Autor Wątek: Ćwiczenie badania ERD i inne  (Przeczytany 347036 razy)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-11-08, 19:58:12 »
Zauważ, że Jezus nie chwalił się tylko rozwiązywał konkretny problem w “cudowny” sposób(rozmnażanie jedzenia gdy zabrakło czy przekraczanie rzeki jeżeli nie mial jak inaczej tego zrobić, uzdrowienia).

Jasne, że ułatwiłoby to Tobie i innym tylko że brzmi to jak koncert życzeń. Ty z niższego poziomu mówisz ludziom bliskim oświecenia jak mają Ci udowodnić swój poziom. Wysoko urzeczywistniony może wzruszyć ramionami i pójść dalej. To raczej Tobie powinno zależeć na nim niż jemu na Tobie.
To nie jest gazownik, który powinien pokazać Ci certyfikat zanim mu uwierzysz :)

Ty widzisz Awatarowanie jako cos dobrego, nie jako misję, która może ograniczać rozwój.

Warto pamiętać że w każdej świętej księdze jest sporo zakrzywień pochodzących z podświadomości tych co pisali.

ale ja piszę bardziej pod kątem autoweryfikacji, do tego  piszę o rozwiązywaniu konkretnych problemów w ten czy inny sposób, a Tobie się wydaje że miałoby to być chwalenie się czy żądanie udowodnienia czegoś, zwyczajnie jak ktoś twierdzi że jest na poziomie Jezusa
(za jego życia) albo i wyżej to oczywiście możesz brać to na wiarę i ktoś taki może tego oczekiwać od Ciebie, ale może też w taki sposób się uwiarygodnić, a nie tylko poprzestawać na takich stwierdzeniach, to jest o tyle praktyczne, że jak mówi Ewangelia Mateusza: 
 "Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą" i w taki czy inny praktyczny sposób warto się odróżnić od nich, bo legion ich ; )
ja osobiście nie podchodziłem do mistrzów jak do gazowników ale jak poczytasz to wielu z tych mistrzów i awatarów wciągało na ścieżkę duchową wielu ludzi za pomocą takich czy innych wizytówek, co tez ma swój urok i jeden taki przykład jest wart więcej niż tysiąc słów i zapewnień

Cytuj
Ty z niższego poziomu mówisz ludziom bliskim oświecenia jak mają Ci udowodnić swój poziom. Wysoko urzeczywistniony może wzruszyć ramionami i pójść dalej. To raczej Tobie powinno zależeć na nim niż jemu na Tobie.
no ale ja o tym pisałem: gdy komuś nie zależy to mu nie zależy, ale jak ktoś się ogłasza że jest wyżej urzeczywistniony od Jezusa i nijak nie chce mu się tego udowadniać bo... nie potrafi tego co robił Jezus na tym poziomie, za to wymaga wiary takiej jaką wzbudzał Jezus swoimi cudami hehe... no to wzruszam ramionami i idę dalej , co mi po czczych zapowiedziach i przechwałkach bez pokrycia : )

Cytuj
Warto pamiętać że w każdej świętej księdze jest sporo zakrzywień pochodzących z podświadomości tych co pisali.
tutaj mamy
a) przekazy mistrzów jogi z dawnych czasów
b) przykłady mistrzów duchowych z różnych stron świata, dawnych i obecnych
c)  przekazy tych co obecnie czy niedawno to robili na temat natury tego rodzaju dokonań i jak  się to wiąże z poziomem urzeczywistnienia boskości
d) mało? czego chcieć więcej? : D
 
« Ostatnia zmiana: 2016-11-08, 20:01:58 wysłana przez Frisky »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-11-08, 18:59:42 »
Wielu buddyjskich nauczycieli stoi na stanowisku, że czynienie cudów, a nawet uzdrawianie, prowadzi do rozdymania ego.
A tu w celu zaspokojenia ciekawości:
Kanon buddyjski a moce nadnaturalne
http://bhawa.fm.interiowo.pl/kanon.htm
Niestety, nie da się tego wykorzystać do weryfikacji oświecenia :)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-11-08, 18:46:10 »
Po polsku tez jest o cudach Buddy. Tutaj
http://archiwum.allegro.pl/oferta/cuda-wielkich-nauczycieli-m-n-das-i6331118499.html

Pamiętam, że wg podań on też cos tam materializował. Jednej kobiecie bodaj dał nowe ciało bo była przez kogoś prześladowana

mikepl

  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Mężczyzna
  • MICHAL
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-11-08, 18:40:32 »
mikepl
przyglądałem się temu pod kątem autoweryfikacji, tak jak to zaznaczyłem, przy tym zauważ że taki Jezus "chwalił się" tym przed swoim uczniami podobnie zresztą jak kilku innych mistrzów o których gdzieś tam się czytało, właśnie dlatego że robili to w obecności innych ludzi i ci potem to nieśli w świat i zapisywali dla potomnych, więc dotyczy to w pierwszej kolejności  raczej tych, którzy chcą uchodzić za wiarygodnych mistrzów w oczach swoich uczniów, niekoniecznie całego świata, przy czym nie tylko:  taki Jezus materializował publicznie sporo jedzenia, czy uzdrawiał i wskrzeszał etc. czym też przy okazji pokazywał swój poziom zjednoczenia ze świadomością i mocą związaną z tą jednością, więc on się "chwalił" demonstrując chodzenie po wodzie a nie opowiadając o tym, albo dla odmiany nie udowadniając czemu u niego się nie da mimo, że inni na tym poziomie bez problemów mogli to robić : )

 a w twoim czy moim przypadku może to posłużyć do prostego zweryfikowania, czy faktycznie jesteśmy na tym samym poziomie zjednoczenia z Bogiem co np. taki Jezus za życia, może okazać się przydatne gdy tak nam ktoś wybada i stwierdzi to w sposób subiektywny, że jesteśmy na tym samym, albo na wyższym poziomie/bliżej Boga od Jezusa, fajnie?

osobiście cieszą mnie tego rodzaju odkrywane możliwości weryfikacji, a Ciebie nie? : )

więc na mój gust pewnie jest trochę takich którzy są na tym poziomie i to potrafią ale którym nie zależy na przyciąganiu innych w taki ani żaden inny sposób, ale są też ci którzy uważają się za mistrzów na poziomie zjednoczenia z Bogiem równym albo wręcz wyższym Jezusowi, Buddzie czy innym awatarom, w dodatku publicznie to ogłaszają, czyli "chwalą się" takim wysokim poziomem urzeczywistnienia w ściśle określonym celu, więc jak się powiedziało a to warto powiedzieć i b ; )

 i  co by nie pozostawać gołosłownymi tacy ludzie raczej nie powinni mieć z tym ani problemów - bo na tym poziomie rozwoju (ERD) jak wieść niesie i przykłady pokazują jest to związane z naturą ich świadomości jak oddech z życiem ludzi -  ani nie powinni mieć obiekcji bo używanie siddhi na tym poziomie nie może już zaszkodzić ich rozwojowi, za to może przyczynić się pozytywnie ich duchowym działaniom, bo np. ucina wszelkie spekulacje, oczywiście nie oznacza to że muszą to prezentować w na zawołanie i w jakimś dużym gronie, ale czy w ogóle słyszałeś żeby ktoś w Polsce to robił albo się "chwalił", że był tego świadkiem w wykonaniu jakiegoś polskiego mistrza rd? chętnie poznam nawet z drugiej albo trzeciej ręki takie opowieści, nawet jak nie będę potrafił tego zweryfikować, bo póki co powszechne są jakby tylko subiektywne i też nieweryfikowalne odczyty, badania, wahania i takie "chwalenie się" poziomem rozwoju,  których się ani nie udowadnia, ani nijak nie sprawdza, nawet powierzchownie,  wbrew radom Buddy ; )

Zauważ, że Jezus nie chwalił się tylko rozwiązywał konkretny problem w “cudowny” sposób(rozmnażanie jedzenia gdy zabrakło czy przekraczanie rzeki jeżeli nie mial jak inaczej tego zrobić, uzdrowienia).

Jasne, że ułatwiłoby to Tobie i innym tylko że brzmi to jak koncert życzeń. Ty z niższego poziomu mówisz ludziom bliskim oświecenia jak mają Ci udowodnić swój poziom. Wysoko urzeczywistniony może wzruszyć ramionami i pójść dalej. To raczej Tobie powinno zależeć na nim niż jemu na Tobie.
To nie jest gazownik, który powinien pokazać Ci certyfikat zanim mu uwierzysz :)

Ty widzisz Awatarowanie jako cos dobrego, nie jako misję, która może ograniczać rozwój.

Warto pamiętać że w każdej świętej księdze jest sporo zakrzywień pochodzących z podświadomości tych co pisali.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-11-08, 17:18:58 »
Frisky
Ocenianie oświecenia po cechach zewnętrznych, manifestujących się w świecie materialnym nie ma sensu.
Pewien mnich buddyjski stanął na głowie i zapowiedział, że będzie tak stał aż do śmierci. Wreszcie umarł w tej pozycji, a mnisi uznali go za oświeconego. A co?
Podobno istota oświecona potrafi przejść przez ścianę. Najprostszy test - spróbuj :)

Opowieść mówi o tym, jak Budda przechodząc nad rzeką zaczepił jogina z pytaniem, po co on medytuje?
Jogin odparł, że po to, by przejść przez rzekę na drugą stronę. Budda zapytał więc, jak długo już medytuje? Jogin odparł, że od wielu lat.
Na to Budda: widzisz,. ty tracisz tyle lat, a ja dam przewoźnikowi pieniądze i szybko znajdę się na drugiej stronie.
TO w kwestii cudów czynionych przez Buddę.
Jak widać, cuda buddy są tak nagłośnione, że nie znalazłeś tekstu o nich po polsku :)

Swego czasu Skowronek załączył jakiś stary tekst, jak rozpoznać oświeconego. Jednym z warunków było, że oświecony nie rzuca cienia. I jaki to ma wpływ na życie awatarów?
Ciągle nad nimi rozpościera się baldachim i w ten sposób nie rzucają cienia :)

Jezus materializował dużo jedzenia, a rachunki za ryby do dziś nie spłacone :)

Darek
Oświeceni robią to, co jest właściwe we właściwym   miejscu i we właściwym czasie. I to im się właśnie chce, a na co innego ochoty nie mają :)

Darek

  • Wiadomości: 615
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ściemniać w tematach duchowych
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-11-08, 15:48:20 »
Frisky
To są twoje wyobrażenia, co mogą  itp. ci wysokoerdowi. Robią, co chcą, może im się nie chce, i jeśli są już tacy boscy, to może mają info bezpośrednie, że już wystarczy tych pokazów.
Z góry mówię, że nie jestem rzecznikiem jakiegoś awatara :)

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-11-08, 15:48:14 »
Ja naprawdę myślę że po wodzie nie chodził nikt, a "materializację" Sai opanowałbym w dwa tygodnie...  Kuglarze i oszuści. Nie wiem jak to się ma do poziomu urzeczywistnienia, dlaczego ktoś kto ma te 35 ERD potrzebuje tanich sztuczek, żeby zatrzymać przy sobie uczniów.... Materializacje Sai wołają o pomstę do nieba. Proszę o chociaż jedną "z powietrza!"

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-11-08, 15:14:17 »
mikepl
przyglądałem się temu pod kątem autoweryfikacji, tak jak to zaznaczyłem, przy tym zauważ że taki Jezus "chwalił się" tym przed swoim uczniami podobnie zresztą jak kilku innych mistrzów o których gdzieś tam się czytało, właśnie dlatego że robili to w obecności innych ludzi i ci potem to nieśli w świat i zapisywali dla potomnych, więc dotyczy to w pierwszej kolejności  raczej tych, którzy chcą uchodzić za wiarygodnych mistrzów w oczach swoich uczniów, niekoniecznie całego świata, przy czym nie tylko:  taki Jezus materializował publicznie sporo jedzenia, czy uzdrawiał i wskrzeszał etc. czym też przy okazji pokazywał swój poziom zjednoczenia ze świadomością i mocą związaną z tą jednością, więc on się "chwalił" demonstrując chodzenie po wodzie a nie opowiadając o tym, albo dla odmiany nie udowadniając czemu u niego się nie da mimo, że inni na tym poziomie bez problemów mogli to robić : )

 a w twoim czy moim przypadku może to posłużyć do prostego zweryfikowania, czy faktycznie jesteśmy na tym samym poziomie zjednoczenia z Bogiem co np. taki Jezus za życia, może okazać się przydatne gdy tak nam ktoś wybada i stwierdzi to w sposób subiektywny, że jesteśmy na tym samym, albo na wyższym poziomie/bliżej Boga od Jezusa, fajnie?

osobiście cieszą mnie tego rodzaju odkrywane możliwości weryfikacji, a Ciebie nie? : )

więc na mój gust pewnie jest trochę takich którzy są na tym poziomie i to potrafią ale którym nie zależy na przyciąganiu innych w taki ani żaden inny sposób, ale są też ci którzy uważają się za mistrzów na poziomie zjednoczenia z Bogiem równym albo wręcz wyższym Jezusowi, Buddzie czy innym awatarom, w dodatku publicznie to ogłaszają, czyli "chwalą się" takim wysokim poziomem urzeczywistnienia w ściśle określonym celu, więc jak się powiedziało a to warto powiedzieć i b ; )

 i  co by nie pozostawać gołosłownymi tacy ludzie raczej nie powinni mieć z tym ani problemów - bo na tym poziomie rozwoju (ERD) jak wieść niesie i przykłady pokazują jest to związane z naturą ich świadomości jak oddech z życiem ludzi -  ani nie powinni mieć obiekcji bo używanie siddhi na tym poziomie nie może już zaszkodzić ich rozwojowi, za to może przyczynić się pozytywnie ich duchowym działaniom, bo np. ucina wszelkie spekulacje, oczywiście nie oznacza to że muszą to prezentować w na zawołanie i w jakimś dużym gronie, ale czy w ogóle słyszałeś żeby ktoś w Polsce to robił albo się "chwalił", że był tego świadkiem w wykonaniu jakiegoś polskiego mistrza rd? chętnie poznam nawet z drugiej albo trzeciej ręki takie opowieści, nawet jak nie będę potrafił tego zweryfikować, bo póki co powszechne są jakby tylko subiektywne i też nieweryfikowalne odczyty, badania, wahania i takie "chwalenie się" poziomem rozwoju,  których się ani nie udowadnia, ani nijak nie sprawdza, nawet powierzchownie,  wbrew radom Buddy ; ) 
 

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-11-08, 14:55:34 »
Wahnie ktoś może ile miał Carl Gustav Jung?

mikepl

  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Mężczyzna
  • MICHAL
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-11-08, 14:24:24 »
więc tak w celach autoweryfikacji można powiedzieć, że
1.
gdy potrafi się chodzić po wodzie to istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo że jest się na poziomie chetana samadhi zwłaszcza gdy
a) nie rozwijało się tego jako techniki i gdy
b) potrafi się robić to bez wstrzymywania oddechu (czyli np. można mówić w tym czasie), oraz gdy
c) towarzyszą takim umiejętnościom  inne cechy urzeczywistnienia, zdolności i stany świadomości,

Naprawde myslisz ze ludzie beda chwalic sie ze umieja chodzic po wodzie zeby potwierdzic swoj poziom urzeczywistnienia?
Zabawne :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-11-08, 13:48:43 »
A ja jak obserwuję bardzo często zdarza się, że osoby z wyższym erd słuchają w rozwoju duchowym  tych z niższym, ale gurujących, zazwyczaj gadających duzo.... Coś się załącza, że "on wie", pewnie z poprzednich wcielen. To jest czasem aż dziwne.
są różnego rodzaju karmiczne oraz duchowe zależności, uwarunkowania i wpływy, które wywołują takie efekty, stąd też przydatność, takich czy innych bardziej obiektywnych oznak uwiarygadniających /testów sprawdzających aktualny poziom urzeczywistnienia Boga,   
- więc jak ktoś zna jakieś inne, takie bardziej obiektywne niż subiektywne sposoby określania czyjegoś poziomu rozwoju duchowego, to chętnie poznam : )

Ultraviolet

  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-11-08, 13:38:09 »
A ja jak obserwuję bardzo często zdarza się, że osoby z wyższym erd słuchają w rozwoju duchowym  tych z niższym, ale gurujących, zazwyczaj gadających duzo.... Coś się załącza, że "on wie", pewnie z poprzednich wcielen. To jest czasem aż dziwne.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-11-08, 12:17:37 »
więc tak w celach autoweryfikacji można powiedzieć, że
1.
gdy potrafi się chodzić po wodzie to istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo że jest się na poziomie chetana samadhi zwłaszcza gdy
a) nie rozwijało się tego jako techniki i gdy
b) potrafi się robić to bez wstrzymywania oddechu (czyli np. można mówić w tym czasie), oraz gdy
c) towarzyszą takim umiejętnościom  inne cechy urzeczywistnienia, zdolności i stany świadomości,

ale dla odmiany gdy
2.
bez żadnych specjalnych zabiegów nie potrafi się chodzić po wodzie  to można stwierdzić, że:
a,b i c ) wciąż nie jest się zjednoczonym ze świadomością na takim poziomie, który to zwyczajnie umożliwia  i
d) z tego wynika praktyczna przydatność takiego testu do określania własnego, czy od biedy cudzego, poziomu realizacji Boskości : )

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-11-08, 12:14:31 »
Powiem że od "Kołcza Majka" odrzuca mnie jak diabli. Kogoś tak irytującego dawno nie miałem okazji słuchać. Już jak na niego patrzę to włącza mi się "agresor". Przynajmniej wiem że duchowych wartości w jego filmach raczej nie uświadczę.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-11-08, 11:40:26 »
Leszek
nie wiem skąd czerpiesz info że Budda nie czynił cudów, przekazy historyczne i te pochodzące od widzących przeszłość mistrzów przeczą temu, w tym opisują też taki cud, który zdaje się być tym prostym i uniwersalnym testem:
Buddha performed some miracles. A savage serpent of great magical power sent forth fire against Buddha. Buddha turned his own body into fire and sent forth flames against the serpent. Once a tree bent down one of its branches in order to help Buddha when he wanted to come up out of the water of a tank. One day five hundred pieces of firewood split by themselves at Buddha's command. Buddha created five hundred vessels with fire burning in them for the Jatilas to warm themselves on a winter night. When there was flood, he caused the water to recede and then he walked over the water.
http://www.dlshq.org/saints/buddha.htm

Cytuj
Jeśli Bóg jest na 1  miejscu i się urzeczywistnia boskość, to nie znaczy, że po urzeczywistnieniu będziemy przejawiać jednakowe cechy
przejawia się to adekwatnie do potrzeb, celów i warunków, można tego w ogóle nie używać, gdy potrafisz mówić możesz wydobywać całą gamę dźwięków na życzenie w dowolnych kombinacjach, a możesz też milczeć, więc często tego nie robią publicznie

Cytuj
Oświecenie to stan świadomości, a nie przejawiania cech urzeczywistnienia, czy mocy duchowych. Owszem, przejawianie ich wiąże się z oświeceniem. Ale na jakiej zasadzie?
no właśnie o tych zasadach przejawiania różnych mocy związanych z różnymi poziomami urzeczywistnienia było trochę w tych tekstach które zapodałem, (przy tym przejawianie mocy duchowych może wynikać nie tylko z poziomu urzeczywistnienia, podobnie jak imitowanie tego przez różnych kuglarzy, ale o tym tu nie rozmawiamy)
z  tym wiąże się ten prosty test umożliwiający w bardzo prosty sposób odróżnienie czy ktoś jest na poziomie zwanym tam chetana samadhi, czy nie , gdy Sai chodząc po wodzie mówił do matki że gdyby stosował technikę pranayamy umożliwiającą mu chodzenie po wodzie to wtedy nie mógłby mówić, jest to wyraźne podkreślenie takiej zasady o którą pytasz, dzięki której  łatwo można odróżnić poziom oświecenia na którym się w tym czasie znajdował od poziomu tych, którzy potrzebują do tego pranayamy, mógł przecież mówić o czymkolwiek, ale on podkreślał właśnie tę różnicę jako istotną

więc można się zgodzić że taki sposób chodzenia po wodzie też nie jest związany z najwyższym poziomem realizacji Boga, bo opisywali tam też wyższe poziomy i związane z nimi przejawy (akurat w tych przykładach trudniejsze do weryfikacji bo jak odróżnić na pierwszy rzut oka czy ktoś stwarza coś w oparciu o jakieś samskary, czy z niczego, albo czy tylko teleportuje) , ale ładnie pokazuje czy jest się już na tym poziomie, czy jeszcze nie

z punktu widzenia mistrzów znajdujących się na tym poziomie na którym przejawianie różnych mocy/siddhi wynika z ich jedności ze świadomością , przejawianie tych mocy nie może im zaszkodzić bo jak sami twierdzą wynika to z natury świadomości którą urzeczywistnili i dzięki temu mają dostęp do wszystkich rodzajów mocy, a bo urzeczywistnili podstawę wszystkich rzeczy i zjawisk,  podczas gdy rozwijanie siddhi na niższym poziomie, związane z różnymi technikami  traktują jako rozproszenie i często jest to jakiś tam wycinek, choć piszą tam że można posiadać wszystkie 8 siddhi na poziomie shunya samadhi , więc taki Budda i wielu innych posiadając różne moce i ich używając adekwatnie do potrzeb, kładą nacisk w naukach na urzeczywistnienie boskości, a nie na rozwijanie cudów, czy mocy, które gdy się pojawiają w takim procesie rozwoju duchowego czyli urzeczywistniania świadomości (a nie technik),  stanowią wtedy pewne naturalne wyznaczniki po których można rozpoznać etap rozwoju duchowego na którym ktoś się znajduje