Zmieniłam prace nad sobą .Od zawsze wiedziałam ,ze to o co m chodzi nie jest w innych ludziach ,ale i szukałam pomocy poprzez innych ludzi poprzez regresing itd ,i to nie do końca mnie satysfakcjonowało ,bo ciągle chciałam zrozumienia w sobie ,poczuć ta jasnośc ,o którą mi chodziło.Przestałam szukać odpowiedzi w ksiażkach ,w innych ludziach ,w tym jak pracują nad sobą itd.I pzrede wszytskim świadomosć ,że to co chcę doświadczać jest we mnie i nie zalezy od nikogo ,dosłownie.Nie wmawiam sobie afirmacji nie rozumiejąc ich.Mam swoje metody ,które odkrylam ,ale one wcale nie musza tobie odpowiadac ,a nawet mógłbys ich nie zrozumiec.Postawiłam na świadomość i zrozumienie .Jesli o coś mi chodzi staram sie to zrozumiec ,ale zrozumienia szukam w sobie ,nie w w zadnych praktykach .Jesli nie czuje zrozumienia ,to prosze o światło i zrozumienie w danym temacie ,ale jak chcę czuć miłość ,myślę czym ona jest i czym nie jest ,i staram sie zrozumieć istotę miłości ,a nie wmawiać sobie ją.Jak ja rozumiem to i w każdej chwili potrafię ją przywołać.
W każdym jest jego własne zrozumienie ,ale we mnie go nie znajdziesz o które ci chodzi ,ani w innych ludziach ,stad te poszukiwania i frustracja.