Co do "rozwiazywania" spraw z rodzin tego typu, to jedynie ci, ktorzy wiedza jakie to uklady, z czym sie wiaza, moga dobrze radzic w tym temacie. Tak naprawde opiera sie taki scenariusz na zaleznosci, gnebieniu, i wmuszania dziecku zdania rodzica - z powodu niskiej samoceny, i bycia zdominowanym przez swoich wlasnych rodzicow. W efekcie odbija sie to na dziecku, nie moze miec wlasnego zdania, zaklocajacego wątłą samoocenę.
Kłamstwo, i brak kontaktu, opowiadania rodzicom, co, i jak opłaca się. Bo jacy rodzice, taki z nimi "kontakt".