ja też to
pisałem od początku że nikt nic nie musi, hehe,
za to różnica jest taka że oświecony na poziomie zwanym (w tym źródle na który się powołuję) chetana samadhi może i potrafi chodzić po wodzie w taki swobodny sposób, jeśli tylko mu się zachce, bo jest to częścią jego oświeconej natury, a oświecony-zjednoczony z Bogiem na poziomie shunya samadhi potrafi to zrobić, ale przy użyciu specjalnej techniki oddechowej uniemożliwiającej mówienie w tym czasie, zaś nieoświecony... jak by nie kombinował (pomijając kwestię wiary co jest równie rzadkie, czy iluzji albo techniki) to nie potrafi tego tak robić (może się najwyżej rozpędzić i przebiec trochę po wodzie dopóki nie straci tego rozpędu i "zaufania" )
- z tego wynika całkiem praktyczna przydatność tego rozróżnienia i szacowania na tej podstawie poziomu urzeczywistnienia, przydatna choćby do autoweryfikacji np. gdy ktoś nam wywaha czy objawi się nam, albo będziemy mieć takie silne odczucie, że jesteśmy na poziomie urzeczywistnienia Jezusa czy Sai Baby - wtedy taki test polecany jest zwłaszcza w chłodne dni - taka zimna kąpiel w stawie ładnie i skutecznie otrzeźwi chyba każdego adepta? ; )
to czy ktoś chce czy nie chce się poddać weryfikacji w taki sposób to już w pełni dowolna sprawa, może mu zwyczajnie nie zależeć, albo uwiarygadnia się na wiele innych sposobów, zwłaszcza gdy prowadzi jaką misję duchową i chce przyciągnąć innych do siebie demonstrując różne inne moce związane z poziomem swojego urzeczywistnienia
, może na tym nie zależeć też ludziom którzy podążają za takim mistrzem
ale jakoś gdy ci którzy starają się i lubią uwiarygadniać tudzież reklamować na różne subiektywne-niesprawdzalne-opisowe sposoby starają się podważać wartość takich bardziej obiektywnych metod, ogłaszając na przykład że są w rozwoju duchowym dalej od Jezusa
(albo tak im po prostu wychodzi przy okazji, bo nie chce inaczej, cóż zrobić z "faktami" się nie dyskutuje), a jakoś nie chcą się uwiarygadniać w taki prosty i praktyczny sposób, do tego wręcz udowadniają, że będąc na tym poziomie zjednoczenia z boskością/świadomością nie da chodzić po wodzie hehe... wtedy staje się to bardzo interesujące poznawczo : )
skoro wciąż i z uporem są ponawiane próby sprowadzania tego do marginalnych kwestii i wypaczania sensu tej całej dyskusji, to jeszcze co byśmy w tej dyskusji nie tracili z oczu kontekstu jogi czyli starożytnej dziedziny wiedzy ściśle związanej z osiąganiem (i przy okazji jak się okazuje całkiem precyzyjnym szacowaniem) poziomu zjednoczenia się z Bogiem, dla przypomnienia:
Emergence of the characteristic powers is evidence of the scientific structure of the yoga system, wherein delusive imaginations about one's "spiritual progress" are banished; proof is required! -- Read more at:
http://www.yogananda.com.au/patanjali/yoga_sutras03.html