Autor Wątek: Ćwiczenie badania ERD i inne  (Przeczytany 347005 razy)

miś

  • Wiadomości: 54
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-22, 01:30:48 »
Cytuj
Mam wrażenie, że zbyt pochopnie wyciągasz wnioski, bo nie pytałam o etykę samych badań w sobie. Moje pytania, na które nadal nie ma odpowiedzi (w kontekście podjętego ogólnego tematu, a nie późniejszej dyskusji, która od niego odjechała), brzmiały:
"Zastanawia mnie czy to etyczne publiczne zamieszczanie czyjegoś ERD i innych wyników badań bez pytania i zgody tej osoby. Czy to nie jest plotkowanie o kimś ubrane w duchową formę? Czy osoba badana jest traktowana przedmiotowo, czy podmiotowo i patrząc na jej dobro i dobra osobiste? Czy to nie jest naruszanie czyjegoś prawa do pewnych granic?

Na te pytania odpowiadałem, ale powtórzę.
Co do osób publicznych , wydaje mi się , że jest w tym coś z "pudelka", ale obgadywanie tych sławnych osób jest etyczne, bo ich to w żaden sposób nie krzywdzi. Tacy ludzie zazwyczaj robią się na kogoś kim nie sa, na lepszych od siebie, ludzie mają potrzebę się z tego odkłamać, więc służy to samemu dobru.

Co do świadczących usługi duchowe (poniekąd również są to osoby publiczne)  - odpowiem pytaniem - jeśli ktoś opętany lub podpięty pod astral świadczy usługi duchowe, wg ciebie powinno się go z jakiegoś powodu zostawić w spokoju bo ważniejsze są jego dobra osobiste? Jeśli nie i warto jednak je weryfikowac, to kto miałby to robić ?

Ogólnie - nikt nie wrzuca tu zdjęc ludzi z facebooka czy prywatnych kolekcji, tylko publicznie dostępne. osoby zamieszczając publiczne swoje zdjęcia dają zgodę na odczyt informacji, które można z tego zdjęcia odczytać. Gadanie o innych zakazane nie jest , a z intencją odkłamania obrazu który dana osoba próbuje narzucić , to jest w pełni etyczne i "zgodne z najwyższym dobrem" :-)

Nie wiem skąd nagle wziął się tu stalking i naruszanie dóbr osobistych ?


Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-21, 23:48:36 »
Leszek
Czyli jednak reagujesz granicami jak uznasz, że ktoś Ciebie pomawia i nie traktujesz tego jak prawdę, nad którą trzeba się pochylić. To właściwy przekaz  dla tych, którzy biorą przykład z twoich zachowań, a równocześnie twierdzą, że wszyscy inni mają brać każdą opinię pod uwagę.

Pisałam, żeby skontaktować się bezpośrednio zamiast publicznego robienia smrodu bez podstaw opartych o fakty (i to było sednem, a nie to co zostało zrobione, czyli kolejny powód do publicznych interpretacji kogoś), a co do stylu komunikacji w bezpośrednim kontakcie to już nie moja odpowiedzialność. Ja bym tak nie zrobiła, więc nie spodziewałam się takiego zrozumienia moich słów i takiego absurdu. Może i dobrze, że był ten telefon, bo pokazało to jeszcze bardzie cały absurd tej sytuacji (nawet trafnie opisał go Frisky w swoim ostatnim poście).

DarkAngel
Dla mnie to nie objaw "nie ukrywania", a odhamowania. W przeciwieństwie do Ciebie nie relacjonuję publicznie rozmów z danymi osobowymi, które miały z natury nie publiczny charakter. Anonimowy przykład z życia to coś innego.
Nie mam też już nic do dodania, jeśli zdroworozsądkowe i asertywne reakcje interpretujesz negatywnie, żeby potwierdzić swoje hipotezy. Nie sprawdzić faktów czy podważają czy potwierdzają hiptezę, nie podejść neutralnie, tylko szukać potwierdzenia. To jest zaprzeczenie definicji badań.

mis
Zamieszczenie zdjęcia nie upoważnia do naruszania dóbr osobistych, ani do stalkingu, ani do innych nieetycznych zachowań, więc to co piszesz o zgodzie, czy jej braku to nie wiem z jakiej bajki. Jakoś nie wierzę w te teoretyczne deklaracje, praktyka zmienia punkt widzenia;)

Mam wrażenie, że zbyt pochopnie wyciągasz wnioski, bo nie pytałam o etykę samych badań w sobie. Moje pytania, na które nadal nie ma odpowiedzi (w kontekście podjętego ogólnego tematu, a nie późniejszej dyskusji, która od niego odjechała), brzmiały:

"Zastanawia mnie czy to etyczne publiczne zamieszczanie czyjegoś ERD i innych wyników badań bez pytania i zgody tej osoby. Czy to nie jest plotkowanie o kimś ubrane w duchową formę? Czy osoba badana jest traktowana przedmiotowo, czy podmiotowo i patrząc na jej dobro i dobra osobiste? Czy to nie jest naruszanie czyjegoś prawa do pewnych granic?

Czy jest pozytywne uzasadnienie publikowania takich diagnoz?"

Jednak w obliczu tego co czytam już sama na nie sobie odpowiedziałam, to zbliżony lub inny punkt widzenia też może coś wnieść do dyskusji. Chociaż po dzisiejszych transformacjach temat stał się mniej ciekawy. Dzięki Bogu sensowna zmiana:)
« Ostatnia zmiana: 2016-09-21, 23:59:57 wysłana przez Sylvia »

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-21, 22:57:03 »
Sylvia,
To jakbym teraz zrobił tobie analizę erd to :
obraziłabyś się gdyby była "za niska" ?
« Ostatnia zmiana: 2016-09-22, 11:55:06 wysłana przez almighty »

Darek

  • Wiadomości: 615
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ściemniać w tematach duchowych
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-21, 21:29:26 »
oświeceniowa postawa ;)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-09-21, 21:20:20 »
Pamela to ciekawy przypadek :-) . Na jej profilu FB czy stronie internetowej nie ma prawie nic lub nic  o duchowości . Jest ciągle o prawach zwierząt i trochę marketingu produktów którymi handluje.

znalazłem tyle
"Sexuality is an expression of our spirituality. Sex makes you get real" i jeszcze coś, że nie myśli o tym co było wczoraj i żyje tu i teraz :-)

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-21, 19:42:56 »
Mariusz
Moderacja pewnie pokasowała :)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-09-21, 19:32:03 »
Sylvia
1. Nie interesują mnie osoby, które wyrobiły sobie opinię na podst. niekompetentnych opinii (w żadnym wypadku nie było nigdy mowy o badaniach!) jakichś pomieszanych umysłowo i zerowych duchowo osobników. To ICH problem, a nie mój. Tymczasem, jak na razie, 2 wyjątkowo agresywnych osobników miało sprawę karną z powodu zbyt wielkiego zaufania do pomawiaczy.
2. Co najmniej dwukrotnie sugerowałaś, żebym ja, albo Bubu, zadzwonił do tej osoby. Co tu przekręciłem? Czy w jaki sposób zwalam winę? I na kogo? I o co?

Nie bardzo mogę znaleźć miejsce w którym Sylvia sugerowała dzwonienie do tej osoby. Rozmawialiście o tym na priv ?

(pytam, bo już nie wiem co sie dzieje a dla świętego spokoju bym się chciał dowiedzieć :-D )

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-21, 16:40:11 »
Frisky, Maciejka

Ale, jeśli zamiast telefonu od przyjaciela przeczytałibyście takie info na forum i jeszcze by kilka osób to potwierdziło, to dałoby Wam to do myslenia co ?  ;)

Pomijając to, że Wasze biedne ego, by ucierpiało.

jeżeli mam z czymś problem i ktoś mi coś diagnozuje to
a) albo trafia w dziesiątkę w moim odczuciu i jestem w stanie to jakoś potwierdzić, zgadza się to z moimi odczuciami i doświadczeniami, np. przychodzi jakiś demon i mną wewnętrznie szarpie i okalecza mnie ; ) , albo
b) po prostu mu ufam i wierzę, albo
c) ktoś taki mi się w jakiś sposób uwiarygadnia, np. mówi mi byłeś gdzieś tam i tam robiłeś takie rzeczy i stąd te a nie inne skutki, które mi opisuje, no bo tak rozumiem też wgląd - nie jest to ogólne wrażenie tylko bardziej pełny obraz - w moim odczuciu im pełniejszy i bardziej szczegółowy  tym bardziej wiarygodny/prawdziwszy i trafny, 
wtedy mówię sobie ok, może coś w tym jest , bo faktycznie tam byłem, robiłem to i teraz źle się czuję i tak właśnie się to objawia jak mi ten nieznajomy opisał, więc ma to jakiś sens dla mnie, przynajmniej zachęcający do dalszych badań tego u ludzi którym ufam i którzy są dla mnie jakoś wiarygodni pod tym względem,
więc powiedz mi który z tych podpunktów tutaj by się nadawał?

ale jakbym dostał telefon od zatroskanego nieznajomego, że coś ze mną jest nie tak, czyli
a) ogólnik w rodzaju "jesteś opętany" bo tak mu się objawiło i jego znajomym... a mi nic nie dolega pod tym względem, a  mimo to
b) delikwent nalega żebym to przyjął do wiadomości i
c) koniecznie coś z tym muszę zrobić, a gdy
d) ja nie mam zamiaru tego przyjmować i robić tego co oczekuje, bo tego ani nie widzę, ani mi to nie przeszkadza, do tego powiedzmy że komunikuję komuś takiemu to w sposób zdecydowany ... to się wtedy
e) na mnie obraża,  wtedy
f) co to jest?
g) diagnoza ukrytego opętania, czy może g... farsa? ; )

Leszek
Cytuj
dzwonienie do kogoś kogo się nie zna z tekstem, że jest opętany, to spełnienie życzenia Sylvii, a nie forma współczucia. :)
haha, no to jest jeszcze ciekawsze podejście,  to wyglądało tak?:

dzień dobry Pani, (albo dobry wieczór) , nie zna mnie Pani więc się przedstawię:  jestem DA z forum PRD o którym pewnie nie ma Pani zielonego pojęcia i chciałbym poinformować Panią że dla dobra wszystkich ludzi przeprowadzamy wahadełkiem bezpłatne badania poziomu RD, więc dla dobra  Pani oraz  jej klientów przekazuję że wyszło nam (i to zweryfikowane przez  kilka osób na forum!) że jest Pani obecnie opętana!
wiem że to może być szok dla Pani biednego ego , ale spokojnie, proszę się nie denerwować, tylko chyba rozumie Pani że w tej zaistniałej sytuacji koniecznie i jak najszybciej powinna się pani poddać egzorcyzmom, a do tego czasu proszę nie wykonywać żadnych usług  dla innych, gdyż im Pani szkodzi, choć o tym nie wie , tak jak może nie wie Pani, że jest opętana... bo jest to ukryte opętanie, co zostało stwierdzone przeze mnie i potwierdzone przez innych badaczy,
 więc myślę że się Pani ze mną zgadza że nie pozostaje Pani nic innego jak to przyjąć do wiadomości, mamy na względzie tylko Pani dobro i dobro Pani klientów, a dzwonię... gdyż poleciła mi to Sylvia z forum PRD i ja tylko spełniam tym samym jej dwukrotne życzenie, więc chyba sama Pani rozumie skąd ten telefon -  gdyby nie Sylvia i jej życzenie to  bym przecież nie dzwonił, bo mnie to osobiście nie obchodzi i nie mam zamiaru nic Pani narzucać bo wolność osobistego wyboru to moja życiowa dewiza ; )
« Ostatnia zmiana: 2016-09-21, 16:49:02 wysłana przez Frisky »

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-21, 16:14:35 »

W dodatku z tego co wiem inaczej to wyglądało, niż tutaj przedstawione później. Znam oba źródła informacji i mam możliwość weryfikacji wiarygodności na poziomie chociażby słownictwa. Nie zwalaj na mnie odpowiedzialności za czyjąś nieumiejętność komunikacji i subiektywne nadinterpretacje.

To może Sylvia napiszesz jak to było naprawdę?  Ja nie mam nic do ukrycia

pjm

  • Wiadomości: 132
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-09-21, 16:01:00 »
Moim zdaniem tu pisze się o umiejętnościach które ma każdy człowiek. Dwie kobiety rozmawiające pod sklepem na temat przechodzącego chłopca robią dokładnie to samo co wahadełkujący. Mogą być mniej dokładne i precyzyjne. Trafniejsza opinia wyjdzie od pani która do chłopca nic nie ma i go nie zna, ale czuje. Panie później idą do domu, do sąsiadki o mówią o swoich opiniach. Ich odczucia mogą być mało precyzyjne i krzywdzić tego chłopca albo go wychwalać. Ale przy ,,wyczuwaniu,, go robią dokładnie to samo co wahadełkujący i to bez jego zgody. Przecież on nie pozwolił na upublicznienie tych danych a panie to zrobiły. Taki to wymyślony przykład.

Darek

  • Wiadomości: 615
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ściemniać w tematach duchowych
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-21, 15:45:02 »
Sylvia
---"jakby ktoś bardzo opiniotwórczy ze środowiska rozwojowego stwierdził, że masz zaburzenia osobowości np. manipulujesz ludźmi dla swoich celów i twoje zabiegi tylko pogarszają ich stan lub nic nie dają, albo, że jesteś opętany przez politykę i swoim rozwojem to już mało się zajmujesz wg jego wglądu, tylko masz konszachty z astralami magicznymi, więc ERD Ci spadło na łeb na szyję?"---


Znasz kogoś opiniotwórczego? Bo o leszkowych upalonych kikutach zamiast skrzydeł, czy czarnych skrzydłach, manipulacjach, chowaniem się za lustrami magicznymi, smokami na plecach, to już pisali na cudzie, może ktoś opiniotwórczy to zwerufikuje. Tylko opiniotwórczy wg kogo?
« Ostatnia zmiana: 2016-09-21, 15:48:55 wysłana przez Darek »

miś

  • Wiadomości: 54
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-21, 15:20:51 »
Padła odpowiedź na twoje pytanie Sylvia, a że ci się ona nie podoba, to już inna sprawa.
Takie badania są etyczne. Nieetyczne byłoby wrzucanie do tego wątku zupełnie prywatnych fotek ludzi pozyskanych np. z facebook'a i publiczne omawianie tych osób. Takie coś tutaj nie ma miejsca. W ogóle zamieszczenie zdjęcia publicznie jest właściwie zgodą na odczytywanie informacji , bo za zdjęciem idzie pewna informacja, nie tylko do znających ERD.

Ponadto w mojej opinii w ogromnej większości przypadków publikujący swoje zdjęcia online chcą przekazać fałszywe informacje. Ja nie mam ani jednej publicznej fotki online w całym internecie i bardzo mnie to cieszy :) Wysyłam między bliskimi i znajomymi prywatnymi kanałami. Jeśli będę na tyle znany z jakiegoś powodu, że osoby trzecie będą robić mi zdjęcia i je zamieszczqać - nie mam nic przeciwko :)) Byłoby to ciekawe lustro :) a wtedy mogą sobie z nimi robić inni co mi się podoba, bo jestem na poziomie, na którym mnie to już nie interesuje.
« Ostatnia zmiana: 2016-09-21, 15:23:07 wysłana przez miś »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-21, 15:11:43 »
Sylvia
1. Nie interesują mnie osoby, które wyrobiły sobie opinię na podst. niekompetentnych opinii (w żadnym wypadku nie było nigdy mowy o badaniach!) jakichś pomieszanych umysłowo i zerowych duchowo osobników. To ICH problem, a nie mój. Tymczasem, jak na razie, 2 wyjątkowo agresywnych osobników miało sprawę karną z powodu zbyt wielkiego zaufania do pomawiaczy.
2. Co najmniej dwukrotnie sugerowałaś, żebym ja, albo Bubu, zadzwonił do tej osoby. Co tu przekręciłem? Czy w jaki sposób zwalam winę? I na kogo? I o co?
 

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-21, 14:32:38 »
Leszek
Wiem, że są takie opinie na Twój temat, dlatego się pytam. Opiniotwórcze osoby, które kierują się wartościami humanistycznymi i duchowymi tak robią, czy trolle tak robią w internecie? Rozumie, że uważasz, że to czyjeś pomysły na ich świat, z którego tak Ciebie widzą, a nie ma to nic wspólnego z tym jaki jesteś?
Czy wg Ciebie wszyscy się mylą, którzy w ten sposób stracili zaufanie do Ciebie i reprezentują sobą to co opisałeś? Czyli jeśli ktoś zasugeruje się Twoją negatywną opinią w internecie, czy innej osoby, też ma takie cechy i powinien zabrać się za weryfikację faktów, a nie wierzyć w takie "badania"-opinie o kimś?

Przekręcasz moje intencje związane z osobistym kontaktem zamiast publicznych "badań". To nie była moja decyzja, żeby tak prowadzić rozmowę z kimś przez telefon. W dodatku z tego co wiem inaczej to wyglądało, niż tutaj przedstawione później. Znam oba źródła informacji i mam możliwość weryfikacji wiarygodności na poziomie chociażby słownictwa. Nie zwalaj na mnie odpowiedzialności za czyjąś nieumiejętność komunikacji i subiektywne nadinterpretacje. Nie dałam się wtedy wciągnąć w czyjeś pomysły i teraz też się nie dam.

Oczekiwanie, że ktoś będzie się na forum tłumaczył ze swoich decyzji czy działań, jest mierzeniem miarą swoich oczekiwań i projekcji, a nie każdy ma taką potrzebę czy intencje, żeby wdawać się w takie sytuacje.

Mariusz
Zdanie j.w.
--------

Nie rozumiem dlaczego niektórym się wydaje, że wszyscy mają żyć w takim świecie jak chcą oni wg ich przekonań,  mieć takie same struktury poznawcze i spełniać stawiane im oczekiwania i jeszcze z tego się tłumaczyć. Kilka wypowiedzi naprawdę mnie rozbawiło w tym kontekście. Mierzenie swoją miarą na całego;)))

Nikt nie odpowiedział na postawione przeze mnie pytanie. Widzę, że próba dyskusji o wartościach zeszła znowu na inne tory, a to mnie już nie interesuje.


Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-09-21, 14:10:52 »
Dystansu do ERD czasem brakuje osobą z wysokim wynikiem ERD, widać to najlepiej jak wynik spadnie.