Autor Wątek: Ćwiczenie badania ERD i inne  (Przeczytany 347147 razy)

Ultraviolet

  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-18, 09:15:12 »
NO jej biografia szokuje, Ale ja lubię oglądać jej filmy , szczególnie o związkach i samoocenie ; mówi wprost, i obnaża dużo schematów.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-18, 05:39:00 »
Ladaco, Ultraviolet
ok 25,5


Wesoły Zulus opętany

miś

  • Wiadomości: 54
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-17, 22:07:53 »
DiCaprio na oko / odczucie 20-21 ;)

Ladaco

  • Wiadomości: 378
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-09-17, 21:26:44 »
Leszek
Wez no zwahaj ta tamta co Ultraviolet sie pyta, Teal - liderke new age, nauczycielke duchowosci bo Ty wywolales kiedys u mnie zainteresowanie niezdrowe ta osoba. Teraz juz mi przeszlo. Poniekad chyba znana youtuberka i autorka ksiazek, bo ja nawet raz widzialem kogos, kto zrobil sobie takie same tatuaze jak ona. To bylo w takim miasteczku gdzie sie tacy ludzie kreca i takie sklepiki ezoteryczne, jakas czakra serca ziemi, czy cus. Na jakims medium spolecznym czy gdzies pokazywales jej film, ze czegos takiego madrego to nigdy jeszcze nie widziales, takiego przedstawienia tematu.
To jest dosc interesujaca osoba. Nie wszystko tak od razu jest w tych jej filmikach o niej, ale jak sie dokopac... Wywiady ma lepsze, bo bardziej naturalna tam jest i tam ciekawe historie opowiada. Ona pochodzi z gwiazdy Arktur..., ktos mi z reszta nawet sugerowal, ze pewne istoty za nia stoja, czy cos. Zdecydowala sie byc "duszowym widelcem"(soul fork;), co znaczy ze chyba nie jest po prostu dusza stamtad reinkarnowana, ale jest projekcja bezposrednia duszy stamtad do ciala tutaj, albo do duszy tutaj, ze tworzy sie takie rozwidlenie. Mnie nie pytaj o co chodzi, ale jakos tak doslownie. Jakie ona ma pochodzenie wg. Ciebie? To juz jest jej dwunasty raz na ziemi, albo siodmy, nie pamietam. Wczesniej byla Sai Baba, ale nie tym z afro, tylko tym z Sirdi, czy jak on sie nazywal. Z reszta on to tez byla zbiorowa robota, wiecej roznych przy nim majstrowalo i ona jako osobiscie nie zdecydowala sie partycypowac w jego kolejnej inkarnacji, czy odslonie, bo nie lubi kuglarstwa... No i na to wcielenie przyjela misje wpieprzenia sie w cos tak chorego i strasznego, zeby chyba pokazac, ze z wszystkiego da sie wyjsc.
Rzecz dziala sie w Utah, stanie mormonow, ludzi bardzo konserwatywnych. Przyszla na swiat jako jasnowidzaca, a ma takie mocne jasnowidzenie niby, ze zeby widziec czlowieka normalnie to musi sie skupiac na poziomie skory, a widzi wszystko w srodku, miesnie, kosci, uklad nerwowy, nie wspominajac o myslach. Nie ma tak, ze widzi pusta przestrzen, wszedzie energia. W szkole obchodzila naokolo lawki z duzej odleglosci i mowila co ma do powiedzenia nauczycielki zmarly dziadek do niej. Szybko zwrocila na siebie uwage tych mormonow, a oni wierza ze takie zdolnosci moga byc tylko dane mezczyznie, a u kobiety sa darem diabla. I tu sie zaczyna pokrecona historia. Zostala oddana pod opieke w jakis sposob lokalnemu wetrynarzowi, ktory byl w jakims towarzystwie, ktore staralo sie z niej wyrzucic diabla. Dalej mieszkala z rodzicami, tylko on ja co jakis czas zabieral. On byl tez satanista, socjopata i pedofilem, ktory sie wraz z innymi nad nia znecal fizycznie i wykorzystywal seksualnie. Takie cos ze jedni infiltruja drugich, a drudzy pierwszych, mormoni satanistow i na odwrot, strasznie to zawile. Trzymal ja na ketaminie, przeprowadzal aborcje i takie tam tego. Miala brac udzial jako przyneta w wabieniu dzieci, ktore byly rytualnie mordowane, meksykanskich nielegalnych imigrantow, ktorzy nie zglosza zaginiecia. Uciekla stamtad jak miala 19 lat czy iles.
Ludzie jej troche zarzucajaja, ze linie czasowe sie nie pokrywaja w jej zyciu. W miedzyczasie byla modelka, prostytutka chyba nawet i narciarka. Juz mi sie nie chce wiecej o niej pisac.
Teraz robi kariere nauczyciela duchowego. Powiada, ze fizycznosc jej zostala tak "zaprojektowana", zeby byly w niej cechy atrakcyjne dla kazdej rasy na ziemi...

https://www.globalonenessproject.org/sites/default/files/player-still/credomutwa_clip1.jpg
A tu taki ciekawy wesoly Zulus, ktory tez mial fajne przygody, bo np. odkad zostal zgwalcony przez kosmitow jest biseksualny. Zreszta rozne rzeczy mowil, bodajze nawet i jadl kosmite, suszony kawaleczek i prawie umarl, ale przezyl. Wedlug Davida Icke'a jest najwiekszym geniuszem na swiecie. Mowil, ze zanim przybyly gady, to ludzie nie znali slow, nie mieli roznych jezykow, poslugiwali sie telepatia i inne tam takie. Ciekawe cos wspominal, ze zanim zaczeto kolonizowac Afryke, to lata wczesniej smigaly tam jakies istoty z symbolami krzyza itp, ktore mialy na celu przyzwyczaic i zmiekczyc ludnosc. I to samo wsrod Indian i Aborygenow.
On jest jakis opetany, czy zdrowy, normalnie, dobrze wyglada? To juz taka ciekawostka przy okazji. Moze ERD?

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-09-17, 19:44:37 »
Wilson 27
wow taka była moja pierwsza myśl ale zanizylam z obawy że za dużo :)
« Ostatnia zmiana: 2016-09-17, 19:46:38 wysłana przez Wilson »

miś

  • Wiadomości: 54
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-17, 19:29:58 »
wg mnie ponad 20 (na oko! ;) może nawet 26-27

Frisky - nie zrozumiałeś aluzji ;)
« Ostatnia zmiana: 2016-09-17, 19:34:28 wysłana przez miś »

Ultraviolet

  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-17, 17:40:36 »
albo ciało Lenina
no to nie jest akurat przykład tego rodzaju samopodtrzymującej  energii, bardziej egipskie klimaty ; )

ciężkie życie cudotwóców:
„Pewnego dnia ojciec Pio, przechodząc przed warsztatem, zapytał szewca [Antonio], dlaczego nie ochrzcił jeszcze dziecka, które miało już roczek. – Chrzest – powiedział ojciec Pio – jest sakramentem, który ma moc leczenia chorób. – Szewc przepędził go zeźlony, ale żona [Giovannina], która usłyszała te słowa, postanowiła ochrzcić dziecko w tajemnicy przez mężem.
 Następnego ranka Giovannina poszła z malcem do kościoła. Ojciec Pio ochrzcił go. Jakaś staruszka, obecna przy obrzędzie, doniosła o tym Antoniowi, który wpadł we wściekłość. Kiedy potem stan dziecka się pogorszył, szewc dostał szału i pobiegł do kościoła, uzbrojony w nóż, gotów zaatakować ojca Pio. Został w porę zatrzymany przez kilka osób, ale ojciec musiał zabarykadować się w plebani.

Pod wieczór stał się cud. Dziecko, prawie już u kresu życia, przyszło do siebie. W jednej chwili poczuło się tak, jakby nigdy nie chorowało. Przybył też lekarz, który potwierdził wyzdrowienie. Antonio wtedy się nawrócił i wraz z żoną stał się jednym z najbardziej żarliwych obrońców ojca Pio” (fragment książki „Ojciec Pio – święty od cudów”)
http://prawapolityka.pl/2016/09/ojciec-pio-swiety-od-cudow/

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-09-17, 16:13:19 »
Wilson 27

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-09-17, 14:57:57 »
23 bym dała bez wahania ;) A Ty jakie masz co do niego odczucia?

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-09-17, 12:02:14 »
Nadal nikt nie skusil sie wahnac DiCaprio? Ladnie prosze.

miś

  • Wiadomości: 54
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-16, 22:42:07 »
co do stanu ciała po śmierci to jest trochę martwych świętych których ciała wciąż cieszą się dobrym zdrowiem ; ) i to nie tylko przez kilka dni ale przez wiele lat po śmierci, np. ciało ojca Pio, normalnie ciało powinno się rozkładać, a się nie rozkłada,

albo ciało Lenina

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-09-16, 16:31:43 »
Akurat Pio to oszust, ktory robil sobie stygmaty kwasem karbolowym. W zadne z jego cudow nie wierze. Zreszta chyba erdow leszek wywahal mu malo.
Historie Dewadatty tez wkladam miedzy bajki.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-16, 15:42:45 »
co do stanu ciała po śmierci to jest trochę martwych świętych których ciała wciąż cieszą się dobrym zdrowiem ; ) i to nie tylko przez kilka dni ale przez wiele lat po śmierci, np. ciało ojca Pio, normalnie ciało powinno się rozkładać, a się nie rozkłada, przy tym ciekawe jest to że tak dobrze zachowane po śmierci  ciało chorowało w trakcie i pod koniec życia -  przez ostatnie  pół roku o. Pio korzystał z wózka inwalidzkiego, mimo że za życia jednocześnie uzdrawiał chorych, niektórych nawet (jak wieść niesie) wskrzeszał, pojawiał się w kilku ciałach/miejscach jednocześnie  itp., więc to jest ta pewna niezmienna karma która rozładowuje się na ciele, u jednych tak, a u innych inaczej, a z tego istotne jest czy ta karma w pełni się rozładuje do końca życia oraz jaka jest karma która determinuje gdzie ktoś idzie w momencie śmierci, nawet tak rozwinięty gość, który również potrafił np. materializować i dematerializować swoje ciało, tudzież tworzyć sobie dowolne (przyjmując np. postać małego dziecka a potem wracając do swojej postaci) jak Dewadatta, musiał mieć zapisane astrologicznie  w momencie śmierci zejście do piekieł i tam też skończył (jako efekt karmy wroga m. in. Gautamy od wielu wcześniejszych wcieleń i związanych z tym tendencji), jakoś nie udało mu się tego przeskoczyć

tutaj o tym jak umierał ojciec Pio:
 http://ruda_parafianin.republika.pl/swi/p/pio/01c.htm

Darek

  • Wiadomości: 615
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ściemniać w tematach duchowych
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-16, 15:15:04 »
W Tybecie (tak Ole pisał) zdaje się mistrzowie umierają swobodnie i niektórych ciała są w dobrym stanie przez parę dni i różne manifestacje temu towarzyszą.