Autor Wątek: Ćwiczenie badania ERD i inne  (Przeczytany 348301 razy)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-20, 22:37:26 »
ERD to tylko narzędzie. Można go użyć mądrze, albo głupio.
Jak każde inne narzędzie.
W rękqach dobrego wahadlarza wahadło wskazuje poprawne wyniki. Ale są i tacy, którzy nawet nie wiedzą, co badają, ale ogłaszają swoje wyniki.
No i zdarza się, ze nawet najlepszy wahadlarz może mieć słaby dzień. To oczywiste prawdy, ale, jak widać, trzeba je od czasu do czasu przypominać.

miś

  • Wiadomości: 54
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-20, 21:04:28 »
co do osob znanych, publicznych, tak jak Sylvia napisalas, oni sie licza z ocenami (duzo gorszymi)
co do publicznie oferujacych uslugi duchowe mysle ze mamy pelne prawo do weryfikacji duchowymi metodami i nawet powinno sie, bo innymi sie nie da, a co opetanych czy podpietych pod astral i oferujacych uslugi duchowe, a byli tu tacy badani, to tylko zal  , ze tylko to nasze male grono sie dowie...

oczywiscie trzeba miec przytomne nastawienie w tym zakresie, nie byc przywiazanym do skali i wynikow , jest w tym cos z pudelka, no ale coz ;)


Darek

  • Wiadomości: 615
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ściemniać w tematach duchowych
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-20, 15:42:41 »
hehe
Tak samo jak kiedyś na Cudzie było wahanie erdów różnym celebrytom i było oburzenie, że Pamela mimo silikonowych cycków ma koło 30 ERD. Pewnie bez nich miałaby jeszcze więcej, bo silikon hamuje rowój w pewnych obszarach ;) 
Potem są gadki typu ... myślałam, że on ma więcej erdów, bo taki fajny i mu z oczu dobrze patrzy, a tu strzyga i demon ;)

Clint

  • Moderator
  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-09-20, 15:31:35 »
Ja bym nie szedl tu w zadne skrajnosci ze to wahanie jest dobre albo zle, ale osobiscie mi sie nie podoba tendencja do  sprowadzania ludzi do jednej cyferki. Niby kazdy wie czym erd jest, a mimo to duzo jest osob ktore na podstawie jednej cyferki tworza sobie caly obraz danej osoby. Potem sa emocje ze ktos ma za malo, ze jakim cudem ktos ma jakis problem na tak wysokim erd, oczekiwania ze ktos z wysokim erd bedzie idealny, a ktos z niskim to pewnie gada same bzdury. Przykladow moznaby mnozyc.

Dla mnie jest to wrecz obrzydliwe, mocno slowo ale tak odbieram takie postrzeganie ludzi. Jestesmy wielowymiarowymi, zlozonymi istotami wiec sprowadzanie kogokolwiek do jednej cyfry... nawet nie wiem jak to skomentowac.

Nikogo nie potepiam, ale takie tendencje zawsze sie gdzies prewijaly mniej lub bardziej i przykro sie na to patrzy...

Nie jestem przeciwnikiem wahania bo erd to tez cenna i przydatna informacja, ale raz ze trzeba miec dystans do wyniku (komus moglo wywalic i nie zauwazyl), a dwa pamietac trzeba ze erd to tylko jakas wypadkowa czyli duze uogolnienie. No i w dodatku potrafi mocno skakac pod wplywem wielu rzeczy wiec szczerze mowiac bez kilku wynikow rozloznych w czasie ocenianie kogos jest niepowazne. Dzisiaj ma 22 a za miesiac bedzie 28. No ale dla niektorych bedzie to juz osoba z 22 erd przez kolejny rok :p

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-20, 14:44:50 »
Nie musi być od razu czarno-biało.
 
Ja wolę tak 'in-between'. Czyli tak 25 ?   
Tyle wie :)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-20, 14:34:06 »
A myślałaś, że co? że 36? :)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-20, 14:19:57 »
Leszek, naprawdę tylko 9 ??
Czy to tylko tak sobie jako przykład powiedziane ?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-20, 14:16:21 »
Wyobraźmy sobie, że badamy Krzystofa Pieczyńskiego. Tak, tego który walczy z KK i zakłamaniem katolików.
Czy potrzebna jest jego zgoda?
A czy ktoś pytał nas o zgodę, żeby jego wypowiedzi pojawiały się na naszych ulubionych stronach internetowych, czy w mediach, z których korzystamy?
Nie. Jest on osobą znaną publicznie i działa publicznie. W związku z tym jest narażony na krytykę bardziej niż inni, nieznani ogólowi. I musi się z tym liczyć!
I teraz wyobraźmy sobie, że P. Krzystof dowiaduje się, że został zdiagnozowany jako Niebieski UA z ERD = 9!
Czy może się poczuć znieważony?
Oczywiście, subiektywnie tak! Bo jaki tam z niego Anioł? :)
I teraz wyobraźmy sobie, że p. Krzysztof napisał akt oskarżenia, w którym dowodzi, że zakwalifikowanie go jako Anioła godzi w jego interesy, dobre imię i pozbawia możliwości skutecznego pełnienia misji społecznej, bo go ośmiesza w oczach czytelników! Co więcej, moze być oburzony, że przyznano mu tylko 9 ERD, a on jest przecież równy Bogu (w którego istnienie i tak nie wierzy).
Można?
Wszystko można, tylko trzeba się liczyć z konsekwencjami.
Myślę, że Sąd by się uśmial :)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-20, 14:11:55 »

Każdy jest w drodze i popełnia błędy, zmienia się, czasem upada i wstaje, wzmacnia się, odpoczywa, ważne co przyświeca jako drogowskaz przy kolejnych krokach.

..wzmacnia się, odpoczywa... Dokładnie tak.
I dlatego myślę, że żaden czas nie jest zmarnowany. To tylko etap.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-20, 13:26:58 »
Przestępstwo zniesławienia na podstawie art. 212 kodeksu karnego
Zniesławienie jest przestępstwem, którego przedmiotem jest naruszenie czci i godności człowieka. Ustawodawca mając na uwadze znaczenie tych wartości uregulował kwestię pomówienia nie tylko w kodeksie cywilnym jako naruszenie dobra osobistego, ale również w kodeksie karnym.

Kogo, kiedy i jak można pomówić? Typ podstawowy przestępstwa zniesławienia
Zgodnie z definicją art. 212 § 1 Kodeksu karnego zniesławienie polega na pomawianiu o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Zniesławić można nie tylko pojedynczą osobę fizyczną, ale także grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej. Zniesławienie musi odnosić się do postępowania (np. głosimy, że pan X prowadzi bardzo niemoralne życie) lub właściwości (np. ogłaszamy,  że pan Y jest narkomanem lub stwierdzamy, że działanie spółki A jest pozbawione profesjonalizmu). Warto zauważyć, że aby pociągnąć sprawcę do odpowiedzialności, pomówienie nie musi odnieść zamierzonego skutku w postaci utraty zaufania do pokrzywdzonego lub jego poniżenie. Wystarczającym jest, że czyjaś wypowiedź może potencjalnie spowodować taką sytuację. Przekazana informacja powinna wywoływać obiektywne poczucie poniżenia, bowiem odbierane go jedynie przez osobę, do której odnosi się dana wypowiedź nie wypełnia znamion zniesławienia.

Zbadanie ERD nie nosi znamion przestępstwa pomówienia! Choć subiektywnie może być odbierane jako upokorzenie, jeśli ktoś nie rozumie, PO CO się bada ERD? i np uważa się ponżony, ze mu nie wyszło jak Sai babie czy Chrystusowi.
I na tym pora skończyć dyskusję!

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-20, 12:18:50 »
Już taka dyskusja skłania niektóre osoby, może te bardziej zainteresowane odnoszeniem się do wartości wyższych, do weryfikacji swojego podejścia:)
Innowatorzy też są potrzebni w różnych dziedzinach, bo to czasami daje rozwój technik i narzędzi pracy, tylko jest też potrzebny moment weryfikacji.

Każdy jest w drodze i popełnia błędy, zmienia się, czasem upada i wstaje, wzmacnia się, odpoczywa, ważne co przyświeca jako drogowskaz przy kolejnych krokach.
« Ostatnia zmiana: 2016-09-20, 12:26:44 wysłana przez Sylvia »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-20, 12:10:07 »
Cytuj
Jakoś u psychologów czy psychiatrów ma coś podobnego miejsce i nikogo to nie dziwi, że są raz na jakiś czas weryfikowanani.
Pamiętamy przecież  jak skończył wielbiony i uznany psycholog Andrzej  Samson którego w porę nie zweryfikowano bo uznano za guru psychologi.

tam jest pewna zgoda dotycząca pewnych standardów wg których się prowadzi te weryfikacje w efekcie ktoś jest oficjalnie uznawany za kompetentnego i dostaje takie czy inne uprawnienia... od uprawnionych do tego  osób, jest to sankcjonowane przez państwo i całe struktury kontroli oraz związane są z tym całe ujednolicone systemy nauczania z czego wyłania się grono weryfikujące innych, uznawane to jest też w świecie w tychże kręgach
 
tutaj tego nie ma, to że jakaś osoba czy grupka ezoteryków uznaje się za kompetentnych i upoważnionych nie czyni ich takimi w oczach innych, zwłaszcza że zwykle każdy (zwłaszcza zajmujący się publicznie propagowaniem różnych metod rozwoju) stosuje własne kryteria, więc gdy sa to krytyczne oceny zwłaszcza uderzające w czyjś wizerunek tworzy się z tego problem, im większa interesowność tym jest on większy dla tych którzy są obiektami takich "badań" czyli negatywnych ocen, oczywiście po obu stronach są przytaczane wtedy argumenty że robi się to " w imię prawdy i dobra" ,

no chyba że idziesz do szkoły z medycyną niekonwencjonalną i interesuje Cię taka weryfikacja  ze strony tych ludzi którzy to prowadzą, jakoś tam osadzona w całej strukturze prawa i przez państwo potwierdzana, trochę jak w przypadku psychologów i psychiatrów

 zwykle  są to pewne opinie ludzi którzy sami gdzieś znajdują się na jakichś etapach rozwoju i ulegają pewnym iluzjom, w tym wszystkim jak dla mnie  najlepsze są weryfikacje oparte na praktyce i pewnych sprawdzalnych testach znanych od tysięcy lat  (dla wielu mistrzów są to wizytówki związane naturalnie z poziomem który urzeczywistnili) np. związane z rodzajem siddhi, więc wystarczy wziąć takiego ogłaszającego się oświeconym czy bliskim ostatecznego wyzwolenia mistrza - który pod tym szyldem oferuje nam swoje usługi -  nad rzekę czy staw i poprosić go żeby przeszedł się po wodzie i zacząć z nim rozmowę w trakcie , od tego jak się będzie zachowywał , czy pójdzie na dno jak kamień ; ) czy będzie zdolny mówić chodząc po wodzie, czy też nie, w ten sposób stosunkowo  można oszacować jego poziom oświecenia
 albo za pomocą sprawdzalności jego wglądów (np. związanych z przyszłością, czy są to mniej lub bardziej sprawadzające się prognozy , czy w 100%  trafne i jak najbardziej szczegółowe proroctwa) itp.

gdy do  tego dołoży się (najlepiej na pierwszym miejscu) obserwację poziomu bezinteresowności danego mistrza, czyli poziom jego egocentryzmu/skoncentrowania na Bogu wyrażające się w działaniu,  wtedy taka werfikacja zdaje się być bardziej obiektywna niż tylko poleganie na subiektywnych odczuciach (w tym osobistych doświadczeniach związanych z danym mistrzem) albo zdaniu innych i wywołuje mniejsze zastrzeżenia ze strony samych badanych? : )

no ale każdy tutaj kieruje się jakimiś swoimi czy grupowymi wyznacznikami i taka dowolnośc jest ok , o ile nie staje się elementem rywalizacji wplecionej w promocje swoich interesów i nie uzurpuje sobie nieomylności i niezawodności... zwłaszcza gdy brakuje jej na innych polach, niekoniecznie naukowych ale przynajmniej powtarzalnych ; )
 
« Ostatnia zmiana: 2016-09-20, 12:13:15 wysłana przez Frisky »

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-20, 12:01:11 »
DarkAngel
Jeśli byś prowadził jakiekolwiek zajęcia, to polecam najpierw skończenie szkoleń na ten temat. Wtedy się dowiesz o rolach w grupie, fazach w grupie i dlaczego nie wszystkie opinie bierze się pod uwagę oraz co to jest projekcja w terapii jako mechanizm obronny (również swoich struktur poznawczych i przed zmianą).
I podstawa: treningi interpersonalne oraz superwizja, żeby to wszystko uwewnętrznić praktycznie, a nie tylko teoretycznie. 
Po latach doświadczeń z grupami i różnymi prowadzącymi oraz uczestnikami widzę jak to jest ważne dla pozytywnej zmiany.
Ciekawe masz założenia, że jak ktoś nie bierze pod uwagę, to jest pyszny. Jakby tak brać pod uwagę wszystkie opinie, bez weryfikacji ich z wiedzą i doświadczeniem oraz konsultacji z innymi specjalistami, to można się nieźle pogubić, stać się własnym wrogiem i zniszczyć swoje poczucie własnej wartości.
Po pierwsze: NIE SZKODZIĆ. Również swoimi opiniami.

Lynd
Też uważam, że problem się nie rozwiązuje takimi metodami. To nie jest rozwiązanie, tylko skutek.

Pewne "badani" są weryfikowane w prosty sposób jeśli ma się bieżące punty odniesienia oparte na faktach.
Ten problem wewnątrzsystemowy też widziałam, więc korzystam z superwizji spoza każdego systemu, w którym pracuję:)

Nie można też popaść w paranoję i wszystko podważać, bo nie na wszystko ma się wpływ (szczególnie, gdy dotyczy to innych ludzi - na szczęście) i jest jeszcze w rozwoju duchowym element zaufania i działania Siły Wyższej.


« Ostatnia zmiana: 2016-09-20, 12:06:35 wysłana przez Sylvia »

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-09-20, 11:48:34 »
Raczej nie patrzę tylko na sympatie (nie wiem skąd taki pomysł), ale też na fakty. To jest dla mnie weryfikator "badań".

Tylko czym poparte są te fakty?
Bez takiej właśnie superwizji to nadal będą osobiste opinie. A w światku duchowym takiej superwizji raczej nie ma. No, niekiedy są wewnątrzsystemowe, ale nie każdy system je ma. Dodatkowo jak komuś się nie podoba to może zawsze stworzyć własny odłam (jak Rebirthing i Integracja Oddechem, w Barsach też coś takiego było).

Nie wystarczy powiedzieć że ktoś pomógł wielu ludziom, bo znów, nikt nie weryfikuje ilu ludziom pomógł a ilu zaszkodził.

No i badania i weryfikacja są poniekąd w centrum ścieżki "okołoregresingowej", która uznaje, że wiele innych ścieżek jest szkodliwych lub wręcz prowadzi do upadku. I to rozdzielenie świata na przytomny i nieprzytomny jest chyba jednym z najsilniejszych założeń, więc ciężko byłoby wyplenić je całkowicie.

Witek,
Praktyka jest taka, że łatwo rozpuścić kłamstwo lub plotkę, bo wielu ludzi powtórzy je bezrefleksyjnie.
Może i kiedyś to do nich wróci, ale to nie rozwiązuje problemu tego kłamstwa (które sobie żyje) i kłamców/plotkarzy (którzy istnieją jak świat światem).

Edit:
Jeszcze odnośnie tego:
Cytuj
Plus jeśli oceniający szkodzi sobie samemu, to i tak jest to jego problem, który wróci do niego. Czyli problem który się sam rozwiązuje.
to podam może skrajny przykład samobójczych zamachów lub strzelanin. Problem wraca do nadawcy natychmiast, ale czy się rozwiązuje?
« Ostatnia zmiana: 2016-09-20, 11:54:51 wysłana przez Lynd Seagull »

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2016-09-20, 11:40:50 »
Ja to w praktyce stosuję:) To nie jest dla mnie idealizm - tak działa świat. Inni oceniają, mają prawo do tego. Inni mają prawo do oceny mnie. Jeśli oceny są nieweryfikowalne to i tak jest decyzja osoby którą ją usłyszy, czy chce ją przyjąć czy nie.
No i też mówienie o tym jako o idealizmie to też opinia.

A to co dla kogoś oznacza "badanie" to potrzeba tym osobom zostawić, które pytają się o czegoś zbadanie, a nie oceniać za nich, jak to na nie wpłynie. Więcej zaufania do ludzkiej samodzielności. ja temu takiego znaczenia nie przypisuję jak piszesz - to kto je przypisuje?. Badanie to dla mnie, nazwanie swoich odczuć. Poprzez np. precyzowanie ich pracą z wahadłem.