Autor Wątek: Różne cechy i atrybuty boskich energii  (Przeczytany 64292 razy)

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-08-14, 10:28:05 »
jesteś pewien że Wola Boga nie uwzględnia Twojego interesu/dobra a więc różni się od boskiego planu w którym wszyscy są wolni, żyja w harmonii w uczciwości i  w prawdzie ?


Pytanie czym na prawdę / w rzeczywistości jest mój interes / dobro. Czy tym czego moj umysl chce, tym czego emocje chcą (pragnienia), najlepszym, co mnie może spotkać w tym życiu, czy czymś innym, szerszym.

Cytuj
jeśli mogę dżonny.., przyjrzyj się jakim manipulacyjnym wytrychem stała się Wola Boga w ustach tych którzy realizują swoje interesy ..

Ale to nie ważne co to znaczy dla innych, mają przecież inne wyobrażenie boga.
Dla mnie pisząc Wola Boga, mam spokoj od swoich własnych interesów, od wszelkich pragnień ego, wszelkiej chciwości i pożądań, poczucia winy,
a pisząc Boski Plan , robię to by osiągnąć jak najwięcej w aspekcie osobistym, taka uczciwa droga by osiągnąć jak najwięcej w tym życiu, uwolnić siebie i innych i zyskać jak najwięcej jako dusza (teraz tak to zobaczyłem).
Nie wiem na ile jedno z drugim się pokrywa.

« Ostatnia zmiana: 2017-08-14, 10:36:10 wysłana przez dżonny »

monkas

  • Wiadomości: 408
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-08-14, 09:25:46 »
...Boski plan to najlepsza droga jaką człowiek może podążać ze swoją karmą i z jego gotowością do jej uwalniania (otwarcie na najlepszy bieg zdarzeń).

Fajne podoba mi się, boska,genialna naturalna droga łaski/uwolnienia/uzdrowienia od tego co ogranicza i rozpoznania tego co prawdziwe, wolne, nieograniczone, zdrowe czyli naturalne :)


...Wola Boga to na mój gust coś więcej , tu już jak widać wogóle nie ma zorientowania na własny interes, dużo dojrzalsze i mocniejsze w moim odczuciu podejście i... jak się zastanowić, to wcale BP z WB nie musi być identyczne, ani się w dużym stopniu pokrywać.

jesteś pewien że Wola Boga nie uwzględnia Twojego interesu/dobra a więc różni się od boskiego planu w którym wszyscy są wolni, żyja w harmonii w uczciwości i  w prawdzie ?

jeśli mogę dżonny.., przyjrzyj się jakim manipulacyjnym wytrychem stała się Wola Boga w ustach tych którzy realizują swoje interesy ..
« Ostatnia zmiana: 2017-08-14, 09:31:40 wysłana przez monkas »

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-08-13, 01:17:53 »
dżony

Boże prowadzenie i Poddanie sie woli Boga, prowadzi do tego samego, czyli uwolnienia od Twojego cierpienia. Modląc się o jedno, musi się kiedyś trafić na drugie.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-08-12, 23:55:39 »
często w naszym społeczeństwie można spotkać filozofię typu:
"Wola Boża", "Bóg tak chciał", "Bóg ma względem nas plan", "Bóg tak zdecydował" itd. itp. :)

Ludzie mieszają kwestie karmy z tymi rzeczami, ale co do Woli Boga i Boskiego Planu, to są wg mnie konkretne... jak by to nazwać: sfery w duchowej przestrzeni, dla mnie to jest coś co się dzieje pomimo karmy.

Boski plan to najlepsza droga jaką człowiek może podążać ze swoją karmą i z jego gotowością do jej uwalniania (otwarcie na najlepszy bieg zdarzeń).

Wola Boga to na mój gust coś więcej , tu już jak widać wogóle nie ma zorientowania na własny interes, dużo dojrzalsze i mocniejsze w moim odczuciu podejście i... jak się zastanowić, to wcale BP z WB nie musi być identyczne, ani się w dużym stopniu pokrywać.

A może monkas jest blizej prawdy i są to tylko przekonania i koncepty mentalne , matryce , ktore wydają mi się prawdziwe?

« Ostatnia zmiana: 2017-08-13, 00:00:23 wysłana przez dżonny »

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-08-12, 23:41:37 »
jeśli afirmujesz, że w Twoim życiu dzieje się wola Boga, to... decydujesz, że to Bóg decyduje ;)). Tylko, że On nie może o Tobie decydować, bo byłoby to sprzeczne z Twoją wolną wolą :)
Jak zdecyduje, że Bog decyduje, to nie przecież taka jest moja wola, więc skad niby sprzeczność?
Jeśli jestem poddany woli Boga , to dzieje się (doświadczam) tego co on 'decyduje' , jestem otwarty na scenariusz jaki on ma dla mnie , na cuda, niespodzianki, jakiś ruch w życiu , ktorego sam bym nie wymyslil, bo bym nie ogarnął
 w stanie poddania się jestem w stanie bardziej akceptacji / zaufania, że dzieje się to co najlepsze w danej sferze, lub w ogóle.

monkas

  • Wiadomości: 408
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-08-09, 13:38:59 »
dla mnie jest lepsze, bardziej prawdziwe, bardziej naturalne i to nie reklama :) to był akt uzdrowienia jak napisałem, a teraz skałania mnie do tego dobro które odczuwam wewnątrz a właściwie Źródło tego dobra, które nie postrzega siebie jako Boga i nie chce abym je tak nazywał/gdyz nie wywyższa sie w żaden sposób w stosunku do mnie, to zupełnie inna relacja, relacja wolności, pełnej równości, ja jestem wieczny i Ono jest wieczne, nie jest moim Bogiem, nie stworzyło mnie, jest moją Pierwotną Naturą...


« Ostatnia zmiana: 2017-08-09, 13:45:00 wysłana przez monkas »

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-08-09, 12:51:41 »
użyłem złego słowa, chodziło mi o inspirację, skoro wg ciebie to podejście jest lepsze, chciałem na konkrecie zrozumieć twój punkt widzenia, co dobrego cię skłania do swoistej reklamy podejścia bez Boga

bo może po prostu realizujesz emocjonalny wzorzec odcięcia od Boga przy ktorym jest poczucie niby wolności , na którym jednak nic konstruktywnego się nie da zbudować i które się kończy różnie

miałeś kiedyś sesje regresingu ? w ktorej przypomniało ci się np coś związane z kwestiami o ktorych tu pisales, twoją pierwotną naturą ?
« Ostatnia zmiana: 2017-08-09, 12:55:32 wysłana przez dżonny »

monkas

  • Wiadomości: 408
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-08-09, 10:11:32 »
dżonny :)

Nie chodzi mi o afiszowanie, to był komunikat indywidualny do Frisky'ego, z którym znamy się trochę, w odpowiedzi na jego energie/wykład.
Szanuję przekonania/wiarę osób w Boga o ile one szanują moje. Mój komunikat był spontaniczny w odpowiedzi na Twoje pytanie z początku wątku. Po czasie stwierdzam że potrzebowałem to wypowiedzieć/napisać dla uzdrowienia, w uszanowaniu dla własnego wnętrza/samopoznania, własnego postrzegania itp.

Co do boskich energii, to w moim odczuciu niekoniecznie oznaczają  "pochodzenie od Boga", "boski" to  przymiotnik oznaczający najwyższą wspaniałość/jakość, można go użyć w różnym kontekście, np boskiej Natury, osobiście niezbyt często go używam bo jeszcze jakieś zadęcie mam z nim połączone lub to zadęcie w tym przymiotniku wyczuwam, wolę przymiotnik czyste, naturalne, pierwotne w których nie ma "boskiego wywyższenia", ale to chyba mały szczegół.

Nie jest moim celem chwalenie się, to co najważniejsze juz napisałem :)
« Ostatnia zmiana: 2017-08-09, 10:14:03 wysłana przez monkas »

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-08-08, 19:22:10 »
monkas :) wszystko spoko, tylko temat jest taki , o boskich energiach, czyli pochodzących od boga

A ty drugi raz mowisz że nie wierzysz w Boga.

Ale jak już się z tym tak afiszujesz, to możesz pochwalić się efektami swojego podejścia, sukcesami życiowymi itd

monkas

  • Wiadomości: 408
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-08-08, 13:51:10 »
...kwestia jest taka co uznajemy za "ja"

Twoje ja to Twoja sprawa , moje moja... i wszystko co z nim związane.

I choćby tysiąc Bhupatich przyszło i powtarzało prawdy objawione przez miliony miszczów nic tego nie zmieni bo uwolniłem się od podatności na manipulacje na tym polu i w tej przestrzeni.
Jestem wolny, robię to co chcę, idę tam gdzie chcę, rozwijam się lub nie rozwijam tak jak chcę i nic nikomu do tego :)

PS no i napisałem przecież że nie wierzę w Boga.
« Ostatnia zmiana: 2017-08-08, 13:53:11 wysłana przez monkas »

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-08-08, 12:48:47 »
Oczywiście, że podświadomość nie jest "pustą kartką". Do każdego stwierdzenia może mieć wiele skojarzeń, wspomnień, emocji i to zapisanych na różnych głębokościach (mniej lub bardziej ugruntowanych). I właśnie dlatego układając afirmacje trzeba sobie dobrze przemyśleć i zakodować o jakie znaczenia i skojarzenia poszczególnych słów nam chodzi. Tak aby podczas afirmowania aktywowały się te właściwe :). Wtedy afirmowanie przynosi oczekiwane efekty i prościej jest wizualizować.

Mam na myśli, że nawet jak nie ma w danym aspekcie żadnych emocjonalnych zapisów , wyobrażeń , np w temacie "wola Boga", to mówiąc podświadomości o tym ona skojarzy o co chodzi, bo jest osadzona w duchowej rzeczywistości i podepnie do odpowiednich energii. Podobnie miałem z afirmacją "Ja ... jestem mężczyzną", gdzie energie które przychodziły nie miały nic wspólnego z tym co ja rozumiałem przez męskość. Tak samo jest ze wszystkim, nie ważne co ja rozumiem przez miłość jak ją afirmuję z kolumną, bo robię to w celu pozbycia się skojarzeń i tego co pś rozumie przez to słowo.
Tutaj wiele osób przyjmuje taki system Huny, jak Biblię i ostateczny opis rzeczywistości, tymczasem jest to podział umowny, trochę czarno-biały, dla niektórych wystarczający do ich celów, a w rzeczywistości wszystko ma nieco więcej aspektów.
W afirmacjach pisanych z kolumną chodzi bardziej o zneutralizowanie nimi programów negatywnych i pojawienie się czegoś lepszego, niż dawanie programu jak programista w kompie, gdzie dzieje się zgodnie z każdym wyrażeniem. Tak też można oczywiście podejść do podświadomości, gdy jest nacisk na samo realizowanie czegoś . Afirmacje z kolumną to bardziej jak pisanie nowego języka oprogramowania.
« Ostatnia zmiana: 2017-08-08, 12:54:33 wysłana przez dżonny »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-08-08, 12:20:20 »
... ktora czegoś dla ciebie z tej miłości chce

z tej miłości ta Inteligencja na pewno nie chce dla mnie czegoś czego ja nie chce, nie daje mi też tego o co jej nie proszę, ta Inteligencja nie manipuluje, nie presjonuje, nie ma własnych ukrytych  planów/woli w stosunku do mnie. nie wykorzystuje mnie, nie jestem jej kukiełką, nie pragnie też czci. Ta inteligencja  obdarowuje mnie wszystkim o co prosze, pokazuje mi drogę dojścia do tego czego pragnę, ujawnia przede mną Prawde odnośnie natury życia i odnośnie mojego prawdziwego potencjału, w tym potencjału Pierwotnej Natury z którego pozwala mi czerpać. Tak wiec ta inteligencja  pozwala mi wybierać i obdarowuje tym o co proszę, taka właśnie jest prawdziwa Miłość, jest czysta w swych intencjach/inteligencji i przejawieniu.

kwestia jest taka co uznajemy za "ja" - z tego wynika istotna różnica w podejściu zarówno do tego pola Inteligencji, jak do miłości,
ogólnie rzecz ujmując zarówno ego jak i boska atma są subtelniejsze od Buddhi/pola Inteligencji, różnicę między nimi można dostrzec w stopniu utożsamiania się z ciałem fizycznym (czyli też w działaniach ukierunkowanych i skoncentrowanych na tym poziomie) - więc chodzi tu też o rodzaj miłości z tym związanej - prawdziwa miłość jest bezwarunkowa i bezinteresowna, wolna od poczucia odrębności,  taka też jest droga do niej,

oprócz pola Inteligencji są też inne pola,  siły, aspekty, prawa i zasady, więc ograniczanie się do jednego aspektu może rodzić rozczarowania czy nieporozumienia, zwłaszcza gdy związane jest z odwoływaniem się do tego pola i zaprzęganiem go do realizacji celów  osadzonych w poczuciu "ja i moje" (którego centrum jest utożsamienie z ciałem i jego potrzebami/pragnieniami etc.), czyli w takim poczuciu luźno związanym z bezinteresowną i bezwarunkową miłością (której cechą jest poświęcenie) i czystą Inteligencją

w tym świecie (i nie tylko tym) jedynie wola Boga realizuje się na każdym kroku i na wielką skalę, z punktu widzenia Całości dominuje tu związana z powszechną miłością zasada poświęcenia - za to  w umysłach i działaniach wszystkich istot dominuje tu zasada przetrwania kosztem innych hehe,

 a miłość Boga prowadzi nas do uwolnienia się od wpływu iluzji (w tym błędnych przekonań i utożsamień) i ego, zwłaszcza jeśli się do takiej miłości odwołujemy i z nią zlewamy - w tym procesie dostajemy wszystko to co konieczne i korzystne na drodze do wyzwolenia, co istotne: korzystne z punktu widzenia Boga, niekoniecznie jest to zbieżne z tendencjami wypływającymi z poziomu świadomości ciała, zmysłów, umysłu, osobowości czy ego, które często pragną funkcjonować w oderwaniu od całości i dla których Bóg, miłość i Inteligencja, są to jakieś tam narzędzia do zaspokajania potrzeb w walce o przetrwanie - więc de facto mówimy tu raptem o zmianie punktu widzenia , wtedy okazuje się że od zawsze i nieustannie dostajemy to c o najlepsze w każdym miejscu i czasie, tylko opacznie to interpretujemy : ))

Wyższa Inteligencja nie wyciąga nas ponad prawa i zasady panujące tutaj, ale niewątpliwie pomaga nam uporać się ze skutkami poprzednich działań (w tym pozwala nam odróżnić to co możemy zmienić, od tego co musimy doświadczyć, w tym ostatnim przypadku na niezmienną karmę najlepszym lekarstwem jest... cierpliwość), jak i chroni nas przed podejmowaniem szkodliwych działań -czyli takich które wiążą się (i nas) z iluzją - wskazując nam najlepsze drogi do osiągnięcia korzystnych (z punktu widzenia WI) celów, oczywiście nie ma tu żadnej presji... co nie sprawia, że znika przymus doświadczania skutków wyborów

miłość zmywa i łagodzi naszą karmę, w jaki sposób? ano rozpuszcza ego, które związane jest z utożsamieniem z ciałem doświadczającym skutków wcześniejszych działań 

 : )

Tom

  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-08-08, 10:35:27 »
Rozumiem ze znaczeniem słow, kiedys wyjasniajac podswiadomosci co rozumiem przez kazde slowo mialem fajne efekty.
Jednak nie jestem zdania iż podświadomość jest pustą, niezapisaną, bezrozumną kartką bez własnej inteligencji. Jak bezrozumny komputer i programista, ktory coś wie. Są w niej różne "porty" tudzież portale, jest osadzona w duchowej rzeczywistości, reaguje na pewne słowa inaczej niż to jakie wczesniej mialy dla mnie znaczenie np Bóg. Ma jak by własną świadomość. Pierwszenstwo mają jednak argumenty emocjonalne.

Oczywiście, że podświadomość nie jest "pustą kartką". Do każdego stwierdzenia może mieć wiele skojarzeń, wspomnień, emocji i to zapisanych na różnych głębokościach (mniej lub bardziej ugruntowanych). I właśnie dlatego układając afirmacje trzeba sobie dobrze przemyśleć i zakodować o jakie znaczenia i skojarzenia poszczególnych słów nam chodzi. Tak aby podczas afirmowania aktywowały się te właściwe :). Wtedy afirmowanie przynosi oczekiwane efekty i prościej jest wizualizować.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-08-07, 23:32:53 »
Tu jeszcze z nauk owych 'wzniesionych mistrzów' krótko o trzech rodzajach związków na duchowej ścieżce: bliźniacze płomienie, bratnie dusze i karmiczne związki.

https://www.summitlighthouse.org/soulmates-and-twin-flames/

Twin flames, soulmates and karmic relationships are all on a quest for love and a perfect relationship – a quest for wholeness.
There are three types of romantic relationships that help lead one to this wholeness: twin flames, soul mates and karmic relationships.

Twin Flames
Twin flames were created together in the beginning and share a unique destiny. Created in a single fiery ovoid, they were separated into two spheres of being—one in a masculine polarity and the other in a feminine polarity—but each with the same pattern of divine identity. Though they spend some lifetimes together and others apart, their tie is eternal, and after they have each united with their Higher Self they will ascend and be together forever. But not all the beautiful and soul fulfilling loves are those of twin flames.

Soul Mates
A soul mate tie is different from that of the twin flame. Whereas we each have only one twin flame, we can have many soulmates.
“Soul mates share a common mission and comparable stage of spiritual development. They come together because they are working on the same type of karma and the same chakra simultaneously.
So soul mates have an attraction that is based on the sacred labor and on the path of self-mastery.
A soul mate is like the echo of oneself in Matter working at the same task to fulfill a blueprint for God.” – Elizabeth Clare Prophet
These spiritual relationships tend to be harmonious and satisfying, and such kindred souls can accomplish great things together.

Karmic Relationship
Then there is the karmic relationship where two individuals are drawn together for the balancing of mutual karma. The karmic tie may be the tightest of all and begin with the strongest attraction. This is because the soul has a deep yearning to be free, and has an inner knowing that this connection is a key to resolution through balancing karma that is often harsh, such as violence, hatred, abandonment or even murder.

Aloneness
From time to time, there is a feeling of emptiness, a loneliness that reveals the inadequacy of a relationship based solely on karma. Yet though they are frequently difficult, these relationships are important in achieving self-mastery on the spiritual path.

Love is the Key
Everyone experiences all three types of relationships over the course of their lifetimes. The key to wholeness in all of these spiritual relationships is to love every soul.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-08-07, 23:23:52 »
Tu jedna z głównych nauk niejakiego El Morya , który jest wzniesionym mistrzem, który nie ma już karmy ziemskiej i jest bardzo starą duszą wg badaczy, co jest nie bez znaczenia jeśli chodzi o mistrzów. Troche mi to rozjaśniło temat, mimo że pytałem różnych "urzeczywistnionych" osób, którzy tylko mówili że powinno to być to samo.

The ascended masters teach that the seven rainbow rays are the seven qualities of God that compose the color rings or spheres which surround the Solar Presence. The attribute of each color, or ray, is vital to our wholeness. The seven rays are God-qualities that appear as color vibrations. Each person in embodiment is meant to master these qualities:
 Blue—the first ray: the will of God, faith and power
Yellow—the second ray: wisdom and understanding
Pink—the third ray: divine love and compassion
White—the fourth ray: purity and holiness
Green—the fifth ray: wholeness and abundance
Purple/gold—the sixth ray: service to life
Violet—the seventh ray: forgiveness, mercy and soul-freedom

On tu mówi o 7 "promieniach"  Boga i kolorach tych energii, które też rozpoznałem i odczuwam , choćnie do konca tak jak tu pisze.
1- wola boga
2- mądrość, zrozumienie
3- boska miłość i empatia
4- czystość i świętość
5- pełnia i obfitość
6- służba życiu
7- przebaczenie, wolność

Gdy afirmuję wolę Boga odczuwam kolor zielony, łączy się to też z poczuciem totalnej obfitośći i energia serca bardziej niż 'korony'
Bóg daje mi to co ma najlepszego, boski plan raczej żółty/ złoty , nigdy zielony

Tutaj też szukając tego opisu trafiłem na inną stronkę https://www.pathwaytoascension.com/sevenrays.html
która wiąże te cechy na dodatek ze znakami zodiaku.,.. i u mnie się zgadza co ciekawe, ale to tak na marginesie

If your Sun Sign or Ascendant is Aries, Leo, or Capricorn, you are functioning on the FIRST RAY OF WILL/POWER. “The energy of the First Ray acts as a catalyst, breaking up old existing conditions so that new ones may eventuate.
Soul Level: The use of spiritual will for the benefit of the collective; power utilized for the purpose of enhancing unity and beauty; the expression of will for the purposes and well-being of the group.
Personality Level: Ray of soldier, statesman, ruler, explorer, leader, government, politics, and administration.
General positive Traits: Courage, diligence, quick discernment, leadership abilities , inspires others, adventurous, not dismayed by initial failures, but remains persistent until goal is achieved.
General Character Difficulties: Limitless ambition, uses will for selfish purposes, manipulative of others through personal power, easy to anger, cannot take criticism, strong sense of personal pride.
To Be Cultivated: Compassion, humility, tolerance, caring, sympathy.”

i stąd:
1. The energy of the First Ray acts as a catalyst, breaking up old existing conditions so that new ones may eventuate.
2. The Second Ray is called the Master Builder…. It represents the cohesive force in the universe…. The Second Ray is the energy behind what we call “universal love” … connected to the powers of intuition…. The Second Ray instills cooperation between people, philanthropy, and the urge to serve.
3. The energy of the Third Ray … permeates into every form of life. The Third is the Active Intelligence of Divinity, and represents the inherent intelligence within all matter…. All of humanity is strongly governed by the Third Ray…. The Ray of activity. People who are closely connected to the Third Ray are very much on the go.
4. The purpose of the Fourth Ray [is to be] an agent of balance. The Fourth Ray leads to that type of discrimination required for the life of the Soul and the way of service. It is thus the Ray of trial and error, so that we may move from the unreal to the real. The Fourth Ray is the energy behind what we may call ‘Divine Discontent’…. As the Ray of beauty and art, the Fourth Ray is also essentially the refiner—the urge for an ever-more-perfect representation of the Will of God in the many forms of Its expression…. The Fourth is the Ray of struggle, and those people who are especially connected to it will find a very special duality appearing in their lives…. As the Ray of the artist, the Fourth is especially connected to color. People who are closely associated with this Ray may find themselves with tremendous gifts.
5.The Fifth Ray is the expression of Love/Wisdom through the intellect. This occurs through scientific research and experimentation in order that the Plan of Divinity may be revealed through the mind of man…. It is the purpose of the Higher Mind to penetrate and purify the lower so that humanity may perceive, identify, and know the Mind of God behind all the forms of manifestation. This is the great work of the Fifth Ray.
6.The Sixth has been the primary Ray of the Piscean Age—[the Age now ending]…. The religious creeds and ideals connected to martyrdom are still influential wherever the Sixth Ray energy predominates…. Terrorism, suicide, and all other urges for self-annihilation based on religious and/or philosophical idealism are very much under the influence of the Sixth Ray…. One finds in its expression those devotional qualities that keep families together, instill great and small philanthropic gestures, and denote such saintly people as Mother Teresa and St. Francis of Assisi…. The Sixth Ray is also the inspiring force of people for whom the principles of Love, Goodness, Purity of Heart, and Selflessness are living energies and form their way of life.
7. he Seventh Ray’s main function is to work for the infusion of the energies of spirit with the substance of matter…. It is the working of the Seventh Ray which aids in the fusion of the Soul and the personality, and the resulting reorientation of an individual’s life purpose and direction. It is this process of Soul infusion that can be symbolically rendered by the Seventh Ray alchemist as the process of changing lead into gold. The hope for the Aquarian Age, the Age of the Seventh Ray, is for such a ‘golden’ collective transformation and reorientation to take place for humanity…. The recognition of the esoteric value of crystals in terms of their healing properties has been reawakened from its origin in ancient, magical traditions. One should take note of the fact that the color particularly associated with the Seventh Ray is violet. Of all the many kinds of crystals available at the present time, the amethyst variety seems to be especially popular.

Może komuś kiedyś się przyda :-)
« Ostatnia zmiana: 2017-08-07, 23:26:06 wysłana przez dżonny »