Autor Wątek: Ćwiczenie badania ERD i inne  (Przeczytany 347038 razy)

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-20, 11:35:24 »
I wszystko się to sprowadza do intencji - czy badający neutralnie podaje wynik badania czy ma na celu komuś szkodzić. Neutralnie czyli, szczerze opisując, co czuje, nie mając w tym konfliktu interesu (czyli że ja nie tracę że ta czy ta osoba jest). Wtedy myślę jest to uczciwe.

Też uważam to za uczciwe a nawet pomocne. Gdybym miał kiedykolwiek prowadzić jakiekolwiek zajęcia z czegokolwiek, to na pewno brałbym pod uwagę co inni sądzą na mój temat.
Bo jak to mawiał starożytni : " Pycha kroczy przed upadkiem".

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-20, 11:31:50 »
Witek D.
Odbieram takie przedstawienie sprawy jako idealistyczne i w tym obszarze idei jest ok, ale nie jako praktyczne i tutaj nie załatwia to kwestii etycznych i innych skutków, o których pisałam. Poza tym słowo "badanie" nie wskazuje na odczucia, tylko poważną weryfikację popartą jakimiś faktami. I to nie spreparowanymi przez czyjeś oceny, a takimi realnymi. 
Rozumiem idealizm, też z niego pochodzę, chociaż życie weryfikuje, że są też inne czynniki, które trzeba brać pod uwagę, a o których pisałam.

DarkAngel
Raczej nie patrzę tylko na sympatie (nie wiem skąd taki pomysł), ale też na fakty. To jest dla mnie weryfikator "badań".
U psychologów jest sprawdzalna diagnoza i superwizja oparta na realnych przesłankach. Też z nich korzystam od lat, bo uważam, że mają sens, gdy pracuje się z ludźmi. I też inni u mnie korzystają z powodu mojego wykształcenia, doświadczenia i urealniającego podejścia do pewnych sytuacji.
Natomiast brakuje mi tego elementu superwizji i etyki humanistycznej w takich "badaniach".
« Ostatnia zmiana: 2016-09-20, 11:35:23 wysłana przez Sylvia »

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-20, 11:25:39 »
Sylvia
Ale co w przypadku gdy osoba badający ERD się nie myli a Twój obraz danej osoby przesłania na przykład Twoja sympatią do tej osoby ?
Czy jesteś wtedy obiektywna ?

Ja na przykład jestem za tym, by osoby które uważają się za wysokorozwinięte i prowadzą zajęcia  były co jakiś czas właśnie weryfikowane czy aby im nie "odbija" lub czy nie są opętany.

Jakoś u psychologów czy psychiatrów ma coś podobnego miejsce i nikogo to nie dziwi, że są raz na jakiś czas weryfikowanani.
Pamiętamy przecież  jak skończył wielbiony i uznany psycholog Andrzej  Samson którego w porę nie zweryfikowano bo uznano za guru psychologi.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2016-09-20, 11:21:22 »
I wszystko się to sprowadza do intencji - czy badający neutralnie podaje wynik badania czy ma na celu komuś szkodzić. Neutralnie czyli, szczerze opisując, co czuje, nie mając w tym konfliktu interesu (czyli że ja nie tracę że ta czy ta osoba jest). Wtedy myślę jest to uczciwe.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2016-09-20, 11:17:02 »
Wyniki badań psychometrycznych - mówią o odczuciach osoby badającej. I jeśli się nimi ktoś sugeruje, to jest jego wybór i wybór tego, komu decyduje się zaufać. Wg. mnie nie ma w tym nic zdrożnego. A dla osoby badającej, badanie psychometryczne w miarę praktyki, staje się weryfikatorem własnych odczuć, pomocą w jednoznacznym ich nazwaniu. I to jest między osobą badającą, a osobą która pyta sprawa. Nikt nie musi wierzyć komuś na podstawie jego odczuć. Ktoś może mieć własne odczucia i się nimi kierować i w takim układzie, cudze odczucia, nie szkodzą. Pomijam fakt że z prawnego punktu widzenia, coś takiego jak badanie psychometryczne, czy formowanie ocen na zasadzie "tak czuję" nie ma żadnego znaczenia. Znaczenie by miało przekłamywanie faktów, fałszerstwo pod tym względem.
I będąc osobą publiczną, człowiek niejako wyraża zgodę na to by inni mieli opinię na jego temat, niekoniecznie związaną z rzeczywistością - z życia prywatnego ma prawo wyprosić po prostu takie osoby, a uczestnicząc w życiu publicznym, wystawia się na oceny. Oceny czasem może niesprawiedliwe, ale padające na podatny grunt, czyli do takiej grupy społecznej, w której te opinie się liczą. No i dalej - jeśli to trafia do osób, którym taka interpretacja odpowiada, to też nie widzę problemu. Kto będzie chciał, zweryfikuje. Nie trzeba robić tego za niego. Wątpliwości można wyrażać, można o nich dyskutować. Wtedy właśnie oddziela się i pojawia coraz większy rozłam, a wraz z tym bardziej się zaznaczając - co wynika z autentyczności danej osoby a co z plotkowania.

Plus jeśli oceniający szkodzi sobie samemu, to i tak jest to jego problem, który wróci do niego. Czyli problem który się sam rozwiązuje.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-20, 11:00:11 »
Witek D.
Rozumiem, że podchodzisz w taki sposób jak opisujesz, masz dystans i nie robi to na tobie wrażenia, jednak sporo ludzi bardzo sugeruje się na temat innych takimi diagnozami. Inaczej by nie pytali i nie podejmowali decyzji na tej podstawie. Takie podawanie publiczne wyników "badań" nie rozwiązuje żadnych problemów, raczej je powiększa.
Samo stwierdzenie "wyniki badań", sugeruje coś poważnego. Spotkałam wiele osób, którzy nie mają dystansu i tworzą lub wykorzystują pewne informacje negatywnie, bo np. konkurują. Nie uważam, żeby kogokolwiek można było traktować jako przedmiot swoich obserwacji bez świadomości negatywnych skutków.
Mówienie o swoich wątpliwościach ma inną formę niż "badania". Niestety znałam osoby w rozwoju, które w formie "wątpliwości" sprzedają systematycznie plotki, żeby innym zaszkodzić. Celowe działania czyli intryganctwo, najczęściej dodania sobie i szkodzenia innym.
Co innego oceny i diagnozy poparte faktami np. ktoś robi dziwne rzeczy w przestrzeni publicznej i można o tym podyskutować, a co innego niesprawdzalne wrażenia badacza, których nie zweryfikował z badanym, ani nie uzyskał jego zgody.
Rozumiem, że takie "badania" mogą być zabawą w przypadku osób, gdzie nie ma ich wpływu na nich w żaden sposób np. aktor, polityk, ale już dla osób z dziedziny rozwojowej ma to wpływ, czasem dodatni, czasem ujemny.
Osoba publiczna też ma prawo do ochrony dóbr osobistych i wizerunku. Co zostało nie raz już potwierdzone przez sądy w przypadku tabloidów.
Pomijając kwestie prawne, to zastanawia mnie etyka takich publicznych diagnoz nie popartych faktami.

« Ostatnia zmiana: 2016-09-20, 11:10:54 wysłana przez Sylvia »

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2016-09-20, 10:40:06 »
Opis swoich szczerych odczuć, pomówieniem wg. mnie nie jest, byłoby nim fałszowanie faktów, celowe zniechęcanie na ich podstawie. A mówienie o swoich wątpliwościach, jest na pewno ważne. Po to by nie wpuścić siebie albo innych w kanał, który się zawczasu odczuwa. I najlepiej jest właśnie, kiedy o tych wątpliwościach, można rozmawiać. W ten sposób rozwiewać je lub potwierdzać.
« Ostatnia zmiana: 2016-09-20, 10:42:52 wysłana przez Witek D. »

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2016-09-20, 10:36:23 »
Jeśli ktoś jest osobą publiczną, to wg. mnie wystawia się na oceny, analizowanie itp. - pod kątem tego np. co oferuje. Wiem np. że po mnie ponoć jechano sobie na gazeta.pl, ktoś chyba się nawet za mnie podawał? Ale nie czytuję tego forum i mnie nie obchodzi co sobie tam o mnie myślą. Adekwatnie z tym wątkiem i forum, większość osób badanych i tak tego nie czyta, a nawet jeśli, to z dystansem moim zdaniem podchodzą. Nikt nie musi też traktować opinii i wyników badań jako prawdy ostatecznej. A to że jest taki wątek, moim zdaniem wynika z tego, że ludzie chcą swoje odczucia weryfikować, potwierdzać bądź przeciwnie.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-20, 09:47:36 »
Zastanawia mnie czy to etyczne publiczne zamieszczanie czyjegoś ERD i innych wyników badań bez pytania i zgody tej osoby. Czy to nie jest plotkowanie o kimś ubrane w duchową formę? Czy osoba badana jest traktowana przedmiotowo, czy podmiotowo i patrząc na jej dobro i dobra osobiste? Czy to nie jest naruszanie czyjegoś prawa do pewnych granic?

Czy jest pozytywne uzasadnienie publikowania takich diagnoz?

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2016-09-20, 07:17:47 »
jaskier
Tak, ja tego nie czuję, może z tego że tv nie oglądam :)

Tess
Coś związanego z prostotą przekazu (jakkolwiek sam przekaz ma swoje ograniczenia) :)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-20, 03:07:40 »
Klarenbach 7, ale ma koło osobowoiści jak strzygi czy demony.
Rinpocze 26->27

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-09-20, 02:51:23 »
Witek, To o Klarenbachu?

Bo mi Energie wyszły potwornie ciężkie i zimne, że to strzyga. Ale może po prostu ma taki dziwny wyraz twarzy.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-19, 23:12:38 »
Tess
Wg. mnie ok. 25-26, ale ma jakąś cechę, jakieś zrozumienie (aspektu, którego nie potrafię nazwać) na 100% prawie i to właśnie coś związanego z sympatią i swobodą przepływu na tym poziomie i w tym aspekcie.

Compassion ?
Mówi o tym na filmiku z jego pogadanki w Google, że podczas badań mu to nawet mierzono :)

https://www.youtube.com/watch?v=kaNO09cPS6c

A w ogóle jest taki swobodny.
Ok - to jego najczęstsze słowo.
Jest też synem nie byle kogo, bo Tulku Urgien Rinpocze - a kim on był można sobie poczytać. Dla mnie to tez nowość :)
I on uczy ,że można medytować krócej ale częściej. I wszędzie :)
Ten filmik o medytacji "Monkey mind", który Asia wrzuciła na Fb robi karierę.
Mnie zainspirował. Bardzo :)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2016-09-19, 22:11:08 »
9-11

Nie narkotyzuje się, nie ma ciężkich energii, tak sobie po prostu jest. Ma otwarte serce na swoim poziomie i stara się żyć uczciwie
« Ostatnia zmiana: 2016-09-19, 22:15:38 wysłana przez Witek D. »

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-09-19, 22:08:26 »
A ten Pan? https://pbs.twimg.com/media/Cc9HhwVW8AAPTRn.jpg

Ja go zwahałem i chciałem porównać.