Autor Wątek: Ćwiczenie badania ERD i inne  (Przeczytany 347216 razy)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-11-07, 20:16:29 »
Cytuj
albo ERD nie oddaje rzeczywistego stanu rozwoju duchowego (wszystkie koguty (bliskie oświecenia) z ERD powyżej 30 - zadzierające nosa wg słow Aardwega nie są nawet dojrzałe duchowo, a co dopiero bliskie oświecenia..).

Jajko
uważam też, że to jest istota rzeczy, wykształcona pokora wynikająca z doświadczenia życia i mądrości, a nie niskiej samooceny jest podstawą.

Jajko

  • Wiadomości: 63
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-11-07, 20:03:23 »
Pokora wg tej definicji, jest warunkiem koniecznym. Nie dostatecznym, ale koniecznym.
Nie wyobrażam sobie sytuacji na mecie- moment jeszcze tylko sprawdzę czy się kwalifikuję he he

Clint

  • Moderator
  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-11-07, 20:00:31 »
Pokora to tylko jeden z wieeeeeeeelu czynników składających się na duchowe urzeczywistnienie. To, że komuś brakuje pokory ma sprawiać, że będziemy z góry odrzucać całą wartość tej osoby? Ja słyszałem kiedyś od kogoś, że ludzie którzy jedzą mięso nie rozwijają się duchowo. Mi ERD podskoczyło o 12 w górę nim z mięsa zrezygnowałem.

Może to ciężko zaakceptować, ale nawet osoba która zachowuje się jak "dupek" może mieć sporo fajnych rzeczy urzeczywistnionych, choć bliską oświecenia bym jej też nie nazwał. ERD określa tylko pewien zakres urzeczywistnienia (ten duchowy), jak to Leszek wcześniej opisywał dlatego też 2 osoby z tym samym ERD mogą się zupełnie inaczej przejawiać i zupełnie inaczej możemy je ocenić.

W każdym razie chodzi mi o to, żeby na ludzi patrzeć z poziomu otwartego serca i widząc ich wady, nawet te brzydkie i drażniące, nie przekreślać równocześnie tego co przejawiają pozytywnego i ich prawdziwej wartości. To też jest istotna część pokory :)

Jajko

  • Wiadomości: 63
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-11-07, 19:51:55 »
@Clint
Może, nie wiem...
Mi chodzi w tej chwili tylko o jeden fakt  - jak mawiał znany holenderski psychiatra, Gerard J. M. van den Aardweg: "Pokora jest warunkiem uzyskania dojrzałości duchowej oraz psychicznej". Albo to zdanie jest nieprawdziwe, albo ERD nie oddaje rzeczywistego stanu rozwoju duchowego (wszystkie koguty (bliskie oświecenia) z ERD powyżej 30 - zadzierające nosa wg słow Aardwega nie są nawet dojrzałe duchowo, a co dopiero bliskie oświecenia..).
Pzdr,
Jajko :)
« Ostatnia zmiana: 2016-11-07, 19:56:49 wysłana przez Jajko »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-11-07, 19:36:46 »
Teraz to napisałaś w sposób jasny i zrozumiały.
Pozostaje jeszcze zrozumieć, dlaczego Twoje wyniki badań różnią się od wyników innych wahadlarzy, którzy z kolei są z sobą zgodni :)
Ale to nie jest zadanie dla mnie :)

Clint

  • Moderator
  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-11-07, 19:35:00 »
Jajko,
warto tu pamiętać o pewnej rzeczy - ERD potrafi się mocno zmieniać w pewnych zakresach. Można je np. bardzo mocno obniżyć w krótkim czasie jeśli odpali się totalna autodestrukcja której się poddamy i zaczniemy np. ćpać, dawać się opętać, itd.

W drugą stronę z kolei działa to tak, że przy odpowiednim samozaparciu stosunkowo szybko można dojść do poziomu ERD bliskiemu temu, jakie się przejawiało kiedykolwiek w swoim istnieniu. Ewolucyjne aniołki często miały okazje przejawiać się w okolicach 30 ERD i dlatego też dość łatwo im do tego poziomu wrócić. A to dlatego, że urzeczywistnienie świadomości, którą się już kiedyś przejawiało nie jest takie trudne - trzeba tylko odpuścić sobie to, co blokuje czy zawęża tą świadomość. Później wszystko zwalnia, bo poszerzanie świadomości na zupełnie "nowych wodach" trwa już po prostu dłużej - odkrywanie nowych obszarów wymaga czasu na medytacyjne badanie nowych terenów :)

Dlatego też jak zaczynałem 8 lat temu rozwój to analiza od Leszka wskazywała na zwykłe 16 ERD, a gdy zamówiłem kolejne 4 lata później to było już 26/27. I mniej więcej na tym etapie wzrost ERD diametralnie zwolnił, a najwyższe wyniki jakie otrzymywałem od różnych osób to 28. Czekam teraz na kolejną analizę od Leszka bo minęły kolejne 4 lata (pozdrowienia dla Leszka :D), ale nie spodziewam się zauważalnie większego wyniku.

Czy to znaczy, że mój rozwój zwolnił w ostatnich latach? Nie, wręcz przeciwnie - jak dla mnie to nawet przyspieszył, ale wszystko rozgrywa się na innych poziomach i nie mam wielkich rewolucji życiowych co pół roku jak to bywało na początkach :D Dla mnie nadszedł czas spokojniejszych zmian i daje sobie coraz więcej czasu na naturalny rozwój pewnych aspektów ducha. Nerwice oświeceniową mam na szczęście już za sobą, więc mogę na spokojnie delektować się pogłębianiem relacji z Bogiem, nie oszukując się nawet że oświecę się w tym życiu(choć oczywiście niczego nie wykluczam) :) A i zresztą gdzie miałoby mi się spieszyć? Mało tego czasu mamy? :)

A co do zadzierania nosa - sporo rozwojowców, chyba nawet większość ma do przejścia takie struktury swojego ego, które wiążą się ze sztucznym przekonaniem o swojej duchowej niesamowitości (to się różnie przejawia). Sam byłem zresztą nie lepszy, dosyć mocno to przejawiając i mi zajęło dobre 8 lat puszczenie tego w większym stopniu. To jest jedna z sztuczek ego, która trzyma je przy życiu, odsuwając jednocześnie od Boga. Na to się łapie dużo ludzi, bo skoro czują się tak świetnie, czują się tacy boscy, wyjątkowi i lepsi to aż się nie chce tego puszczać. Bo do czego mają wrócić? Do swojej dziurawej samooceny, kiedy oni już są dawno ponad takie rzeczy? A co by powiedzieli wielbiciele czy klienci?

Mam wrażenie że to jeden z popularniejszych mechanizmów na którym rozwojowcy od zawsze się odbijali i stąd też tak wielu wysoko urzeczywistnionych mistrzów, którzy jakoś do tego oświecenia nie dochodzili.

Haha, no tak. Moja cwana podświadomość mi podsunęła nawet o co chodzi - no bo przecież jak się w rozwoju osiągnie tak wiele, to jak tu to odpuścić przyznając że "JA nie osiągnąłem nic, wszystko co prawdziwe i wartościowe zawsze było, jest i będzie". W rozwoju nie chodzi o to, żeby coś osiągać, żeby być KIMŚ (guru, mistrzem, oświeconym, bogiem). Chodzi o to, żeby puścić te wszystkie zabawki ego i stać się jednością z Boskim Strumieniem, którego przepływ samoistnie zapewnia wszystko co ważne i potrzebne.

Czy kropla wody wpadająca do oceanu może czuć się lepsza od reszty wód tego oceanu? Jeśli tak się czuje, to znaczy że ona tego oceanu na oczy nie widziała i jeszcze nie wie co znaczy stanowić jedność z resztą wody :)

Swoją drogą to takie zabawne. Nasze ego robi takie wielkie halo z tylu rzeczy, a w porównaniu z całym wszechświatem to jest takie nic. Wszyscy jesteśmy jak te kropelki - krzyczymy o swojej wspaniałości, walczymy, spinamy się, szarpiemy, robimy wielkie dramaty... a na końcu jest tylko "plum" i kropelka staje się częścią Boskiego Oceanu :) Momentalnie wszystko czego doświadczyła kropelka, przestaje mieć znaczenie bo nie ma już oddzielenia, nie ma już kropelki.

Każdy ma swoją drogę do przejścia i osobiście polecałbym wyrozumiałość dla osób, które czują się wspanialsze i bardziej rozwojowe od innych. To są cudze doświadczenia, które te osoby potrzebują przekroczyć, a walka z nimi tylko dolewa oliwy do ognia, bo atak sprawia że jest co bronić, a ego kocha bronić :) Oczywiście osoby, które nie mogą znieść takich ludzi z reguły same mają podobne wzorce, które już przejawiają albo będą przejawiać w przyszłości jak im samoocena pójdzie w górę.

« Ostatnia zmiana: 2016-11-07, 19:38:41 wysłana przez Clint »

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-11-07, 19:06:23 »
Leszek
PARAMETRY BADANIA ERD SĄ TAKIE SAME, GDY, TAK JAK PISAŁAM ODNOSI SIĘ JE DO BOSKOŚCI I ENERGII BUDDY. Definicje mentalne nie mają wtedy aż takiego znaczenia.
Tak jak w przypadku miłości, świadomości, światła i innych cech urzeczywistnienia.

Wygląda jednak, że ja piszę o kozie, a ty o czytasz o wozie. Odpuszczam taką komunikację:)))


@Oczywiście, że mam dużo do przepracowania, ale z drugiej strony widzę, jak ktoś zadziera nosa, bo ma ERD powyżej 30. Ja mam tylko 20 a mam więcej pokory i mniej buty :)  Prawie oświecony narcyz (?) Come, on !! Nie róbmy sobie jaj z rozwoju :)

O tym pisałam chwilę wcześniej w kontekście samooceny i ego duchowego powiązanego z wynikami ERD i co można z tym zrobić. I jak widać poza tymi, które o tym wcześniej mówiły poza forum, kolejne osoby to widzą.

Jajko

  • Wiadomości: 63
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-11-07, 18:31:23 »
@Oczywiście, że mam dużo do przepracowania, ale z drugiej strony widzę, jak ktoś zadziera nosa, bo ma ERD powyżej 30. Ja mam tylko 20 a mam więcej pokory i mniej buty :)  Prawie oświecony narcyz (?) Come, on !! Nie róbmy sobie jaj z rozwoju :)

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-11-07, 18:27:52 »
Numerologia określa potencjały. To, że ktoś podąża jakąś ścieżka nie znaczy,że go ta ścieżka już teraz na szczyt doprowadziła.
oprócz właściwej drogi, trzeba nią podążać.
Zastanów się co robisz aby swój potencjał rozwinąć.
A do tego niskie ERD nie wyklucza biegłości w jakiejś wąskiej dziedzinie duchowej.

Jajko

  • Wiadomości: 63
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-11-07, 18:23:42 »
@Leszek
A jak wytłumaczysz fakt, że wg numerologii mam najwyższe mistrzostwo i wielkie zdolności jako medium - ponoć podążam ścieżką awatara, a ERD wychodzi mi tylko 20 (nawet nie jestem mistrzem wg ERD)?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-11-07, 18:18:39 »
Jajko
Oczywiście, że w ERD mieści się i zasługa karmiczna i obciążenia karmiczne. No i aktualny stan urzeczywistnienia, który wiąże się z tym, co ociągnęliśmy w przeszłości.

Jajko

  • Wiadomości: 63
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-11-07, 18:16:01 »
BTW@Leszek
Czy ERD uwzględnia to co wypracowaliśmy w poprzednich wcieleniach czy są to tylko widełki dostępne na to wcielenie? Bo trochę cieżko mi uwierzyc, ze w jednym wcieleniu, w krótkim czasie mogę nadrobić, to co inni wyparcowują w całym kole reinkarnacyjnym?  Może to ERD oznacza czystość mojej aury w danej chwili? Stare dusze są z reguły bardziej uwalone karmą niż młode dusze, ale mogą być bardziej empatyczne czy mniej egoistyczne niż młode dusze, jak to się przekłada na ERD (przecież empatia jest stałą wartością podczas jednej inkarnacji)?
Dzieki za cierpliwość do mnie :)
« Ostatnia zmiana: 2016-11-07, 18:20:40 wysłana przez Jajko »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-11-07, 18:15:32 »
Zawsze tłumaczyłem, że w pracy wahadlarza / radiestety konieczna jest PRECYZJA w definiowaniu przedmiotu badania i zrozumienie wyników.
Inspirowanie się jest dobre, ale... jeśli inspiracje wpływają na zmianę definicji przedmiotu badań, to mamy do czynienia z INNYM badaniem, albo nawet z inną metodą.
Parametry badane przez użytkowników tej samej metody, powinny być takie same. Jeśli ktoś je zmieni, to musi sie liczyć z konsekwencjami niezrozumienia przez innych badaczy i podważania jego wyników.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-11-07, 17:51:31 »
Odnajdywanie zbieżności, czy identyczności pod rożnymi, czy podobnymi definicjami, to nie to samo dla mnie co kierowanie się opiniami tych osób.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-11-07, 15:59:15 »
Skalę ERD stworzyli i zdefiniowali niemieccy ezoterycy.
Kierowanie się opiniami i definicjami osób, które piszą o inteligencji duchowej, ale nie znają skali i definicji ERD prowadzi tylko do zamieszania.
To jest zwięzła odpowiedź na pkt 1,2 i 3.
« Ostatnia zmiana: 2016-11-07, 16:18:58 wysłana przez almighty »