mikepl
Jezeli nie masz potrzeby medytowania nad tym to znaczy ze masz odpowiedz, ktora akceptujesz.
Czy to znaczy, ze teraz chcesz nas przekonac do tej odpowiedzi swoimi logicznymi wywodami i cytatami innych?
Czy tez walidacji swoich odkryc?
to znaczy też i to co piszesz ale tylko w jakimś tam stopniu - ja sobie różne rzeczy uświadamiam wtedy gdy piszę : )
Moje odkrycia w tym temacie sprowadza sie do czegos tak ciezko takiego jak swiadomosc rozrozniajaca. Jezeli cos nie wzbudza mojego prostestu na glebszym poziomie i nie wywoluje negatywnych odczuc to akceptuje to jezeli jest to dla mnie wazne. Nie posluguje sie natomiast rozumowaniem analitycznym w sprawach duchowych bo to troche jakby uzywac noza do jedzenia zupy 
Medytacja i intuicja jest lepsza niz logika ograniczonego umyslu.
kierujesz się odczuciami, a nie duchowymi wglądami, czyli jest to forma preferowanego przez Ciebie podejścia, również pośrednia, a jakaś analiza, synteza itp. takie czy inne intelektualne oparte na wiedzy podejście przynajmniej dla mnie ma też swoje miejsce , czasem traktuję to pomocniczo, czasem jako coś co jest wystarczające do oceny wielu zjawisk,
na forum trudno dyskutować o odczuciach, poprzestaje się na ich akceptacji albo odrzuceniu, stąd nie dziwię Ci się że nie chcesz o tym dyskutować ale dziwię się, że starasz się blokować tą dyskusję,
przy tym poziom z którego płyną odczucia bywa różny ( często jest to jakiś mix) i trudny do weryfikacji, odczucia to sfera wiary, a łatwiej jest dyskutować o tym co można jakoś zrozumieć w efekcie przyswoić albo odrzucić, tudzież zweryfikować, nie musi to być sprzeczne z duchowymi czy irracjonalnymi odczuciami, często takie nie jest, bo gdy zbliżamy się do prawdy na jakimś poziomie wtedy łatwiej przepływa przez to światło z góry i często pokazuje coraz to kolejne odcienie , odsłania jakieś aspekty, nowe przykłady etc. a mając odczucia można też szukać tego potwierdzeń na innych poziomach albo weryfikować ich trafność, i tego to też w jakimś stopniu dotyczy - mamy ludzi którzy kierują się pewnymi odczuciami i jest pewien sposób, by móc je zweryfikować na innym poziomie niż tylko poziom odczuć , czasem jest to dyskusja i obróbka intelektualna czasem wejście do wody z pieśnią na ustach : )
w kwestii podstaw:
"to, co widzimy, co jest oglądane, ma za podstawę oko. Dla oka zaś podstawą jest umysł. Idąc tym tropem i uznając umysł za podstawę, zauważamy, że jest jeszcze dalsza podstawa dla umysłu i że jest nią intelekt.
Gdy intelekt staje się podstawą, umysł staje się tym, co jest widziane. Posuwając się o krok dalej stwierdzamy, że intelekt staje się tym, co jest widziane, gdy podstawą staje się atma."
http://www.sathyasai.org.pl/dyskursy.php?tekst=t2.7.474więc w wielu przypadkach wystarczy intelektualne podejście np. gdy ma się do czynienia z mniej lub bardziej irracjonalnymi przekonaniami, wyobrażeniami i wierzeniami płynącymi z umysłu, przykładowo mieliśmy tu ostatnio ciekawe dyskusje o ceta, szczepionkach etc. gdzie w świetle intelektu można było się przyjrzeć jak funkcjonują umysły ludzi w związku z tymi tematami, to było wręcz podane na tacy : )
w przypadku rozważań o tym jak ma się chodzenie po wodzie do poziomu rozwoju duchowego to może wydawać się nieharmonijne i bez związku , gdy ktoś patrzy na to z poziomu umysłu właśnie, wbrew intelektowi i nawet wbrew temu co pochodzi z poziomu atmy (nawet tylko w formie intuicyjnego odczucia) może mieć na to wpływ również ego które często wpływa na działanie umysłu i mąci intelekt zwłaszcza gdy ma się w tym jakiś osobisty interes
jeszcze ogólnie co do różnych/wszelkich mocy wynikających z urzeczywistnienia podstawy wszelkiego istnienia:
"jeśli przyjmiemy jako podstawę święte miejsce, gdzie rezyduje brahman, wtedy każde słowo, które wypowiadamy, staje się prawdziwym słowem brahmana. Ta swasthana (własne miejsce), miejsce, które jest źródłem brahmana, da wyłącznie słowa prawdy"
http://www.sathyasai.org.pl/dyskursy.php?tekst=t2.7.474czyli rozumiem również że takie też są wszelkie działania, w tym świetle biorąc pod lupę chodzenie po wodzie i różne poziomy oświecenia to na tym niższym trzeba się w tą podstawą jeszcze za pomocą pewnych technik zestrajać, a na tym na którym są ci którzy sobie o tako chodzą po wodzie jak po ziemi, to zestrojenie jest trwałe i nie wymaga żadnych technik ani zabiegów