnorodna i bogata, że to my wybieramy pewne warianty, na których się skupiamy i tworzymy swój świat.
Zresztą sam wiesz jak to działa, bo przecież uczysz w swojej książce o kreacji zgodnie z Huną, że to na czym się skupiamy wzrasta.

Medytacje, afirmacje, ThetaHelaing, EFT, otaczanie się uważnymi, empatycznymi osobami, zmienia potrzeby w kontakcie i ukierunkowaniu uwagi bardziej na pozytywy:)





« Ostatnia zmiana: 2017-06-28, 10:41:10 wysłana przez Sylvia »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-28, 08:14:37 »
Howardzie - Skowronku!
Obserwuję od lat rozwój Twojej świadomości duchowej. Szczególnie w świetle boskich energii, jakimi ogrzewasz i napawasz się przy swoim Guru i jego idolach. I widzę ogromny postęp! Naprawdę ogromny! Sam fakt, że uznałeś zakaz Twojego guru w zakresie reprezentowania go i wypowiadania się w jego imieniu, jest najlepszym, co Cię mogło spotkać w walce z rozbuchanym ego.
Niestety, nie doceniłeś tego i Twoje ego się nie poddało i nadal rekompensuje sobie miałkość  życia w Sandze, złośliwą aktywnością na tym Forum. To dla Ciebie na pewno wentyl bezpieczeństwa, by wytrwać w fałszywej strefie komfortu.
Być może wibracje Ci się podniosły dzięki dostrajaniu się do poziomu tak wspaniałych istot, ale... na poziomie świadomości duchowej zaślepienia i uprzedzenia nawet sięrozdęły.
Z ciekawosci zbadałem ewolucję Twojego poziomu świadomości w powiązaniu z wygrzewaniem się w świetle wg Ciebie "oświeconych".
Zbadałem wg skali Howkinsa. I wyszło mi tak:
Jako Skowronek działałeś z poziomu dumy = 175 punktów na 1000 możliwych. O czym świadczyły wypowiedzi wychwalające Twego Guru i wynoszące go ponad wszystkich innych.
Jako Howard działasz z poziomu złości, czyli 150 punktów na 1000 możliwych. O czym zresztą świadczy poziom Twoich wypowiedzi przesyconych uprzedzeniami i głupotą. Teraz nie rekompensuje Twej frustracji fakt, że nie wolno Ci wychwalać tu swego guru, co musi być frustrujące.
Sam tego chciałeś.
Wujek "dobra rada" zapewne powiedziałby Ci, żebyś więcej leżał pod trumienką! :)
Niestety, nic nie wiem, o następnych cudach w aśramie V, bo Ty byłeś jedynym źródłem informacji.
Na poziomie duchowej świadomości dzieli nas tak wielka odległość, że doskonale sobie zdaję sprawę z faktu, że prawdopodobnie nic nie zrozumiesz z tego, co tu napisałem, a nawet możesz sobie pogłębić obsesję na moim punkcie.

healingintelect
Widzę, że nie chcesz nic zmienić, poza sposobem badania, zeby Ci szatany na wahadełku nie mieszały :)
Dla opornych jest jednak sposób zwany "testem kinezjologicznym", który nawet zawodowi psychologowie dopuszczają do pracy z klientami. Wiecej o nim w ksiazkach Hawkinsa.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-28, 07:53:28 »
Halingintelect

Można. Można codziennie wymyślać inną. Tak jak linijkę. Może być w cm może w  mm, może w calach i łokciach czy co tam jeszcze wymyślisz.
Masz nieograniczone pole do popisu.
Wystarczy tylko, że będzie miarodajne i przydatne.
Może wymyślisz coś lepszego.
Wtedy pojmiesz, że odległość mimo to jest zawsze ta sama bez względu na to czym i jak zmierzysz

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-28, 07:43:21 »
Howard
Budda Gautama jak każdy Oświecony potrafił panować nad swoim ciałem na tyle by służyło Mu dobrze do swojego końca. Nie nosił okularów.
Anademoy  mimo, że potrafiła dematerializować swoje ciało bez pomocy nauki nie dała jednak rady i okulary na starość nosiła.
Zapewne dla fanu i było to poprostu modne w tamtym czasie a Ona nie chciała się wyróżniać wśród ludzi ?

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-28, 02:34:09 »
Tak stwórzmy własny system liczenia EDR !  Proponuję nazwać nową skalę - Intuicyjna ERD- IERD

Wystaczy skupić się na chęci zobaczenia ile w skali od 0-100 ma się do stanu buddy, to wszystko. Przy czym 0, oznacza osobę niezdoną do oświecenia. Logika ma swoje ograniczenia, więc wahania wahdałem, po to, by sprawdzić jakie ograniczenia są do przerobienia jest czesto oszukiwaniem siebie. Będzie dużo lepiej, gdy chcąc komuś zbadać co ma przerobić, użyje się intuicji.

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-28, 02:12:46 »
MAM POMYSŁ !

Można przecież sprawdzić za pomocą intuicji, kto jest bliżej oświecenia. Można też stworzyć własną skalę na podstawie intuicji ! . Skala jest logiczną częścią umysłu i ma ograniczenia związane z ludzkim rozumowaniem. Jest też możliwość za pomocą intuicji sprawdzić, czy ktoś się w ogóle oświeci, lub co się stanie z taką osobą po ostatnim wcieleniu,.

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-28, 01:54:30 »
Zresztą wystarczy sobie zobaczyć na tym krótkim dokumentalnym filmie w jak wielkiej depresji żyła Anandamoyi Ma, i że kiedy nie była pogrążona w samadhi to uśmiech nie schodził jej z twarzy:
https://m.youtube.com/watch?v=h2aCc6i-TkM

Końcówka filmu szczególnie wymowna :-)
I tyle w temacie leszkowych objawień na temat jej "depresji" :-)))

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-28, 01:18:12 »
Wiem też Sylvia, że chciałabyś się z tymi ludźmi (z którymi byłaś mocno zżyta) podzielić swoją miłością, swoim doświadczeniem i tym co odkryłaś, ale niestety realia są takie, że póki sami tego nie zechcą zrozumieć i doświadczyć, póty to nie jest dla nich możliwe. Ludzie już tak mają, że zrobią wszystko aby pozostać jak najdłużej w swoim landrynkowym świecie, w którym sami dla siebie są mistrzami i bogami, i nie zrezygnują z tego tak łatwo. Byłoby to dla nich równoznaczne ze śmiercią osobowego 'ja' (ego), a to dla nich utrata poczucia sensu istnienia, którego szukają na zewnątrz siebie zamiast w sobie. Dlatego gdy widzą takiego jogina/joginkę pogrążonego w głębokim samadhi, który już za życia przekroczył próg śmierci, to jedynie skwitują to słowami - depresja, nieprzytomność, opętanie itp. I znów czują się bezpiecznie.