Autor Wątek: Ćwiczenie badania ERD i inne  (Przeczytany 347609 razy)

miś

  • Wiadomości: 54
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-21, 13:57:20 »
Clint, z tego co zobaczyłem, masz jakiś problem do tego "co się tutaj dzieje", a że ja tu żadnego problemu nie widzę, jak i nie widziałem by ktoś "sprowadzał kogoś do cyferki" , to napisałem ci tylko: "jeśli dla ciebie nie jest to rozwijające, albo nie masz dystansu do cyferki i sprowadzasz całą osobę do tego, to się po prostu tym nie zajmuj :) "
bo najczęściej boli nas i widzimy przez filtry to co sami czujemy / robimy...

Wg mnie ludzie się dziwią i "nieakceptują" wyników, nie z przywiązania do skali tylko z przywiązania do postrzegania danej osoby w dany sposób. Bo raczej w moijej skromnej opinii prawdopodobieństwo jest takie , że pomiar doświadczonej osoby jest bliższy prawdy niż czyjeś własne nastawienie do niej, zwłaszcza , ze interesuje ja na tyle dana osoba ze prosi innych o zwahanie (jest nieobiektywna wobec danej osoby, uwaga przyciągnięta bardziej niż do innych, jest jakiś stosunek emocjonalny / fascynacja)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-21, 13:49:32 »
Sylvia napisała do mnie:
"Ciekawe czy byś nie stracił zaufania wielu klientów jakby ktoś bardzo opiniotwórczy ze środowiska rozwojowego stwierdził, że masz zaburzenia osobowości np. manipulujesz ludźmi dla swoich celów i twoje zabiegi tylko pogarszają ich stan lub nic nie dają, albo, że jesteś opętany przez politykę i swoim rozwojem to już mało się zajmujesz wg jego wglądu, tylko masz konszachty z astralami magicznymi..."
Pomawianie mnie właśnie W TEN SPOSÓB trwa nieprzerwanie od co najmniej 8 lat! Więc wiem, jakie są konsekwencje. Nie muszę sobie ich wyobrażać.
Rzeczywiście, straciłem zaufanie potencjalnych klientów, którzy... i tak by nigdy by do mnie nie trafili! Oni sami nie majac zdolności weryfikowanie opinii autorytetów, są zdani na cudze opinie. A że nie mają czystych intencji ani do siebie, ani do swojego rozwoju duchowego, to jako wiarygodne traktują opinie szaleńców, schizofreników czy psychopatów.
Odbiorców tych fałszywych informacji jest ok. 12.000! (to spora część środowiska duchowiaków w Polsce!).
Kilkoro z tych, którzy mi obrabiają tyłek (a przy okazji wszystkim innym regreserom i niekonwencjonalnym uzdrowicielom!) np. na forum gazeta.pl, bierze aktywny udział w dyskusjach na tym Forum lub w agitacji na PW. Dzieje się tak od lat, o czym pisał Bubu.


Frisky
dzwonienie do kogoś kogo się nie zna z tekstem, że jest opętany, to spełnienie życzenia Sylvii, a nie forma współczucia. :)

Karina
 W pełni się zgadzam. Osoby opętane boją się diagnozy o opętaniu i wolą negując takie informacje żyć latami z opętaniem. Przykre, ale prawdziwe.

Maciejka
Ale serio, jak ktoś kogo nie znam, zadzwoni do mnie ze swoja opinią o moim opętaniu, to przynajmniej się zastanowię, bo akurat mogłewm czegoś u siebie nie zauważyć. Zresztą, pisałem już o tym.
Ostatnio nie zauważałam np. lecących w moim kierunku wielu klątw od grupy zorganizowanych klątwiarzy. Nie sądziłem,że mogą być tak silne, więc je olałem. A niesłusznie. Tymczasem kilka osób zauważyło, że to się działo.
Natomiast miewałem podobne telefony. Zazwyczaj ze złymi intencjami.

Pamela ma ERD ok. 33. Ale co ona zrobiła ze skórą? Brrr.

Clint

  • Moderator
  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-09-21, 13:24:21 »
Mis
Nie wiem o co Ci chodzi. Nic o Twoim nastawieniu nie pisalem wiec nie wiem po co sie bronisz. Ja Cie nie atakuje, bo nie mam pojecia jakie Ty masz podejscie. Podkreslam tez ze absolutnie nie neguje samych badan, sam z nich zreszta korzystam i nie widze nic zlego w tym sa w ogole sa robione.

Tobie z kolei z jakiegos powodu przeszkadza ze zwracam uwage na pewien problem jakby go w ogole nie bylo, a potem twierdzisz ze ja sam go mam (to w koncu on istnieje czy nie?)

Z reka na sercu mi powiedzcie ze przebywajac w towarzystwie rd w ogole nie trafiacie na ludzi ktorym brakuje dystansu do erd...

Wlasnie do nich sa kierowane moje slowa anie do wszystkich jak leci. Jak ktos poczul sie urazony to niech poobserwuje dlaczego.

Btw zeby wykluczyc teorie spiskowe - ja nawet nie wiem o kim rozmawiacie, wiec nie bronie niczyich interesow.

Darek

  • Wiadomości: 615
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ściemniać w tematach duchowych
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-21, 13:23:18 »
Czyli erd w normie ;-)

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-21, 13:06:48 »

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-09-21, 13:05:27 »
Sylvia
Wydaje mi się że w temacie twojej znajomej to chodzi o to, czy ona ma rzeczywiście wpływy astralne czy nie, a nie o to że ktoś ośmielil się napisać że instruktorka metody uzdrawiania ma wpływy, a takie rzeczy powinny być trzymane w tajemnicy

Skoro masz temacie inne zdanie od wahaczy tutaj to może poproś kogoś biegłego w analizie wpływów o analizę i napisz co wyszło. Jak wydzie po twojemu to wahacze będa mieli coś do odreagowania a jak po ichniejszemu to ty będziesz miała coś do odreagowania (no chyba że uznasz że wszyscy zbiorowo się mylą :-D )

Maciejka

  • Wiadomości: 240
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-09-21, 12:52:20 »
Karina,
mnie by dało, skonsultowałabym to dla spokoju z kimś przytomnym, to na pewno :) Ale ja mam świadomość istnienia opętań i wpływów astralnych. Wyskakiwanie z infem o opętaniu bez sprawdzenia wcześniej czy dana osoba w ogóle jest w temacie, jest proszeniem się o niezrozumienie :)

Darek

  • Wiadomości: 615
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ściemniać w tematach duchowych
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-21, 12:51:05 »
Leszek
Może byś zbadał po latach Pamelę? Jak dla mnie chyba jej spadło.
I na czasie 2 najbardziej znanych celebrytów
Brada Pitta i Angelinę Jolie?

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-21, 12:34:03 »
Frisky, Maciejka

Ale, jeśli zamiast telefonu od przyjaciela przeczytałibyście takie info na forum i jeszcze by kilka osób to potwierdziło, to dałoby Wam to do myslenia co ?  ;)

Pomijając to, że Wasze biedne ego, by ucierpiało.
« Ostatnia zmiana: 2016-09-21, 12:38:27 wysłana przez Karina »

miś

  • Wiadomości: 54
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-21, 12:31:46 »
Clint, jeśli dla ciebie nie jest to rozwijające, albo nie masz dystansu do cyferki i sprowadzasz całą osobę do tego, to się po prostu tym nie zajmuj :)

miś
 Super to ująłeś :)

:) chyba mam takie też nastawienie, przytomne, luźne, bez wiary , że to musi być ten wynik, bardziej przybliżenie :)

jak ktoś jest na 30 erd , w swoich odczuciach rejestruję to jako , że może mieć od 25-35 - mi takie przybliżenie wystarczy, bardzo, bardzo luźno podchodzę

Sylvia
pytanie czy w ogóle uznajesz prawdziwość wyników Leszka co do opętań , bo jak nie, to stawia cię w zaszczytnym gronie "forumowych sceptyków" ;)
a jeśli uznajesz, że dana osoba była opętana, to chyba jasne, że warto ostrzedz ludzi i interes tej osoby schodzi na dalszy plan
świadczenie usług duchowych nie jest zajęciem dla opętanych / okazjonalnie opętywanych od czasu do czasu

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2016-09-21, 12:20:12 »
Maciejka

Telefon to jedno (inicjatywa Darka), ja się w tej dyskusji identyfikuję z tematem zamykania dyskusji, która by sama się wypaliła, gdyby pozwolić jej być. Umarłby temat śmiercią naturalną.


Dodam że jeśli faktycznie ten wątek czy badania, uderzałyby w czyjeś dobro, to uważam, że byłby po prostu zamknięty. Nawet z woli czytających

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-21, 12:01:52 »
Karina
: )
dla mnie takie zachowanie (bo mówimy o tym telefonie od "przyjaciela") to objaw pewnego zaburzenia, zresztą jak czytałem potem reakcję tutaj na raczej naturalną reakcję osoby która została tak "uszczęśliwiona" to jakby pokazywało mi skąd wypływała ta potrzeba uszczęśliwienia...

nie wiem jak Ty, ale gdyby nieoczekiwanie zadzwonił do mnie ktoś nieznany z takim info, kogo zupełnie nie znam, więc  i nie jest dla mnie żadnym wiarygodnym źródłem (o autorytecie nie wspomnę), to zaleciłbym takiej osobie żeby się odczepiła ode mnie, najpierw łagodnie, a potem bardziej dosadnie ; ) i nie dlatego że ta subiektywna informacja byłaby ciosem dla mojego ego, ale dlatego że sama w sobie nie miałaby dla mnie większej wartości, a takie zachowanie uznałbym za bezsensowne i ktoś kto tego nie rozumie tym bardziej nie jest dla mnie wiarygodnym źródłem informacji o tym, że jestem opętany, a gdybym miał cień wątpliwości to jeszcze mógłbym (jako wyraz dociekania czyichś pobudek) przyjrzeć się reakcjom tej osoby na taką, czy inną moją reakcję i wtedy miałbym pełną jasność ; )

Cytuj
Kończy się to tak, że takie opętane osoby funkcjonują latami nic nie robiąc ze sobą, zawalaim się stopniowo całe życie, ludzie się odsuwają, ale oni sa przekonani, że z nimi jest wszystko w porządku.
a tu się skończyło tak, że ktoś uznał się za upoważnionego do uświadamiania kogoś na siłę, czyli próbuje narzucać swoje diagnozy i recepty, a patrząc po reakcji ewidentnie oczekuje przy tym  zarówno natychmiastowego uznania swoich wglądów, a bo jest w swojej "szczytowej formie", jak i tego, że koniecznie coś (czyli dokładnie to co sugeruje) ktoś inny musi z tym zrobić, oczywiście dla swojego dobra (tak też brzmi ten Twój tekst), a gdy ludzie reagują odrzucaniem tego i tej osoby, (bo jakby tego nie potrzebują, więc i nie szukają), to nadal jest przekonany, że coś z innymi jest nie tak, a nie z nim, bo przecież jego wglądy są prawdziwe, a motywy czyste
- i z tego właśnie ugruntowanego przekonania-założenia (zaślepienia) w efekcie wynikają takie dziwne zachowania, gdzie wychodzi na to że coś nie tak jest z oddźwiękiem, a nie z nadawcą : ))
« Ostatnia zmiana: 2016-09-21, 12:06:42 wysłana przez Frisky »

Maciejka

  • Wiadomości: 240
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-09-21, 11:50:45 »
Ale serio jak ktoś kogo nie znacie, zadzwoni do was ze swoja opinią o waszym opętaniu, to potraktujecie to jako wiedzę o sobie?  Taki sam poziom jak nachodzenie przez świadków Jehowy ludzi po domach :)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-21, 11:35:05 »
Frisky

A jak Ty byś był opętany, to rozumiem, że nie chciałbyś się tego jak najszybciej dowiedzieć, bo Twoje ego nie zniosłoby tego ciosu i poniżenia, jednak uważam, że boją się tego typu informacji na swój temat głównie osoby z bardzo niską sammooceną i ogromnym ego, pomimo, że służy to tak naprawde ich dobru.

Kończy się to tak, że takie opętane osoby funkcjonują latami nic nie robiąc ze sobą, zawala im się stopniowo całe życie, ludzie się odsuwają, ale oni sa przekonani, że z nimi jest wszystko w porządku, tylko z tym światem jest coś nie tak.
« Ostatnia zmiana: 2016-09-21, 11:38:21 wysłana przez Karina »

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-21, 11:33:11 »
Współczucie jest mi obce :)