Jajko
Dobrze rozumiana pokora jest atrybutem prawdy i miłości, więc traktowałabym ją jako ich aspekt i o tyle ma związek z ERD o ile przejawia się te dwie cechy.
Pozostaje jeszcze zrozumieć, dlaczego Twoje wyniki badań różnią się od wyników innych wahadlarzy, którzy z kolei są z sobą zgodni
Jakie moje wyniki badań różnią się od wyników innych wahadlarzy?
W ostatnich miesiącach, jeśli nie latach, nic nie publikowałam, nie porównywałam moich wyników dotyczących poszczególnych osób z wynikami jakiś wahadlarzy, o których piszesz.
Rozmawiałam w ostatnich tygodniach z kilkoma osobami prywatnie o wynikach, które weryfikowaliśmy sobie i były zbieżne, tylko.... to nie świadczy zbytnio o tym, że były prawdziwe, czy bardziej wiarygodne. Zgodność wyników nie pokazuje ich prawdziwości - zbiorowy umysł lubi płatać figle;)
I dla mnie takie wyniki to tylko jeden z wielu weryfikatorów w rozwoju, który pojawił się gdzieś po drodze. Teraz istnieją dużo ważniejsze.
Frisky
"a co w praktyce oznacza że ktoś faktycznie umieścił Boga na pierwszym miejscu? ano że Go zrealizował czyli przy okazji wraz ze wszystkimi towarzyszącymi temu boskimi cechami i umiejętnościami, jako tym wszystkim innym co ustawia się na właściwym miejscu, adekwatnie do poziomu urzeczywistnienia boskości"
To jest całkiem trafna definicja:)
Inne wyjaśnienia tylko zaciemniają obraz, bo każdy guru prawdę ci powie i wie lepiej;) I w jego świecie to jest prawdą.
Nadal jednak mi wychodzi, że doświadczanie , cechy i umiejętności mogą być różne. Wszystkie na pewno są emanacją boskiej miłej, słodkiej, ciepłej, miłości i świetlistej świadomości.
Wynika ERD nie buduje też ego-samooceny, gdy wzrasta realna samoocena. Natomiast świadomość siebie w relacji z tym wskaźnikiem, może dać samoświadomość czy jest do uzdrowienia ego-samoocena. Im wyższe ERD tym ma mniejsze znaczenie jako wskaźnik, bo są realne, pozytywne punkty odniesienia, które się przejawia i czuje. Coraz bardziej odpuszcza zainteresowanie takim badaniem, bo bycie w boskości jest zbyt oczywiste, żeby je mierzyć.
Jest rozpuszczające swoją energią pewne punkty odniesienia i pojawiają się z to miejsce nowe.
Rozmowa z Bogiem jest ważniejsza, niż z samym sobą o sobie.